Koszykówka - PLKK: Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65, Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81 Siatkówka - I liga kobiet: PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3 Piłka ręczna - I liga mężczyzn: GSPR Gorzów - Arot Astromal Leszno 29:25 Piłka nożna - mecze sparingowe: Jarota Hotel Jarocin - Zagłębie Lubin (ME) 0:0, Nielba Wągrowiec - Sokół Kleczew 3:1
W sześćsetną rocznicę zwycięstwa wojsk polskich, litewsko-ruskich i smoleńskich nad Zakonem Krzyżackim pod Grunwaldem stał się kolejny cud - Grunwald-Allegro Poznań utrzymał się w pierwszej lidze. Drużyna, która była rozbita jesienią, nagle stała się monolitem i czołową siłą rozgrywek.
Roli Władysława Jagiełły podjął się Rafał Walczak, były zawodnik Grunwaldu, dla którego była to pierwsza praca w roli trenera. - Wiem, jakiego podejmuję się ryzyka. Albo mi się uda, albo zostanę okrzyknięty tym, który spuścił zespół do drugiej ligi - mówił w listopadzie Walczak, gdy przejmował Grunwald po Ireneuszu Zawalu. Wojskowi, zwykle czołowy zespół pierwszej ligi, mieli zaledwie dwa punkty i zamykali ligową tabelę.
Walczakowi nie udało się wzmocnić drużyny, bo nie miał możliwości ściągnięcia kogokolwiek z wyższej ligi. Miesiąc przerwy między rundami wykorzystał więc na ciężką pracę. - Okazuje się, że ciężka praca z trenerem Walczakiem, której się podjęliśmy między meczami, dała efekty. Mieliśmy ciężkie treningi na Strzeszynku, po dwa razy dziennie, także w soboty i niedziele. Naprawdę nie było czasu na cokolwiek innego poza treningami i odpoczynkiem. Po Strzeszynku przyjeżdżaliśmy prosto do hali, braliśmy prysznic, coś zjedliśmy, porozmawialiśmy o taktyce i wchodziliśmy na trening lub sparing. Każdy się tej pracy podjął, były też pewne nieporozumienia, ale dziś możemy o nich zapomnieć. Jesteśmy całym zespołem, jednym zespołem - mówił po zwycięskim meczu z Ostrovią najlepszy strzelec Grunwaldu w tym sezonie Krzysztof Martyński. Wtedy, mimo ważnego zwycięstwa, poznaniacy nie byli jeszcze pewni uratowania się przed spadkiem - do szczęścia brakował im punkt. Zdobyli go, a nawet dwa punkty, w ostatni piątek w Warszawie. - Jak postawimy tę kropkę nad i, to usiądziemy i podziękujemy sobie za walkę. Przypominam, że nad tym zespołem wisiały czarne chmury, mówiono nawet w klubie o możliwości wycofania go z rozgrywek. Zmiana trenera i nasza ciężka praca dały jednak ratunek - opowiadał Martyński.
Przedstawiona poniżej tabela obejmuje tylko mecze tegoroczne. Aktualną tabelę można znaleźć tutaj. Poznaniacy zajmują obecnie ósme miejsce, ale teoretycznie mogą skończyć rywalizację w tym sezonie na szóstej pozycji, a to oznaczałoby utrzymanie dotacji z miejskiej kasy na dotychczasowym poziomie. Trzy warunki, aby tak się stało, to: wygrana Grunwaldu w sobotę w meczu z Jurandem Ciechanów, porażka rezerw Wisły Płock w Warszawie z AZS AWF i co najwyżej remis AZS Zielona Góra w Kościerzynie z Sokołem. Przed ostatnią kolejką wszystko już w sumie wiadomo - bezpośredni awans do ekstraklasy wywalczył spadkowicz AZS AWF Gorzów, w barażach (najpierw z Siódemką-Miedź Legnica, a później z 10. drużyną ekstraklasy) zagra Sokół Kościerzyna, w barażu o utrzymanie się w I lidze rywalizować będzie AZS AWF Warszawa, zaś ligę opuszczą AZS UW Warszawa i Energetyk Gryfino. Warto jednak zwrócić uwagę na poniższą tabelę, która obrazuje tylko tegoroczne mecze pierwszoligowców.
Zaskakuje bardzo wysoka pozycja Grunwaldu - gdyby poznaniacy tak samo grali w pierwszej rundzie, gdy byli gospodarzami większości spotkań, być może poznańscy kibice emocjonowaliby się walką nie o utrzymanie się w lidze, ale o awans! - Szkoda pierwszej rundy, bo patrząc tylko na drugą, to jesteśmy naprawdę wysoko. A mogliśmy jeszcze spokojnie wygrać w Kościerzynie, gdzie przegraliśmy jedną bramką, a przy remisie mieliśmy dwie, trzy świetne sytuacje. W Elblągu zakończyło się w sumie szczęśliwym dla nas remisem, ale prowadziliśmy już czterema, pięcioma bramkami. W tej rundzie tylko z Gorzowem przegraliśmy dotkliwie, reszta była bardzo dobra - mówił Martyński. Rozgrywający Grunwaldu uważa jednak, że poznański zespół ma jeszcze pewne braki. - Aby myśleć o ekstraklasie, brakuje nam zawodników doświadczonych. Były takie momenty, gdy trzeba było zagrać na 100 proc. skuteczności i wtedy potrzebni są tacy ograni zawodnicy. U nas tymczasem niektórzy muszą grać po 60 minut i wówczas błędy w końcówce się zdarzają - dodał najlepszy snajper Grunwaldu-Allegro. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Andrzej Grupa |
![]() |
| STRONA KLUBOWA |
| www.wks-grunwald.poznan.pl |
WKS GRUNWALD POZNAŃ sekcja piłki ręcznej
Adres: ul. Promienista 27, 60-288 Poznań
Tel.:/0-61/ 857-70-87, 857-44-96
Barwy: niebiesko-biało-zielone
Data założenia: 1947 r.
Prezes Klubu: Lech Konopka
Prezes sekcji: Wojciech Krupa
Dyrektor Klubu: Stanisław Ważydrąg
I trener: Rafał Walczak
II trener : Andrzej Siekierski
Masażysta: Piotr Dajerling
Sukcesy:
Mistrzostwo Polski - (1x) - 1971
wicemistrzostwo Polski - (2x) - 1972, 1991
Puchar Polski - (3x) - 1972, 1979, 1980
W 2011 klub będzie obchodził 50 rocznicę powstania sekcji piłki ręcznej WKS „Grunwald”. Sekcja powstała 1.01.1961 r. , a jej założycielami byli płk Zdzisław Talarczyk – pierwszy kierownik, Aleksamder Wiecanowski – późniejszy pierwszy trener zespołu.
Największym sukcesem w historii było zdobycie tytułu Mistrza Polski w sezonie 1970/71. W następnym roku obok tytułu wicemistrzowskiego WKS „Grunwald” zdobył po raz pierwszy Puchar Polski. Sukces ten powtórzył jeszcze dwukrotnie w latach 1979 i 1980.
W czerwcu 1990r. w związku z rozwiązaniem drużyny Posnanii nastąpiło przekazanie całego zespołu do WKS „Grunwald”. Ku zaskoczeniu opinii sportowej całego kraju drużyna „Grunwaldu” w sezonie rozgrywkowym 1990/91 wywalczyła wicemistrzostwo Polski.
Oprócz sukcesów na terenie kraju nasi zawodnicy reprezentowali Polskę na arenach międzynarodowych. Na olimpiadzie w Monachium w 1972 r. wystąpili Zbigniew Dybol i Henryk Rozmiarek. Ten ostatni na następnej olimpiadzie w Montrealu razem z drużyną zdobył brązowy medal olimpijski. Zbigniew Dybol i Henryk Rozmiarek byli również brązowymi medalistami Mistrzostw Świata w 1974r. w Niemczech.
Reprezentantami Polski w 40-leciu byli: Henryk Piotrowski, Zbigniew Dybol, Henryk Rozmiarek, Antoni Parecki, Maciej Kostencki, Leszek Ganske, Zdzisław Ratajczak, Zbigniew Urbanowicz, Jerzy Kuleczka, Andrzej Roesler, Piotr Konitz, Andrzej Mokrzki, Leszek Glinkowski, Zbigniew Stachowiak, Dariusz Ciarkowski.
Od niemal 15 sezonów drużyna walczy nieustannie o powrót do ekstraklasy. Aktualnie drużyna przechodzi bolesną transformacje pokoleniową. Obecny skład zespołu to przede wszystkim młodzi szczypiorniści, wychowankowie MKS Poznań bądź innych wielkopolskich zespołów. Rutyna i doświadczenie to lewoskrzydłowy Rafał Niedzielski, czołowy strzelec drużyny od kilku sezonów, oraz bramkarz Mariusz Peda, będący najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem poznańskiej drużyny. Warto dodać iż część zawodników bierze udział w rozgrywkach o Mistrzostwo Polski w Piłce Ręcznej Plażowej reprezentując z sukcesami ( srebrny medal 2009, Puchar Polski 2008) drużynę G.R.U. Poznań.
Wskutek słabych wyników w rundzie jesiennej sezonu 2009/2010, runda wiosenna zapowiada się jako pasjonująca i heroiczna batalia o utrzymanie w I lidze piłkarzy ręcznych.
Przedstawiciele Klubu zapraszają wszystkich sympatyków szczypiorniaka na swoje mecze do hali Gimnazjum nr.54, ul. Newtona 2 w Poznaniu. Liczą na Wasze wsparcie!
Zachęcają również dzieci i młodzież do podjęcia treningów. Gwarantują wspaniałą przygodę ze sportem. Wszelkie informacje na stronie internetowej.