MK-LB
Patronat klubom
EURO w Piwnicy
Zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko mecze rozgrywane na...... więcej »
W Lubinie o ósemkę 17.12.2011
Przemysław Krajewski wyrasta na lidera Nielby, chwali go też trener Molski (fot. Andrzej Grupa)

Mecz z Zagłębiem Lubin to dla trenera Nielby Wągrowiec Dariusza Molskiego starcie o cztery punkty. - Jak cokolwiek tam zdobędziemy, to będzie super. Jak przegramy, to nic się jeszcze nie stanie, ale w naszej okolicy znów będzie ciasno - uważa szkoleniowiec.

 

Dzisiejsze spotkanie w Lubinie będzie dla Zagłębie i Nielby ostatnim w tym roku - kolejny raz te drużyny wyjdą na na parkiet dopiero w lutym 2012 roku, już po zakończeniu mistrzostw Europy. Już dziś sytuacja Wielkopolan jest bardzo dobra - z dorobkiem 13 punktów wągrowczanie zajmują siódme miejsce, ale mają tyle samo punktów co szósty Chrobry Głogów. Nad ósmym w tabeli Powenem Zabrze, który ostatnio spisuje się bardzo dobrze, Nielba ma już trzy oczka przewagi, nad dziewiątym Zagłębiem - aż cztery. Jeśli tę przewagę uda się co najmniej utrzymać, święta w Wągrowcu będą wesołe. A jeśli przewaga się jeszcze zwiększy - wówczas powinny być radosne. W takiej sytuacji raczej nikt nie odbierze już Nielbie miejsca w play-off, a po raz pierwszy klub z Wielkopolski będzie mógł myśleć na tym etapie o wyższej lokacie niż siódma.

 

Dwa lata temu przed przerwą świąteczno-noworoczną Nielba miała 16 pkt, rok temu - tylko 13. Efekt był taki, że w swoim pierwszym sezonie bez większego problemu awansowała do ósemki, w drugim zaś biła się o to do ostatniej kolejki, ale bez powodzenia. W efekcie splotu kilku niedobrych dla wągrowczan wyników innych drużyn jej miejsce ostatecznie zajęło właśnie Zagłębie. Z tą drużyną Nielba wygrała wszystkie pojedynki w swojej hali (35:32, 29:28 i 27:26), na wyjeździe wysoko przegrywała (27:36 i 28:38). Lepszej okazji na odczarowanie ciasnej hali w szkole przy ul. Norwida już chyba nie będzie. - Dla mnie to spotkanie jest ważniejszej od meczu z Wisłą Płock. Zmierzą się dwie drużyny mające podobny cel, będzie to więc bój o cztery punkty. Nasze apetyty są wysokie - zapewnia trener Nielby Dariusz Molski. Jego zdaniem cel postawiony drużynie się nie zmienił. - To utrzymanie się w lidze. Jak przychodziłem do klubu, to dostałem zadanie uniknięcia degradacji. Później mówiono o tym, by spróbować utrzymać się bez konieczności gry w barażach. A teraz już jest mowa o ósemce. Chyba takie rzeczy trzeba jednak mieć spisane na papierze, jak się rozmawia o pracy - śmieje się Molski.

 

Nielba w ostatniej kolejce zremisowała z mistrzem Polski Wisłą Płock, choć prawie wszyscy jej zawodnicy chorowali na grypę jelitową. Co ciekawe, po spotkaniu w Wągrowcu chorobą zarazili się gracze z Płocka. - Chyba z pięciu czy sześciu - mówił nam skrzydłowy Wisły Arkadiusz Miszka. Teraz wągrowczanie powinni być już w lepszej kondycji, a i sukces odniesiony w starciu z płocczanami nie powinien im zaszkodzić. - Przed tymi dwoma ostatnimi meczami mówiono, że mamy już 12 pkt i czas na wakacje. Ale chcemy się sprężyć i powalczyć nawet o 15. Jak wygramy w Lubinie - będzie super. Jak przegramy - spokojnie, nic się jeszcze nie stało. Ale nie jedziemy po to by przegrać - zapewnia Molski.

 

W spotkaniu z Wisłą świetnie spisał się młody bramkarz Norbert Witkowski, ale trener Nielby nie chce przesadzać z pochwałami. - Nie róbmy z niego ojca sukcesu, na ojcostwo chłopak ma jeszcze czas. Niech po prostu co jakiś czas odbije jakąś piłkę, a jeżeli ktoś ma go chwalić, to niech to będę ja - twierdzi trener. Jego zdaniem taka gra jest też efektem współpracy między bramkarzami. - Przeczytałem na forum, że kibice wyzywają Marka Kubiszewskiego. To głupota, Marek jest też świetnym nauczycielem. Oni z Adrianem prowadzą Norberta, współpracują na dwóch, trzech treningach bramkarskich, które robimy w tygodniu. Przed meczem z Płockiem Marek nie trenował, ale mówił Norbertowi jak ma się ustawiać czy wyprowadzać kontry. Oby tak dalej - przyznaje Molski, były bramkarz. Z dobrej strony pokazał się też Bartosz Świerad, który wrócił już do gry po kontuzji.

 

Po meczu w Lubinie większość zawodników Nielby dostanie wolne - praca czeka jeszcze Dawida Przysieka i Łukasza Gieraka. Ci dwaj zawodnicy zostali powołani do reprezentacji Polski (choć to kadra B), którą czeka krótkie zgrupowanie na Śląsku, a później turniej na Słowacji. W rezerwie znalazł się Przemysław Krajewski, który ostatnio jest motorem napędowym Nielby i gra wyśmienicie. - Jestem zdziwiony, że Przemek nie znalazł się w podstawowej kadrze, a są Gumiński czy Kostrzewa. Znam Wojtka Gumińskiego od dzieciaka i wiem, że Krajewski jest lepszy pod względem motoryki, do tego może grać w każdym miejscu na boisku, decyduje o grze drużyny i jest niesamowicie skoczny. Myślę, że trener kadry nie widział jego ostatnich meczów - przyznaje Molski. Kadrę B prowadzi duet szkoleniowców z pierwszoligowej Spójni Wybrzeża Gdańsk - Daniel Waszkiewicz i Damian Wleklak. Krajewski z Gumińskim spotka się w sobotę na boisku. W sobotę znów nie zobaczą Krajewskiego, bo ich drużyna gra awansem w Lesznie z Arotem. Początek spotkania w Lubinie - o godz. 18.30.

 

 



grand





Nielba Wągrowiec
STRONA KLUBOWA
www.nielba.pl


 
SERWIS FUNCLUBU
www.ultras-nielba.pl
 

KLUB SPORTOWY NIELBA WĄGROWIEC

ul. Kościuszki 59
62-100 Wągrowiec
tel./fax: (0-67) 262 23 62
e-mail: biuro@nielba.pl
Barwy: żółto-czarne
Data założenia: 26 kwietnia 1925 r.

Prezes: Jerzy Kasprzak
V-ce Prezes ds. piłki ręcznej: Sławomir Faustmann
Członkowie Zarządu: Waldermar Chudzik, Tomasz Pinkowski, Eugeniusz Kotowski, Andrzej Gąsiorek, Bogumił Kłosowski, Andrzej Reis.

Sukcesy sekcji piłki ręcznej: awans do I ligi: 2005, półfinał Pucharu Polski: 2007/2008.

Stadion: Hala Miejska OSiR, ul. Kościuszki 59 (pojemność 800 miejsc siedzących)

 

Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu zadecydował, że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny."
Zarząd KKS Lech Poznań
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens