|
|
Jakub Płócienniczak (z prawej) ma zagrać w ostatnich ligowych meczach Nielby (fot. Andrzej Grupa)
|
- Cieszę się, że te mecze odbyły się w warunkach ligowych - mówił po dwóch sparingach z Chrobrym Głogów trener Nielby Wągrowiec Edward Koziński. Przed południem jego zespół przegrał 26:29, po południu wygrał 23:22.
- Oba mecze mogliśmy wygrać, a i mogliśmy przegrać. Wyszło tak, że w zwycięstwach jest po równo - stwierdził Koziński, którego zespół przygotowuje się do dwumeczu z Travelandem Olsztyn o miejsca od piątego do ósmego. Chrobry ma przed sobą ważniejsze spotkania - cztery ostatnie pojedynki zadecydują, czy głogowianom uda się zdystansować AZS AWfiS Gdańsk i zagrać w barażach o pozostanie w elicie.
W Nielbie nie zagrali Jakub Płócienniczak, Tomasz Szałkucki i Jacek Szulc. - Szulc jest kontuzjowany, a do tego chory, Szałkucki podczas czwartkowej gierki w piłkę nożną doznał urazu łąkotki. We wtorek przejdzie zabieg, jego gra do końca sezonu jest wykluczona. - A szkoda, bo w tych ostatnich meczach miał dostać swoją szansę - mówi trener Koziński. Z kolei Płócienniczak od dawna ma problemy z kolanem i jest oszczędzany. - Będzie mógł się wyleczyć po sezonie, ale teraz trochę odpoczywa. W sparingu z Grunwaldem Poznań na 99 procent powinien zagrać - mówi Koziński.
Chobry Głogów - Nielba Wągrowiec 29:26 i 22:23
Nielba: Głębocki, Konczewski - Gierak 4 i 1, Witkowski 1 i 1, Przysiek 3 i 6, Krajewski 3 i 2, Świerad 2 i 1, Kasprzak 0 i 0, Białąszek 1 i 0, Borek 2 i 2, Ciok 1 i 2, Szyczkow 3 i 6, Frołow 6 i 1, Siódmiak 0 i 0, Matłoka 0 i 1, Kruszka 0 i 0.
|