Rozmowa z Michałem Główczewskim członkiem zarządu AGRO Team Środa i liderem Teamu Radkiem Zaworskim.
AGRO Team to grupa kolarska, która powstała zaledwie dwa miesiące temu. Proszę powiedzieć jak doszło do jej powstania?
M.G.: Inicjatywa taka powstała na początku sierpnia. Od razu też postanowilśmy wziąć się za realizację naszego pomysłu. Prawnie klub istnieje już od 2007 roku, ale teraz postanowiliśmy utworzyć sekcję kolarską. Formalnie sekcja powstała 26 sierpnia po podjęciu uchwały przez zarząd klubu. 29 września oficjalnie zostaliśmy przyjęci do Wielkopolskiego Związku Kolarskiego. Po załatwieniu wszystkich formalności skupiliśmy się na rozwoju sekcji. Na pewno AGRO Team nie powstałoby bez kilku ważnych osób m.in. bez Radka, czy bez pozostałych członków zarządu: Piotra Główczewskiego, Krzysztofa Sadysia i Szczepana Artura Raszewskiego.
R.Z.: O tym, że ma powstać sekcja kolarska dowiedziałem się przy okazji pomocy w organizacji I Mistrzostw Regionu Średzkiego w kolarstwie górskim. Ucieszyłem się, ponieważ wiedziałem, że w Środzie jest już pewne zapotrzebowanie na tego typu grupę i ciągle dynamicznie rośnie. Szybko również okazało się, że mamy bardzo dobrych zawodników, z potencjałem do wykorzystania, mam nadzieję już w przyszłym sezonie.
W jakim typie kolarstwa się specjalizujecie?
M.G.: Głównie specjalizujemy się w kolarstwie górskim – XC i MTB. Nie zamykamy się jednak na nikogo i jeśli znajdą się osoby chętne do uprawiania kolarstwa szosowego to z chęcia rozszerzymy zakres naszych specjalizacji.
Ilu obecnie kolarzy liczy AGRO Team?
M.G.: Klub obecnie liczy 28 kolarzy w różnym wieku. Najmłodszą osobą jest zaledwie 9-letnia Dominika Dukarska, a najstarszy jest 40-letni Krzysztof Sadyś. Kilku z naszych zawodników ma na swoim koncie już spore sukcesy, a zwłaszcza Radek, który jest liderem naszego Teamu.
W jaki sposób udało Wam się zachęcić tyle osób do wstąpienia do klubu i uprawiania tego sportu?
M.G.: Szczerze mówiąc to nigdy nie spodziewalem, że uda nam się zachęcić tyle osób, zwłaszcza młodych. Myślę też, że w naszym mieście dotychczas górowała zdecydowanie piłka nożna, a ludzie potrzebowali też czegoś nowego. Dużą rolę odegrała też średzka impreza kolarska organizowana przez z nas poraz pierwszy, a także sukcesy rodowitych średzian – braci Zaworskich.
R.Z.: Właściwie nie trzeba było specjalnie ludzi zachęcać, choć widziałem coraz większe zainteresowanie kolarstwem w Środzie, to nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie zgłosi się tyle osób. Oczywiście taki wynik mnie bardzo cieszy, choć na pewno będzie to wymagać sprawnej organizacji wyjazdów, czy nawet zwykłych treningów.
Czy zatem w Waszym mieście drzemie kolarski potencjał?
M.G.: Ciekawe stwierdzenie. Myślę nawet, że już nie drzemie, ale mocno obudził się ze snu.
Teraz tylko najważniejsza jest praca i dalsze rozwijanie się i zachęcanie kolejnych osób do uprawiania tego sportu.
R.Z.: Tak, na dodatek myślę, że nie tylko w naszym mieście. Długo kolarstwo w Polsce było gdzieś na marginesie. Pojawienie się wielu serii ogólnopolskich maratonów i sukces Mai Włoszczowskiej w Pekinie odrodził nieco ten sport. Od czasu mojego pierwszego wyścigu wciągnąłem w to 5 osób z mojej rodziny. Największym problemem na „obudzenie” tego potencjału są pieniądze, które niestety idą raczej w kierunku innych sportów.
Czy w tym sezonie udało Wam się już zadebiutować na jakiś większych imprezach?
M.G.: Tak, oczywiście. Startowaliśmy już w kilku edycjach jednej z największych imprez kolarskich w Polsce - w Eska Fujifilm Bike Maraton w Poznaniu, Karpaczu, Polanicy Zdroju. Byliśmy również na maratonie MTB „Michałki” w Wieleniu. Zaliczyliśmy także debiut
w XC na Pucharze Wielkopolski we Wrześni.
Byliście również organizatorem I Mistrzostw Regionu Średzkiego w kolarstwie górskim. Jaki cel miała impreza?
M.G.: Impreza miała na celu rozpropagowanie kolarstwa w naszym mieście. Chcieliśmy również zorganizować dla mieszkańców imprezę, w której będą mogli aktywnie uczestniczyć.
R.Z.: Tak jak mówi Michał, głównym celem było wypromowanie kolarstwa, jako sposób spędzania wolnego czasu i świetnej zabawy.
Czy organizowana przez Was impreza spełniła Wasze oczekiwania i czy wykonaliście plan związany z jej organizacją?
M.G.: Ja jako organizator tej imprezy mam kilka zastrzeżeń co do samej organizacji, ale ciężko oceniać mi tą imprezę z mojej pozycji. Najlepiej mogą ją ocenić sami uczestnicy. Ogólnie jednak jestem zadowolony z ilości startujących. Uczestnicy na pewno nie zawiedli
i mam nadzieję, że nie zawiodą także w przyszłym roku. My natomiast postaramy się zorganizować jeszcze lepszą imprezę.
R.Z.: Organizacja nie była łatwa… Jednak cele imprezy zostały spełnione. Można było zauważyć wzrost ruchu rowerowego na drogach, wystartowało wiele osób. Po za tym udało się wyznaczyć całkiem ciekawą trasę jak na nasze średzkie możliwości.
Jakie są Wasze dalsze plany związane z rozwojem klubu?
M.G.: Jako klub postawilismy sobie dość ambitne cele. W ciągu kilku lat zamierzamy stworzyć w pełni profejsonalny klub, który będzie walczył z najlepszymi. Obecnie priorytetową sprawą jest zdobycie sponsorów, bo bez nich ciężko będzie realizować wyznaczone cele. Będziemy przede wszystkim stawiać na rozwój młodych osób. Obecnie staramy się jak najlepiej wypromować, by zostać zauważonym, co jednak nie jest takie łatwe.W ostatnim czasie patronat medialny nad naszym klubem przejęły już bardzo znane portale internetowe; wielkopolskisport.pl, mtbpro.pl, czy najwieksze w Polsce forumrowerowe.org. Od kilku dni działa również nasza strona internetowa – www.agro-team.pl Klub chce zapewnić naszym zawodnikom jak najlepsze warunki do rozwoju, dlatego rozmawiamy nie tylko z potencjalnymi sponsorami, ale również ze sklepami rowerowymi i producentami rowerów. W następnym sezonie nasi zawodnicy będą mieli zapewnione klubowe stroje kolarskie, a także będą mieli pokrywane koszty związane z udziałem i wyjazdem na zawody. Przed sezonem zorganizujemy równiez specjalną prezentację naszego Teamu, która będzie połączona z konferencją prasową. Planów mamy jeszcze zdecydowanie więcej, ale przedstawilem tylko te najwazniejsze.
R.Z.: Dla mnie przede wszystkim liczy się dobra zabawa i miły klimat. W ten sposób zawsze do tego podchodziłem. Nie ukrywajmy jednak, że liczymy na sukcesy w wyścigach. Jednak by to osiągnąć, potrzebne są pieniądze. Kolarstwo wymaga dość wysokich inwestycji: sprzęt, wyjazdy, zgrupowania i właśnie dlatego potrzebni są sponsorzy.
Jakie macie plany sportowe na przyszły sezon?
M.G.: Chcemy pokazywać się na wielu zawodach, przede wszystkim chcemy zdobywać doświadczenie i dalej się rozwijać. Wybraliśmy już cykl maratonów, w których będziemy startować. Wybór padł na Eska Fujfilm Bike Maraton podczas, którego jedna z edycji gości w stolicy naszego województwa. Będziemy równiez pokazywać się na Pucharze Wielkopolski w XC oraz na imprezach punktowanych przez Wielkopolski Związek Kolarski i Polski Związek Kolarski. Oczywiście sami będziemy również organizatorami. W maju będziemy organizujemy kolejnąj edycję Mistrzostw Regionu Sredzkiego w kolarstwie górskim. Możliwe również, że sami stworzymy własny cykl, który rozszerzy imprezę na kilka pobliskch miast. Poraz pierwszy podejmiemy się równiez organizacji maratonu MTB. Już dzisiaj mogę wszystkich serdecznie zaprosić do udziału w naszych imprezach.
R.Z.: Dla tych którzy już mieli okazję brać udział w imprezach kolarskich, którzy już odpowiednio się wyposażyli z pewnością będzie chęć walki o jak najlepsze pozycjach w wybranych imprezach. Zawodnicy którzy dopiero zadebiutują, najważniejsze moim zdaniem będzie znalezienie własnego rytmu, czy zdobywanie doświadczenia poprzez starty i od swoich kolegów z drużyny. Za to celem drużyny będzie pokazanie się na imprezach i zdobycie jak najwyższych miejsc w klasyfikacjach generalnych.
Pytanie do Radka. Ty startujesz już od dobrych kilku lat. Myślisz, że podjęta przez Was inicjatywa ma prawo wypalić w Waszym mieście?
R.Z.: Inicjatywa już wypaliła. Tak jak już wspomniałem, najważniejsza jest zabawa. Mamy zawodników z rowerowym potencjałem, wszyscy są bardzo ambitni. Problemem może być brak miejsca do trenowania, ponieważ same treningi na szosie nie wystarczą. W mieście mamy dużo pieniędzy przeznaczanych na sport, przynajmniej tak mi się wydaję i tak wynika z obietnic. Choć może wydawane nie w ten sposób, jaki powinny. Po za tym nie widzę przeszkód.
Wiadomo, że jesteś liderem Teamu. Ta odpowiedzialność nie ciąży na Tobie?
R.Z.: Wolę, gdy odpowiedzialność spoczywa na mnie, a nie, gdy ktoś musi odpowiadać za mnie. To mnie okropnie stresuje i włącza jakiś wewnętrzny hamulec przed działaniem. Moim celem, tak jak każdego zawodnika, jest jak najlepsze reprezentowanie barw klubu, ale mnie to raczej motywuje.
A jakie są Twoje plany indywidualne na najbliższy sezon?
R.Z.: Nie do końca lubię się z tym dzielić, ponieważ to powoduje, że spoczywa na mnie ciężar. Tym bardziej, że na tą chwilę sytuacja jest bardzo zawiła i staram się w niej odnaleźć. Póki co, mogę powiedzieć, że plany są bardzo ambitne, być może konkretami podzielę się po zimowym zgrupowaniu, które będzie pierwszym sprawdzianem przed sezonem.
Ważną rolę w dalszym rozwoju klubu będą odgrywać sponsorzy. Czy udało Wam się już pozyskać sponsorów?
M.G.: Dotychczas udało nam się pozyskać jednego sponsora, którym jest sklep młodzieżowy Prymus w Środzie Wlkp. Dla potencjalnych sponsorów przygotowaliśmy specjalną ofertę, która ma zachęcić do współpracy z naszym klubem. Wszystkim sponsorom zapewniamy znakomite warunki reklamowe. Oferta została już dostarczona do wielu firm. Obecnie czekamy na odpowiedzi i liczymy, że będą one pozytywne, bo nie ukrywamy, że bez sponsorów ciężko będzie zrealizować cele, które są bardzo ambitne. Ofertę można pobrać z naszej strony internetowej. Wszystkich zachęcamy do współpracy z naszym klubem. Jesteśmy zainteresowani każdą formą współpracy. Poza sponsorami liczymy również na pomoc ze strony władz naszego miasta.