Z pierwszej ręki:

Koszykówka - PLKK: Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65, Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81         Siatkówka - I liga kobiet: PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3         Piłka ręczna - I liga mężczyzn: GSPR Gorzów - Arot Astromal Leszno 29:25         Piłka nożna - mecze sparingowe: Jarota Hotel Jarocin - Zagłębie Lubin (ME) 0:0, Nielba Wągrowiec - Sokół Kleczew 3:1

Jutrzenka
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
FRANCISZEK SMUDA
Franciszek Smuda (fot.A.Grupa)
Pomniki? Nie trzeba...

WIELKOPOLSKI SPORT: Awans do 1/16 finału Pucharu UEFA, fotel lidera Ekstraklasy, ćwierćfinał Pucharu Polski - rok 2008 był dla Pana bardzo udany. 

 

FRANCISZEK SMUDA: Rzeczywiście był to bardzo dobry rok zarówno dla mnie, jak i dla mojego zespołu, Nikt na początku sezonu nie przypuszczał, że osiągniemy takie sukcesy, bo drużyna to nie komputer. Okazało się jednak, że osiągnęliśmy bardzo dużo.

 

Efektownym finałem było pucharowe zwycięstwo z Feyenoordem. Złamał Pan pewien stereotyp, że polska drużyna jadąc na mecz do rywala z teoretycznie "wyższej półki" musi kurczowo się bronić i szukać okazji w kontrataku.

 

Często powtarzam, że piłka nożna to gra przede wszystkim do przodu. Ciągła obrona i zachowawcze granie nie jest dla kibiców. Dlatego preferuję zawsze granie "do przodu". Trzeba atakować przeciwnika, strzelać bramki, bo po to kibic przychodzi na stadion. Żeby właśnie taką grę widzieć.

 

Ostatnie sukcesy mają chyba tez dodatkową wartość dla Pana. Na początku swojej pracy w Poznaniu nie do końca był Pan akceptowany przez część kibiców. Teraz wielu z nich stawiałoby Panu pomniki.

 

Eeee... nie trzeba:) Ja to rozumiem. Kibic ma swoje prawa i kibicuje swojej drużynie. A jeśli chodzi o trenerów, to jednych się lubi, drugich się nie lubi. Ja na to nie zwracam uwagi. Mam silny charakter i mnie to nie wzrusza. Myślę, że odpłaciłem za wzorowe kibicowanie tym sukcesem, który osiągneliśmy.  

 

Podobno poczas pobytu w Holandii zadeklarował Pan, że jeśli zmieni klub, to tylko na zagraniczny. 


Tak postanowiłem, że raczej nie będę odchodził do innego klubu w Polsce. Przede mną czas, który muszę wykorzystać albo z reprezentacją - o ile zostanę wybrany na jej trenera - albo z klubem z zagranicy. I na tym zakończymy.

 

Albo z Lechem...

 

Jeżeli oczywiście otrzymam propozycję:) Bo trzeba najpierw dostać propozycję od zarządu na przedłużenie kontraktu. Jak będzie propozycja, to się zastanowimy:)

Rozmawiał (b)
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens