Koszykówka - PLKK: Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65, Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81 Siatkówka - I liga kobiet: PLKS Pszczyna - Piecobiogaz Murowana Goślina 0:3 Piłka ręczna - I liga mężczyzn: GSPR Gorzów - Arot Astromal Leszno 29:25 Piłka nożna - mecze sparingowe: Jarota Hotel Jarocin - Zagłębie Lubin (ME) 0:0, Nielba Wągrowiec - Sokół Kleczew 3:1
Bez trenera Edwarda Kozińskiego szczypiorniści Nielby Wągrowiec udali się w piątek rano do Mielca. Czy pod szkoleniową opieką Pawła Galusa poradzą sobie z beniaminkiem ekstraklasy? Mecz w sobotę o godz. 19.
Wągrowczanie zatrzymali się w Szczucinie, 60 km przed Mielcem - odbyli trening i przenocowali. Na miejsce dojadą dopiero w dniu meczu. Drużynę poprowadzi drugi trener Paweł Galus, bo pierwszy szkoleniowiec Edward Koziński przebywa w szpitalu w Płocku. Dla Galusa, który grał kiedyś w ekstraklasie, będzie to trenerski debiut w tej klasie rozgrywkowej. - Od poniedziałku uzgadniałem pewne rzeczy z trenerem Kozińskim. Dyskutowaliśmy o rywalu i naszej drużynie. W trakcie meczu nie będę się jednak konsultował, bo to po prostu niemożliwe - mówi Galus.
Trener Nielby zabrał na Podkarpacie 16 zawodników - w Wągrowcu spośród seniorów pozostali tylko Dawid Matłoka, Maciej Kasprzak i Dawid Borek. Dwóch więc nie zagra - prawdopodobnie jeden bramkarz i jeden zawodnik z pola. - Raczej tak będzie, choć jeżeli, mówiąc po męsku, dwóch dostanie sraczki w nocy i nie będą mogli grać, to wtedy wystawię trzech bramkarzy - obrazowo przedstawia sytuację trener Galus. Wyboru dokona po konsultacji z trenerem Kozińskim.
Nielba dwukrotnie grała ze Stalą Mielec podczas turnieju w Nidzicy. Pierwsze spotkanie wygrała pięcioma golami, drugie przegrała jednym. Trener Galus zdaje sobie sprawę, że o wygraną w Mielcu będzie trudno. - To drużyna bez gwiazd, ale bardzo szybka i waleczna. Jeżeli ktoś ich zlekceważy, może polec. My nie zamierzamy - twierdzi. Czy obecna Stal przypomina Nielbę z początku poprzedniego sezonu, gdy ta też była beniaminkiem? - No, coś podobnego - przyznaje Galus. Wtedy, na inaugurację sezonu, Nielba przegrała w swojej hali z bardziej doświadczoną ekipą Azotów Puławy jedną bramką. - Różnica jest taka, że Azoty to rzeczywiście doświadczony zespół, nam tego doświadczenia trochę brakuje. Większość mojej drużyny ma za sobą co najwyżej jeden czy dwa sezony w ekstraklasie - przyznaje Galus. W ekipie rywali jest dwóch rutyniarzy - to rozgrywający Paweł Albin (kiedyś świetnie radzący sobie w Warszawiance, później grał w zachodnich ligach) oraz bramkarz Adam Wolański. Ten drugi dobrze spisywał się w meczach Nielby z Travelandem Olsztyn, którego był zawodnikiem. - Musimy sobie jakoś poradzić, nie pozwolić rywalom na jakąś serię. Będą mieć za sobą halę, a ta jest duża, mieści chyba ze dwa tysiące widzów - zakończył trener Galus.
Początek spotkania w sobotę o godz. 19. My tradycyjnie zapraszamy na meldunki tekstowe na żywo z przebiegu meczu: www.wielkopolskisport.pl. |
||
| grand |

