|
Siedmiu nowych piłkarzy będzie się starało pomóc Turowi Turek w walce o utrzymanie w II lidze. Razem z resztą zespołu zostali przedstawieni kibicom na środowej prezentacji drużyny.
Jej sympatyków, którzy zebrali się w klubie "Barbórka" cieszy fakt, że wszyscy nowi gracze są w pełni zdrowi i zdolni do gry. A po sparingach można wnioskować, że każdy z nich może "wskoczyć" do wyjściowego składu.
W bramce mocną konkurencją dla Dawida Kręta będzie sprowadzony z IV-ligowego Boruty Zgierz Kamil Woźniak. Trener Wiesław Wojno widzi w nim duży potencjał. W defensywie, mimo późnego dołączenia do zespołu pewniakiem wydaje się być Ireneusz Chrzanowski. 32-letni stoper został sprowadzony z Floty Świnoujście. Młodszy o dziewięć lat Przemysław Ziółkowski może występować zarówno na boku, jak i na środku obrony. W obecnej sytuacji kadrowej Tura na pewno jest to dużym plusem.
W miejsce środkowych pomocników Mateusza Machaja i Radosława Pruchnika, którzy pożegnali się z Turkiem, sprowadzony został z Olimpii Elbląg Mateusz Kowalczyk. Przed młodym piłkarzem trudne zadania zastąpienia dwóch zawodników, którzy w ostatniej rundzie byli pewnymi punktami drużyny. Na lewej i prawej stronie pomocy oraz w ataku może występować z kolei były gracz Concordii Piotrków Trybunalski Michał Pietrzak.
Na zasadach wypożyczenia występować będą wiosną w Turze dwaj napastnicy - Robert Kowalczyk z Widzewa Łódź oraz Robert Hirsz z gdańskiej Lechii. - W sparingach najlepiej dogadywaliśmy się właśnie z Robertem. Mam nadzieję, że to zaprocentuje w lidze - mówił podczas prezentacji Hirsz. Nie wiadomo natomiast, jak dalej potoczą się losy Maxwella Kalu, który niedawno bezskutecznie próbował znaleźć klub na... Malcie.
Podsumowując okres przygotwań, trener Wojno narzekał na bazę treningową, której na dobrą sprawę w Turku... nie ma. - Boczne boisko jest nieprzygotowane i niemal całą zimę musieliśmy jeździć do Sieradza, Łodzi czy Przykony, by móc normalnie trenować. To wymagało od zawodników dużo chęci i cierpliwości - mówi szkoleniowiec wielkopolskiej drużyny. Co ciekawe, może się okazać, że Tur swoją główną płytę będzie musiał dzielić z Sokółem Aleksandrów Łódzki. Grający w grupie wschodniej II ligi klub modernizuje własny stadion i zwrócił się z propozycją wynajęcia obiektu przy ul. Sportowej na mecze, w których będzie występował w roli gospodarza. A wypadają one w te same weekendy, co spotkania Tura przed własną publicznością. W czwartek ma zapaść decyzja w tej sprawie.
Na razie tegoroczną ligową wiosnę piłkarze z Turku zainaugurują niedzielnym meczem derbowym z Jarotą w Jarocinie. Początek spotkania o godzinie 14.00. Na łamach naszego portalu zapraszamy na tekstową relację "na żywo" z jego przebiegu.
|