|
|
Świetny występ Eweliny Gali nie uratował Tęczy przed porażką (fot. Mariusz Cwojda)
|
Koszykarki Tęczy Leszno raczej pożegnały się z marzeniami o występie w turnieju Final Four Pucharu Polski. W pierwszym meczu IV rundy rozgrywek uległy na własnym parkiecie Enerdze Toruń 61:81. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 22 lutego.
Zwycięzca tej rywalizacji awansuje do czołowej czwórki, w której bez udziału w eliminacjach pewne miejsce miały już trzy zespoły występujące w Eurolidze - Wisła Can-Pack Kraków, Lotos Gdynia i CCC Polkowice. Można być prawie pewnym, że ten zestaw uzupełni ekipa z Torunia. Trudno bowiem przypuszczać, by na swoim boisku zmarnowała 20-punktową zaliczkę z Leszna.
Drużyna gości pracowała na nią przez całe spotkanie. Może nie przeważała zbyt wyraźnie, ale z każdą kolejną kwartą powiększała swoją przewagę. Leszczynianki jeszcze do przerwy starały się trzymać bliski dystans do rywalek. Spora w tym zasługa rozgrywającej bardzo dobre spotkanie Eweliny Gali. Jeszcze na początku drugiej kwarty - po celnym rzucie Anny Kuncewicz - Tęcza na moment objęła nawet prowadzenie (22:21), ale później znów inicjatywę przejęły koszykarki z Torunia. Nie oddały jej do końca, a 20-punktowe zwycięstwo praktycznie rozstrzyga już kwestię awansu do turnieju Final Four. Zaplanowany na 22 lutego mecz rewanżowy wydaje się być formalnością.
Tęcza Leszno - Energa Toruń 61:81 (15:19, 18:23, 20:27, 8:12)
Tęcza: Gala 22, Kuncewicz 14, Grabowska 8, Bednarczyk 6, Moszak 5, Freeman 4, Łodziewska 2, Chomicka 0, Janowicz 0.
Energa: Page 20, Sepulveda 16, Maksimovic 13, Ratajczak 10, Metcalf 6, Mitchell 5, Idczak 4, Urbaniak 3, Tłumak 2, Płonka 2, Kowalska 0.
|