|
|
Marke Freeman zdobyła w Łodzi 21 punktów (fot. Andrzej Grupa)
|
We frajerski sposób koszykarki z Leszna przegrały w Łodzi z Widzewem 57:58. Tęcza nie wykorzystała faktu, że w ekipie rywalek zabrakło liderki - Leony Jankowskiej i nie obroniła aż osiemnastu punktów przewagi, które miały na początku drugiej połowy meczu.
W 22. minucie, po trafieniu z dystansu Małgorzaty Chomickiej, Tęcza wygrywała już 41:23. Koszykarki z Leszna do tego momentu grały bardzo dobrze. Skutecznością imponowały Ewelina Gala i Marke Freeman, które w pierwszych 17. minutach spotkania zdobyły 23 z 31 punktów drużyny. W Widzewie wyraźnie brakowało chorej Leony Jankowskiej, ale przecież już bez niej łodzianki potrafiły wygrać w Brzegu. Pod nieobecność Czeszki wiele zależało od innej wysokiej zawodniczki Widzewa Aleksandry Pawlak. Ta jednak - do owej 22. minuty - wyraźnie zawodziła. Zdobyła tylko dwa punkty, ani razu nie trafiła z gry. Gdy jednak zaczęła w końcu rzucać celnie, gra Widzewa się poprawiła. Jeszcze w trzeciej kwarcie koszykarka z Łodzi trzy razy trafiła zza łuku, zdobyła 11 punktów. Podopieczne Elżbiety Trześniewskiej zaczęły odrabiać straty, choć te po dwóch akcjach Freeman wciąż były wyraźne. Jeszcze w 29. minucie Tęcza wygrywała 50:37. Później role zdecydowanie się odwróciły.
W ostatnich akcjach trzeciej kwarty punkty zdobywały Pawlak i Anna Tondel, a na początku czwartej odsłony łodzianki kontynuowały pogoń. Tęczę ogarnęła zupełna niemoc. Przez ponad osiem minut zespół Dariusza Raczyńskiego ani razu nie trafił z gry, po dwa rzuty wolne zmarnowały Gala i Anna Kuncewicz. Gdy wreszcie na trzy i pół minuty przed końcem punkt zdobyła Chomicka, Widzew prowadził 52:51. Od tego momentu to łodzianki miały inicjatywę i minimalną przewagę. I to one cieszyły się ze szczęśliwego zwycięstwa - cały mecz wygrały bowiem 58:57.
WIDZEW ŁÓDŹ - TĘCZA LESZNO 58:57 (11:22, 12:14, 19:14, 16:7)
Widzew: Pawlak 20 (3x3), Tondel 13 (1x3), Misiek 12, Kopczyk 5, Rzeźnik 2 oraz Głocka 6, Polit 0.
Tęcza: Freeman 21 (1x3), Gala 12 (1x3), Urbaniak 7 (1x3), Chomicka 4 (1x3), Bednarczyk 1 oraz Kuncewicz 10,Grabowska 2.
|