|
|
Dawid Nowak zdobył rekordowe 12 bramek, ale w ważnym momencie nie wykorzystał rzutu karnego (fot. Andrzej Grupa)
|
Pół godziny na ławce kar, do tego aż 18 rzutów karnych - to dorobek szczypiornistów Tęczy Kościan i Sparty Oborniki z meczu derbowego, który Sparta wygrała 30:26. Co ciekawe, na nieco ponad półtorej minuty przed końcem był remis 26:26!
Jeszcze dwa tygodnie temu zdecydowanym faworytem tych derbów byłaby Sparta. W ostatniej kolejce Tęcza wysoko jednak wygrała w Oleśnicy, a oborniczanie ulegli na własnym parkiecie słabemu AZS Zielona Góra - to dużo mówiło o aktualnej formie tych drużyn. Zgodnie z oczekiwaniami derby w Kościanie były bardzo zacięte - pierwszy kwadrans należał do gospodarzy (7:5), drugi do Sparty (10:4). - Na za dużo im wtedy pozwoliliśmy, dlatego przegraliśmy pierwszą część meczu - mówił trener Tęczy Rafał Szatkowski.
Po przerwie gospodarze zaczęli odrabiać straty, a w 48. minucie odzyskali prowadzenie - było wówczas 20:19. Obie ekipy dość często grały w osłabieniu, sędziowie z Poznania dyktowali masę rzutów karnych. To właśnie "siódemka" wykonywana przez Dawida Nowaka mogła mieć spore znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia Rozgrywający Tęczy nie wykorzystał bowiem karnego w 58. minucie - wtedy było 25:25. W odpowiedzi celnie z siedmiu metrów rzucił Artur Pachulicz, ale w 59. minucie znów był remis po trafieniu Adriana Wujca - oczywiście z karnego. To co sie stało w ostatnich stu sekundach, trudno wytłumaczyć. Gospodarze stracili aż cztery bramki i wyraźnie przegrali spotkanie. - Szkoda tego spotkania, ale muszę powiedzieć, że w drugiej połowie mój zespół grał bardzo ambitnie - komentował trener Szatkowski.
TĘCZA KOŚCIAN - SPARTA OBORNIKI 26:30 (11:15)
Tęcza: Noskowiak, Kozanecki - Nowak 12 (5/7), Stelmasik 3, Wujec 3 (3/4), Więcław 3, Bąkowski 2, Graf 2, Giemza 1, Sobkowiak 0, Florkowski 0.
Kary - 14 minut. Rzuty karne - 8/11.
Sparta: Wtorek, Gebler - Pachulicz 9 (4/5), Jankiewicz 6, Kwiatkowski 6 (1/2), Kłak 6, Cieśla 2, Maciej Włudarczak 1, Nowacki 0, Kowalczak 0, Mikołajczak 0, Michał Włudarczak 0, Witaszak 0.
Kary - 16 minut. Rzuty karne - 5/7.
Sędziowali: Bartosz Kowalak i Wojciech Marciniak (Poznań).
|