|
|
Żaneta Durak (z lewej) zdobyła decydującego kosza dla MUKS (fot. Andrzej Grupa)
|
MUKS Poznań ma tylko dwa punkty zaliczki przed rewanżowym meczem drugiej rundy Pucharu Polski z Tęczą Leszno. O mało co spotkanie nie zakończyło się nietypowym w koszykówce rozstrzygnięciem, czyli remisem. W ostatniej sekundzie z pięciu metrów trafiła jednak Żaneta Durak i MUKS wygrał 68:66.
Obaj trenerzy - Dariusz Raczyński z Tęczy i Jarosław Zyskowski z MUKS podkreślali, że znacznie ważniejsze dla nich będzie sobotnie starcie w lidze. Może dlatego w Tęczy w pierwszej połowie grały głównie rezerwowe. I choć zespół z Leszna prowadził w 8. minucie 14:10, to po czterech kolejnych minutach poznanianki miały już wyraźną przewagę (27:16).
W drugiej połowie MUKS też miał kilkanaście oczek przewagi, ale Tęcza cierpliwie goniła rywalki, grając zresztą podstawowym składem. Na 18 sekund przed końcem Dominika Urbaniak trafiła po ładnej akcji podkoszowej (66:66), ale nie wykorzystała dodatkowego rzutu wolnego. Akcje poznanianek dwukrotnie były przerywane faulami, ale równo z syreną Żaneta Durak zdołała rzucić z półdystansu i MUKS zwyciężył 68:66.
Rewanż w następną środę w Lesznie. Wcześniej, bo już w sobotę, obie ekipy zagrają ze sobą w hali Trapez w meczu ligowym.
MUKS POZNAŃ - TĘCZA LESZNO 68:66 (20:16, 18:10, 14:16, 16:24)
MUKS: Antczak 12, Makowska 11 (3x3), Durak 10, La Fleur 6 (2x3), Williams 2 oraz Idziorek 10 (2x3), Owczarzak 10, Koperwas 7, Najtkowska 0.
Tęcza: Kuncewicz 13, Freeman 13 (1x3), Grabowska 12, Bednarczyk 7 (1x3), Gala 2 oraz Urbaniak 6, Sissoko 6, Mukosiej 4, Chomicka 3 (1x3), Moszak 0, Kubicka 0, Janowicz 0.
|