|
|
Po golu Dawida Grafa Tęcza przegrywała w 20. minucie tylko jedną bramką (fot. Andrzej Grupa)
|
Tęcza Kościan przez jedną trzecią meczu stawiała dość zacięty opór liderowi II ligi z Wrocławia. Zdecydowanie więcej atutów mieli jednak rywale i to oni wygrali mecz aż 39:24.
- Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma - scharakteryzował spotkanie szkoleniowiec Tęczy Rafał Szatkowski. W składzie jego drużyny nie ma tak doświadczonych zawodników jak w Śląsku, z Danielem Grobelnym, Arturem Szabatem czy duetem bramkarzy Marcin Schodowski - Marcin Młoczyński na czele. Trener Wielkopolan szukał więc pozytywnych stron meczu z faworytem do awansu. - Na pewno trudno jest się przeciwstawić takiej drużynie, ale do 20. minuty potrafiliśmy walczyć prawie jak równy z równym i zmusiliśmy trenera Śląska do wzięcia czasu - stwierdził Szatkowski. W tej 20. minucie bramkę dla Tęczy zdobył Dawid Graf i gospodarze przegrywali tylko 11:12. Śląsk nie popełnił jednak tego samego błędu, który spotkał tydzień temu MKS Szczypiorno Kalisz w Grodkowie i nie walczył bramka za bramkę. Po kilku trafieniach Szabata i Grzegorza Celka, a później jeszcze Grobelnego goście wywalczyli ośmiobramkowe prowadzenie i do szatni schodzili wygrywając 23:15. - Nie mogliśmy zatrzymać Grobelnego, który z łatwością rzucał z drugiej linii, także z biodra. Nie mam tu pretensji do Radka Maćkowskiego, który bronił przez większość czasu, bo błędy popełnialiśmy w obronie - ocenił Szatkowski.
W drugiej połowie pierwszą bramkę z gry gospodarze zdobyli dopiero w 41. minucie - trafił wtedy Maciej Bąkowski. Śląsk rekordowe prowadzenie zanotował w 54. minucie, gdy po golu Marcina Kruka zrobiło się 21:37.
Ważne spotkanie dla Tęczy odbyło się w Zielonej Górze - tamtejszy AZS pokonał Pogoń Oleśnica 27:25 i zwiększył swoją przewagę nad zespołem z Kościana do trzech punktów. Do Pogoni ekipa z Wielkopolski traci dwa "oczka" i właśnie w Oleśnicy rozegra swój kolejny mecz. Jeśli przegra, zakończy pierwszą rundę na ostatnim miejscu.
TĘCZA KOŚCIAN - ŚLĄSK WROCŁAW HANDBALL TEAM 24:39 (15:23)
Tęcza: Maćkowski, Noskowiak - Nowak 7 (5/5), Stelmasik 4, Graf 3 (0/1), Więcław 3, Wujec 2 (0/1), Bąkowski 2, Giemza 2, Florkowski 1, Nejman 0, Sobkowiak 0, Przybyłek 0.
Kary - 8 minut. Rzuty karne - 5/7.
Śląsk: Schodowski, Młoczyński - Grobelny 11, Szabat 10 (4/4), Celek 6, Żubrowski 3, Herudziński 3, Furmanowski 3, Piłat 2, Kruk 1, Niciński 0, Torchała 0, Krawczyk 0, Czyżewski 0, Gałat 0.
Kary - 12 minut. Rzuty karne - 4/4.
Sędziowali: Wojciech Bloch (Radzionków) i Marcin Stoń (Orzeszek).
|