|
|
Justyna Grabowska bardzo się starała wypaść w Łodzi jak najlepiej (fot. Andrzej Grupa)
|
Koszykarki Tęczy Leszno wygrały trzy kwarty wyjazdowego meczu z ŁKS Siemens AGD Łódź. Mimo to, uległy rywalkom 60:69.
O losach spotkania zadecydowała bowiem jedyna odsłona zakończona zwycięstwem zespołu z Łodzi. Za to aż 13-punktowym. W drugiej partii sobotniego spotkania prawdziwy popis w ekipie gospodarzy dała Amerykanka Celeste Hoewisch, której zupełnie nie potrafiły zatrzymać zawodniczki Tęczy. Udanie wspierała ją także rzutami z dystansu Natalia Trofimowa. Wywalczona w tej części meczu przez ŁKS przewaga, to przede wszystkim ich zasługa. I jak się okazało wystarczyła ona do sukcesu w całym spotkaniu.
W trzech pozostałych kwartach na parkiecie toczyła się już wyrównana walka. W każdej z nich minimalnie lepsze były koszykarki z Leszna. Tuż po przerwie zdołały nawet zmniejszyć dzielący je do łodzianek dystans do pięciu punktów, ale później znów do głosu doszedł zespół gospodarzy. Jeszcze w ostatniej odsłonie Tęcza znów zbliżyła się na odległość siedmiu "oczek", lecz rywalki na więcej już nie pozwoliły.
Mimo porażki, leszczynianki zaprezentowały się w Łodzi całkiem nieźle. W ich szeregach najlepiej spisywała się... była zawodniczka ŁKS - Justyna Grabowska. Szansy na czwarte zwycięstwo w sezonie Tęcza będzie musiał jednak szukać w kolejnych meczach. Za tydzień w derbach zmierzy się z MUKS Poznań. Zresztą z tym zespołem spotka się w najbliższym okresie aż trzykrotnie - poza ligą obie ekipy zagrają bowiem także dwa razy w Pucharze Polski.
ŁKS Siemens AGD Łódź - Tęcza Leszno 69:60 (19:21, 24:11, 13:14, 13:14)
ŁKS: Trofimowa 15, Hoewisch 15, Raymond 11, Dalembert 10, Jeziorna 7, Prochaska 7, Urbanowicz 4, Kenig 0.
Tęcza: Grabowska 17, Sissoko 14, Freeman 13, Urbaniak 7, Kuncewicz 4, Chomicka 3, Bednarczyk 2, Mukosiej 0, Gala 0.
|