|
|
W akcji Piotr Stelmasik (fot.Mariusz Cwojda)
|
W pierwszej rundzie ligowej rywalizacji piłkarze ręczni Tęczy Kościan zdobyli zaledwie jeden punkt. Plan na drugą część sezonu przewidywał wygrywanie spotkań przede wszystkim we własnej hali. I na razie zespół Rafała Szatkowskiego realizuje go perfekcyjnie. W sobotę pokonał Zagłębie II Lubin 37:31 i było to jego trzecie zwycięstwo z rzędu na swoim parkiecie.
- Sześć punktów w rundzie rewanżowej to już powód do zadowolenia. W tabeli złapaliśmy kontakt z zespołami, które są przed nami - cieszył się szkoleniowiec Tęczy. Jego drużyna nie uciekła jeszcze z ostatniego miejsca, ale do kolejnej ekipy, którą są właśnie rezerwy Zagłębia traci już tylko jeden punkt.
W pierwszym meczu obu drużyn w szeregach rywali wystąpiło dwóch zawodników z pierwszej drużyny i między innymi dlatego wielkopolanie przegrali wówczas ośmioma bramkami. W sobotnim rewanżu jeszcze do przerwy trudno było o optymizm. - Za dużo było nerwowości w naszej grze. Nie grzeszyliśmy też skutecznością, a rywale swojhe okazje dozdobywania bramek wykorzystywali - podsumował pierwszą część Szatkowski. Na dodatek pod koniec tej odsłony czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał Maciej Bąkowski. Opiekun Tęczy miał więc o czym myśleć przed drugą połową. - Na parkiet wróciliśmy skoncentrowani. Graliśmy uważnie w obronie i w końcu nasze okazje zamienialiśmy na bramki - mówił trener szczypiornistów z Kościana. To pozwoliło na przekonujące końcowe zwycięstwo, choć niższe niż wygrana Zagłębia w Lubinie.
W szeregach gospodarzy zabrakło kontuzjowanego w poprzednim meczu z Wolsztyniakiem Dawida Grafa. Na parkiecie pojawił się za to po raz pierwszy Krzysztof Olejnik, który wrócił do zespołu po wcześniejszej rezygnacji z występów. - Zmieniał na rozegraniu Adriana Wujca bądź Dawida Nowaka i były to dobre zmiany - oceniał Szatkowski. Najskuteczniejszym zawodnikiem Tęczy był Nowak, który zdobył jedenaście bramek, w tym sześć po rzutach karnych. Kolejne dobre zawody rozegrał Adam Noskowiak. - Ten bramkarz nie schodzi poniżej określonego poziomu. W każdym meczu broni na wysokiej skuteczności, a w takich spotkaniach jest to nieocenione. Ale nie tylko jego chciałbym wyróżnić, ponieważ zagraliśmy przede wszystkim zespołowo. Dobry mecz zaliczył Piotr Stelmasik. Z kolei nieco rozsądniej mógł parę razy zachować się Wujec, który w niektórych sytuacjach przy grze w przewadze niepotrzebnie decydował się na rzuty z drugiej linii. Dobrze spisali się skrzydłowi Aleksander Cierniewski i Paweł Duda oraz Marcin Haryk na kole - komentował szkoleniowiec drużyny z Kościana.
- Postaramy się podtrzymać tę formę w kolejnym meczu Olimpem Grodków, który rozegramy już za tydzień we własnej hali. Mamy dodatkową motywację ponieważ w pierwszej rundzie z tym przeciwnikiem zagraliśmy bardzo słabo - zapowiada Rafał Szatkowski.
Tęcza Kościan - Zagłębie II Lubin 37:31 (17:17)
Tęcza: Żak, Noskowiak - Nowak 11, Stelmasik 7, Cierniewski 4, Haryk 3, Wujec 3, Duda 3, Bąkowski 3, Florkowski 1, Błażejczak 1, Olejnik 1, Sobkowiak, Pokrzywniak.
|