|
|
Po niedawnej kontuzji Jakuba Dryjańskiego (przy piłce) nie ma już śladu (fot. Marcin Ostajewski)
|
Dwunaste zwycięstwo w tym sezonie odnieśli koszykarze BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. Podopieczni Mikołaja Czai pokonali w sobotę Hawajskie Koszule Bank Spółdzielczy Żory 79:51.
- Byliśmy mocno zdeterminowani tym, że ostatnio na wyjazdach szło nam kiepsko. Poprzedni mecz w hali rywala wygraliśmy 3 grudnia w Gliwicach. To dość dawno, jak na ekipę, która chce walczyć o awans - tłumaczył po spotkaniu Czaja. Tę determinację widać było od pierwszych minut. Goście zaczęli bardzo mocno i już po pierwszej kwarcie mieli 17 punktów przewagi. - Wyłączyliśmy najmocniejsze punkty rywala, czyli Mirosława Frankowskiego i Łukasza Ochodka. W drugiej części zdarzył nam się przestój spowodowany agresywniejszą obroną miejscowych, ale udało nam się ten impas przełamać i już do końca kontrolowaliśmy to spotkanie - relacjonuje trener Stalówki, który w samej końcówce dał pograć młodzieży.
Wcześniej bardzo dobrze spisywali się liderzy zespołu. Drugi mecz z rzędu najlepiej w Stali punktował Marcin Dymała (19 oczek), do którego w Żorach dołączył Jakub Dryjański (kapitalny początek trzeciej odsłony i sześć kolejnych akcji zakończonych celnym rzutem). Rzadziej niż zwykle trafiał Łukasz Olejnik (zaledwie 4 pkt.), ale za to napracował się pod tablicami (11 zbiórek). Kibiców cieszyć może również fakt, że wigor na obwodzie odzyskał Marcin Kałowski, który z dystansu trafiał na niezłym procencie (5/10).
Stal po 17. kolejkach zajmuje trzecią pozycję w tabeli. Ma dwa punkty straty do Ślaska Wrocław i punkt do Pogoni Prudnik. Następny mecz zagra u siebie z Doralem Zetkama Nysa Kłodzko.
HK BANK SPÓŁDZIELCZY ŻORY - BM WĘGIEL STAL OSTRÓW WLKP. 51:79 (8:25, 17:12, 12:24, 14:18)
HK: Kupczak 12 (1x3), Białdyga 9 (1x3), Marczyk 9, Frankowski 9 (1x3), Zieliński 6, Rduch 4, Torebko 2, Andula 2, Ochodek 0, Przeliorz 0, Czech 0.
STAL: Dymała 19, Dryjański 19, Kałowski 17 (5x3), Szawarski 10 (1x3), Olejnik 4, Matczak 4, K. Spała 3 (1x3), Sierański 3, M. Spała 0.
|