|
|
Esmery Vargas-Sanchez (z lewej) i Aleksandra Semmler na pewno zagrają w meczu z Wisłą. Pytanie - kiedy? (fot. Andrzej Grupa)
|
Kiedy zostanie rozegrany mecz Wisły Kraków z MUKS Poznań? Prawdopodobnie w najbliższy poniedziałek, choć Wisła się na to nie zgadza. - PLKK chce jednak odgórnie narzucić ten termin - mówi prezes MUKS Andrzej Jabloński. Ostateczna decyzja zapadnie w sobotę, na... dwa dni przed spotkaniem.
Dla Wisły Kraków i MUKS Poznań mecz mógłby się w ogóle nie odbyć. Poznanianki pewnie zgodziłyby się na honorową, dajmy na to piętnastopunktową porażkę, zmęczonej ciągłym graniem Wiśle też by to było na rękę. Mecz rozegrać jednak trzeba, choć nie ma kiedy.
Całą kolejkę odgórnie zaplanowano na najbliższą środę 10 marca. Problem polega na tym, że tego dnia w Gdyni rozpoczyna się finałowy turniej juniorek starszych, a w nim bierze udział MUKS Poznań - zresztą ze sporymi szansami na medal. Gdyby wyłączyć z kadry MUKS juniorki i juniorki starsze, do Krakowa mogłoby jechać... pięć koszykarek. Gdyby Wisła nie przegrała dziś z Lotosem w półfinale Pucharu Polski, mecz z MUKS musiałaby rozegrać w środę. Poznański klub zabrałby więc dwie seniorki (Aleksandrę Semmler i Adriannę Najtkowską), trzy koszykarki zagraniczne i dorzucił na rezerwę może ze dwie juniorki, które nie miałyby szans na występy w Gdyni. - PLKK nie ukarałaby nas grzywną za niepełny skład (musi być 10 koszykarek - red.), bo to sytuacja absolutnie wyjątkowa - twierdzi prezes MUKS Andrzej Jabłoński. Tyle że Wisła przegrała dziś z Lotosem i w sobotę już grać nie musi. Zmęczone krakowianki spakowały się i od razu po meczu ruszyły na południe.
W tej sytuacji PLKK chce, by mecz Wisły z MUKS odbył się w poniedziałek. Klubowi z Poznania to też na rękę, choć i tak nie wysłałby najsilniejszego składu. - Część zawodniczek odpoczywałaby przed finałami mistrzostw Polski, do Krakowa pojedzie tylko 10. Na pewno wszystkie podstawowe, z Antczak, bo nie możemy dopuścić do kompromitacji. Ale już np. Ziętara po kontuzji lepiej niech się nie forsuje - mówi prezes Jabłoński. Czy Wisła ustąpi i zagra w poniedziałek? - PLKK chce wysłać oficjalne pismo z nakazem gry w tym terminie. Ciężko było im się skontaktować z przedstawicielami Wisły, bo ci byli zdenerwowani po meczu Pucharu Polski. Jest straszny bałagan, ale i tak zamówię autokar na poniedziałek. Trzeba powalczyć, bo Wisła może być zmęczona graniem po trzy razy w tygodniu - opowiada Jabłoński.
Meczu nie można rozegrać później, bo 17 marca zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy zasadniczej, a od 10 do 14 odbywać się będą finały mistrzostw kraju juniorek starszych.
|