|
|
Dominika Nawrotek wraca do gry po macierzyńskiej przerwie (fot. Andrzej Grupa)
|
Paulina Dąbkowska i Anna Kuncewicz zostały nowymi koszykarkami Teczy Leszno. Wkrótce poznamy kolejne wzmocnienia zespołu, a budowanie polskiej części drużyny ma się zakończyć jeszcze w tym tygodniu.
Obie zawodniczki, które w ostatnim sezonie występowały w Liderze Pruszków, podpisały roczne umowy. Anna Kuncewicz to mierząca 186 cm silna skrzydłowa. Na takiej pozycji też będzie występować w Lesznie. - Sposobem gry i posturą trochę przypomina mi Martynę Koc. Podobnie jak ona walczy pod koszami - ocenia trener Jarosław Krysiewicz. 26-letnia koszykarka w zakończonych niedawno rozgrywkach pojawiała się na parkiecie w 25 spotkaniach, choć tylko dwa razy wychodziła w pierwszej piątce. Średnio zdobywała 6,1 punktu na mecz i notowała 3,2 zbiórki w spotkaniu.
Paulina Dąbkowska to jej rówieśniczka. Mierzy 181 cm wzrostu i do tej pory grała jako silna skrzydłowa albo środkowa. W Lesznie ma występować na pozycji nr "trzy". Trener Krysiewicz przyrównuje ją do byłej zawodniczki Tęczy - Darii Mieloszyńskiej. W zespole z Pruszkowa zagrała w 19 spotkaniach, z czego aż 16 rozpoczynała w wyjściowym składzie. Statystyki ma podobne - średnio 6,5 punktów na mecz i 3,9 zbiórki na spotkanie.
- Być może nie są to zawodniczki na poziomie reprezentacji kraju, ale to typowe "walczaki" i dlatego zdecydowaliśmy się podpisać z nimi kontrakty. Wierzę, że odpowiednią pracą przed sezonem będą przygotowane do gry na wysokim poziomie - mówi szkoleniowiec leszczyńskiego zespołu, który jednocześnie zdementował plotki, jakoby do jego drużyny miała dołączyć rozgrywająca Natalia Waligórska. – Z tego co mi wiadomo jest w ciąży i nie zamierza grać w najbliższym czasie w koszykówkę - mówi Krysiewicz.
Właśnie po urodzeniu dziecka do gry wraca za to 23-letnia skrzydłowa Dominika Nawrotek. - Na pewno zostanie w naszym zespole. Właśnie rozpoczęła pracę nad powrotem do kondycji. Wcześniej niż pozostałe zawodniczki, ale kiedy ruszą przygotowania przedsezonowe chce być na równi z innymi zawodniczkami - wyjaśnia opiekun Tęczy.
W tej chwili w Tęczy podpisano więc kontrakty z piątką polskich koszykarek: Aleksandrą Drzewińska i Joanną Czarnecka, które grały w Lesznie rok temu, a także wspomniane wyżej Nawrotek, Kuncewicz i Dąbkowska. - Do końca tygodnia chciałbym zamknąć polski skład. Docelowo ma to był siedem zawodniczek. Do tego dwie, a może trzy jeśli finanse pozwolą, koszykarki z zagranicy. Negocjacje rozpoczniemy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - zakończył Jarosław Krysiewicz.
|