|
|
Milena Krzyżaniak nadal będzie występować w Ostrowie Wlkp. (fot. T.Papierski)
|
Koszykarki Ostrovii są na półmetku przygotowań do zbliżającego się sezonu I ligi. Zespół Piotra Czaski wrócił ze zgrupowania w Kobylej Górze i szlifuje formę na mocno obsadzony turniej, który w najbliższy weekend odbędzie się w Ostrowie.
Wielkopolanki wznowiły treningi po wakacyjnej przerwie 2 sierpnia. W miniony piątek wróciły z Kobylej Góry, gdzie przez dwanaście dni pracowały przede wszystkim nad wytrzymałością. - Wyglądało to naprawdę bardzo solidnie. Akurat w tej grupie nie ma problemów z zaangażowaniem, dlatego mogę być zadowolony. Jestem przekonany, że to przyniesie efekty w lidze - mówi trener Piotr Czaska.
W zgrupowaniu wzięły udział wszystkie zawodniczki ostrowskiego pierwszoligowca. Wśród nich rozgrywająca Elżbieta Paździerska (22 lata, 170 cm), która przyszła latem z ekstraklasowego CCC Polkowice oraz wracająca do Ostrowa po rocznej przygodzie w PWSZ Kon-Bet Konin skrzydłowa Karolina Kaczmarek. - Ich przyjście spowodowało, że zespół nam się wyrównał, w związku z czym jego siła powinna wzrosnąć. Karolinę wszyscy doskonale znamy. To doświadczona zawodniczka, która ma na swoim koncie występy w juniorskich reprezentacjach Polski. Ela z kolei w Polkowicach może nie spędzała na parkiecie zbyt dużo czasu, ale po treningach widać, że bardzo chce grać i jest przygotowana do podjęcia ciężkiej pracy - ocenia Czaska. - Szkoda, że nie udało nam się jeszcze pozyskać chociaż jednej wysokiej dziewczyny - takiej typowej koszykarskiej "piątki". Musimy jednak obracać się w tych realiach, jakie mamy i w oparciu o nie budować zespół - dodaje.
Po stronie nieobecnych w kadrze ósmej ekipy poprzednich rozgrywek należy odnotować tylko nazwisko Marty Wiertelak, która podjęła studia w Koninie i prawdopodobnie w tym mieście będzie kontynuowała koszykarską karierę. W zespole zabraknie też Katarzyny Skrzypczak, ale akurat w tym przypadku nie ma mowy o zmianie klubu. 26-letnia skrzydłowa latem wyszła za mąż i w meczowym protokole będzie teraz figurować pod nazwiskiem Rosa. Warto też odnotować, że spore znaczenie dla siły ostrowskiej ekipy będzie miała decyzja Mileny Krzyżaniak. Jedną z najlepszych zawodniczek Ostrovii perspektywą gry w ekstraklasie kusił latem ŁKS Łódź, ale uczestniczka ostatnich mistrzostw Europy U-20 z tej propozycji nie skorzystała.
Przez najbliższe dni ostrowianki będą trenować na własnych obiektach i przygotowywać się do tradycyjnego turnieju towarzyskiego, otwierającego sezon nad Ołobokiem. W najbliższy piątek i sobotę w hali Gimnazjum nr 1 przy ul. Wrocławskiej w Ostrowie gościć będą ekipy Tęczy Super-Pol Leszno i CCC Polkowice. Pierwszy mecz o ligowe punkty Ostrovia rozegra również u siebie - 2 października zmierzy się z Wisłą McArthur II Kraków.
|