|
|
(fot. T. Papierski)
|
Koszykarki Ostrovii wciąż intensywnie pracują nad formą przed rozpoczynającym się za niespełna dwa tygodnie sezonem. Podopieczne Piotra Czaski w ostatnim czasie brały udział w dwóch mocno obsadzonych turniejach w Brzegu i Jeleniej Górze. W obu tych imprezach zajmowały trzecie miejsce.
Ostrowianki konsekwentnie stawiają na grę z mocnymi przeciwnikami. Jedyną pierwszoligową ekipą, z którą przyszło im zmierzyć się ostatnio był Finepharm Karkonosze Jelenia Góra. Pozostali rywale to przedstawiciele polskiej i czeskiej ekstraklasy. - Z obu turniejów jestem zadowolony. Potwierdziło się, że to co robimy, wychodzi nam nienajgorzej i idziemy w dobrym kierunku. Oczywiście wciąż jest kilka mankamentów, nad wyeliminowaniem których ciągle będziemy pracować - oceniał postawę swojego zespołu trener Piotr Czaska.
W trakcie XI Memoriału Włodzimierza Siudy w Brzegu oraz turnieju Polska Basket w Jeleniej Górze Wielkopolanki rozegrały łącznie sześć spotkań. Dwa z nich zakończyły zwycięstwami, w czterech pozostałych górą były rywalki. Na uwagę zasługuje zwłaszcza wygrana w Brzegu z ekstraklasową Odrą (77:61). - W drugiej połowie tego meczu dziewczyny zagrały naprawdę rewelacyjnie, zwłaszcza w obronie - relacjonuje opiekun Ostrovii. Drugą ekipą, która musiała uznać wyższość wielkopolskiego pierwszoligowca był Finepharm Jelenia Góra (66:58). Porażkami zakończyły się z kolei mecze z ŁKS Łódź (57:73) oraz zespołami czeskiej ekstraklasy - Souptska Valosun Brno (63:73) i Karą Trutnov (55:92). Podczas turnieju w Jeleniej Górze rewanż na Ostrovii za wcześniejszą porażkę wzięła też Odra Brzeg (67:79). - Wydaje mi się, że zespół zrobił krok do przodu i z tego cieszę się najbardziej - podsumował optymistycznie ostatnie wyjazdy na południe kraju Czaska.
Z meczu na mecz coraz lepiej z resztą zespołu rozumieją się koszykarki, które latem przeniosły się do Ostrowa. Elżbieta Paździerska i Karolina Kaczmarek we wszystkich rozegranych ostatnio spotkaniach były wśród najskuteczniejszych koszykarek drużyny znad Ołoboku. Była rozgrywająca CCC Polkowice w obu turniejach zdobyła łącznie 77 punktów, a wracająca po rocznym pobycie w PWSZ Kon-Bet Konin Kaczmarek dorzuciła 56 oczek. - Swoim zachowaniem, rozmowami z drużyną i pracą na treningach Ela bardzo dobrze wkomponowała się w zespół. Karolinę natomiast wszyscy doskonale znają i w jej przypadku nie było żadnych problemów z aklimatyzacją. Obie na pewno będą znaczącymi postaciami w Ostrovii w tym zbliżającym się sezonie - zapewnia Czaska.
Ostrowianki sezon rozpoczną 2 października meczem we własnej hali z Wisłą McArthur II Kraków. Wcześniej jednak (25 września) wezmą jeszcze udział w turnieju z udziałem drużyn pierwszoligowych w Pabianicach.
|