|
|
Martyna Stelmach (w środku) do 16 punktów dołożyła jeszcze 13 zbiórek (fot. Andrzej Grupa)
|
Aż o 48 punktów więcej od Basketu 25 Bydgoszcz rzuciły w swoim pierwszym meczu turnieju finałowego mistrzostw Polski juniorek koszykarki MUKS Poznań. Wygrały 83:35. Od czwartku będzie już jednak trudniej.
Trenerka Iwona Jabłońska nie zachwycała się zbytnio wynikiem meczu. - Graliśmy chyba z najsłabszym zespołem w stawce. Więcej już takich spotkań nie będzie - mówiła. Może i poznaniankom będzie trudniej, ale i tak każdy mecz powinny wygrać różnicą co najmniej 20 pkt. Różnica między MUKS, a resztą polskich drużyn w tej kategorii wiekowej jest bowiem ogromna.
Mecz MUKS z Basketem Bydgoszcz był jednostronnym widowiskiem. Poznanianki pozwoliły rywalkom na oddanie zaledwie trzech celnych rzutów za dwa punkty, co zdarza się bardzo rzadko. 40 procent swoich punktów bydgoszczanki zdobyły z wolnych. W MUKS tylko w pierwszych minutach zagrała Magdalena Ziętara, która występowała jednak z podkręconą kostką i trenerka postanowiła oszczędzać swoją podstawową koszykarkę na trudniejsze spotkania. Przez te niecałe cztery minuty Ziętara zdobyła osiem punktów przy stuprocentowej skuteczności.
W czwartek o godz. 16.45 w hali przy Chwiałkowskiego MUKS zagra z ŁKS Basket Women Łódź, który dziś pokonał Huragan Wołomin 54:53.
MUKS POZNAŃ - BASKET 25 BYDGOSZCZ 83:35 (26:14, 22:9, 16:3, 19:9)
MUKS: Banasik 13 (1x3), Idziorek 10, Ziętara 8, D. Mistygacz 7, Kasperska 6 oraz Stelmach 16, Zuchora 9 (3x3), Tanasiejczuk 6, Owczarzak 4, P. Szarzyńska 4, Babij 0, Sasin 0.
|