|
|
Trener Roman Haber nie potrafił zmobilizować swoich koszykarek do lepszej gry (fot. Mariusz Cwojda)
|
Koszykarki Inei AZS Poznań po fatalnej grze uległy na wyjeździe ŁKS Siemens AGD Łódź 42:72. Rywalki dzięki temu zwycięstwu są bliskie utrzymania w PLKK. Kosztem innej poznańskiej drużyny - MUKS.
Akademiczki mogły pomóc swoim koleżankom zza miedzy. Ich ewentualne zwycięstwo w Łodzi odrobinę zwiększało szanse drugiej ekipy ze stolicy Wielkopolski na uniknięcie degradacji. Pewne pozostania w ekstraklasie zawodniczki Inei AZS nie potrafiły jednak nawiązać wyrównanej walki z mającymi nóż na gardle koszykarkami ŁKS.
Drużyna gości prowadziła w tym spotkaniu tylko raz. Na samym początku, po rzutach wolnych Agnieszki Skobel wygrywała 2:0. Po chwili osiem kolejnych punktów zdobyły jednak łodzianki. W pierwszej kwarcie poznanianki nie potrafiły znaleźć sposobu na Justynę Grabowską i Alicję Perlińską. Obie regularnie trafiały do kosza ekipy gości, wykorzystując między innymi liczne straty poznanianek. W tej odsłonie było ich aż osiem.
Akademiczki miały także spore problemy ze skutecznością. Zwłaszcza w rzutach za trzy punkty. Przez całe spotkanie trafiły tylko raz na siedemnaście prób! W ostatniej partii, gdy losy meczu były już rozstrzygnięte uczyniła to Katarzyna Motyl. Prawdziwą indolencją koszykarki Inei AZS wykazały się w trzeciej kwarcie, zdobywając zaledwie 6 punktów. Tuż przed jej końcem - po trafieniu Amerykanki Ugochukwu Ohy, ŁKS prowadził już 53:22. Zespół gospodarzy mógł być pewien, że nic złego już mu się w tym meczu nie przytrafi.
ŁKS Siemens AGD Łódź - Inea AZS Poznań 72:42 (20:8, 18:11, 15:6, 19:17)
ŁKS: Perlińska 15, Seals 13, Oha 12, Jankowska 9, Grabowska 9, Makowska 8, Dziwulska 2, Schmidt 2, Novikava 2, Hylewska 0.
Inea AZS: Ross 16, Skobel 8, Kędzia 6, Mrozińska 4, Motyl 3, Ukoh 3, Mowlik 2, Rafałowicz 0, Gołumbiewska 0, Idczak 0, Pamuła 0, Szemraj 0.
|