|
|
Paulina Misiek rozegrała najlepszy mecz w sezonie (fot. Hanna Urbaniak)
|
W coraz lepszej formie znajdują się koszykarki MKS PWSZ Kon-Bet Konin. W niedzielę w efektownym stylu zwyciężyły Karkonosze Jelenia Góra 91:79. To już ich czwarty kolejny triumf w pierwszoligowych rozgrywkach.
- Rozegraliśmy już w tym sezonie kilka niezłych spotkań. Ale kiedy w czerwcu i lipcu wspólnie z Grzegorzem Zielińskim montowaliśmy ten zespół, to oczekiwaliśmy, że będzie grał dokładnie tak, jak w meczu z Karkonoszami - cieszył się po spotkaniu trener MKS Tomasz Grabianowski. - Nie chciałbym przechwalić, ale wszystkie zawodniczki zagrały niemalże perfekcyjnie. To spowodowało, że zespół - podkreślam zespół - wypłynął na szerokie wody - dodał szkoleniowiec.
Dobrą dyspozycję koszykarki z Konina potwierdziły już w ubiegłotygodniowym starciu z AZS AWF Katowice. Ale niedzielne spotkanie rozpoczęły nienajlepiej. - Wiedzieliśmy, że musimy wyeliminować z gry Iwonę Winnicką, która niemal w pojedynkę pokonała nas w pierwszym meczu i tradycyjnie już Martynę Mićków. To nam się udało, ale pozostałe dziewczyny niepotrzebnie zbyt wysoko ustawiły pressing - przyznał Grabianowski. W efekcie pierwszą kwartę wygrały przyjezdne 27:22.
W drugiej opiekun MKS wprowadził jednak zmiany w ustawieniu. Kluczem do sukcesu okazała się obrona strefowa oraz - po raz kolejny już - zmienniczki. Katarzyna Motyl jak zwykle imponowała odważnymi wejściami pod kosz, ale także rzutami z dystansu. Nie zawiodły także Karolina Budeń i Karolina Kaczmarek. Dodając do tego powrót do optymalnej formy Hanny Steciuk i Aleksandry Pietraszek zespół MKS prezentował się solidnie. - Nie miałem nawet najmniejszego dylematu wpuszczając na parkiet poszczególne zawodniczki. Od dwóch tygodni wszystkie dziewczyny pracują na pełnych obrotach i wiedziałem, że żadna mnie nie zawiedzie - chwalił podopieczne Grabianowski.
W trzeciej odsłonie koninianki zdeklasowały rywalki. Zdobyły w niej aż szesnaście punktów z rzędu, kiedy jeleniogórzanki ani razu nie trafiły do kosza! To spowodowało, że gospodynie prowadziły już różnicą 23 "oczek". Brylowała Paulina Misiek, która oprócz 20 punktów, zebrała też 12 piłek, zanotowała 6 asyst i 4 przechwyty. Szkoda tylko dekoncentracji w ostatniej kwarcie, kiedy rywalki zdołały odrobić część strat. Zwycięstwo mogłoby być bowiem bardziej okazałe. - Mieliśmy odrobić 17 punktów straty z pierwszego meczu i w momencie kiedy to osiągnęliśmy, to dziewczyny trochę odpuściły. Szkoda, ale to jest właśnie sport kobiet - tłumaczył Tomasz Grabianowski, którego zmartwiła tylko przegrana walka pod tablicami. - Paulina Rozwadowska i Agnieszka Kret niestety zdemolowały nam zbiorkę - ubolewał szkoleniowiec. Tylko we dwie zebrały aż 31 piłek.
Teraz koszykarki z Konina czekają kolejne trudne spotkania. Już w środę zagrają na wyjeździe z sąsiadującą w tabeli Koroną Kraków, a w niedzielę we własnej hali podejmą lidera PA-CO Bank Pabianice.
MKS PWSZ Kon-Bet Konin - Karkonosze Jelenia Góra 91:79 (22:27, 21:13, 30:13, 18:26)
MKS: Misiek 20, Libertowska 12, Steciuk 8 (2x3), Pietraszek 7 (1x3), Zawadka 5 (1x3) oraz Motyl 21 (3x3), Budeń 9 (1x3), Kaczmarek 9 (1x3), Czachor 0, Maciejewska 0.
Karkonosze: Kret 27 (1x3), Rozwadowska 15, Winnicka 15 (2x3), Mićków 11 (1x3), Pawlukiewicz 7, Witkoś 2, Iwanowicz 2, Kowalczyk 0.
|