|
|
Adam Kaczmarzyk (z prawej) był najskuteczniejszym graczem Open Basket w Łowiczu (fot.Krzysztof Kaczyński)
|
Koszykarze Open Basket Pleszew praktycznie stracili szansę zajęcia pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej II ligi. W niedzielę, po dogrywce ulegli bowiem na wyjeździe Księżakowi Łowicz 73:85.
Już od początku spotkania wiadomo było, że wielkopolan czeka ciężka przeprawa. Gospodarze bardzo pewnie wygrali pierwszą kwartę, w czym spora zasługa najskuteczniejszego w ich ekipie Krzysztofa Morawca. Pleszewianie dopiero od drugiej odsłony zaczeli spisywać się zgodnie z oczekiwaniami swojego trenera Wadima Czeczury. Skuteczna gra Adama Kaczmarzyka, Łukasza Olejnika i Jakuba Dryjańskiego pozwoliła na odrobienie strat i po 30 minutach goście prowadzili nawet 56:51.
Niestety w ostatniej kwarcie znów do głosu doszli koszykarze z Łowicza, a prym w ich szeregach wiódł Robert Kucharek. To właśnie on w samej końcówce wykorzystał dwa rzuty wolne i na kilka sekund przed upływem regulaminowego czasu Księżak wygrywał różnicą trzech "oczek" (67:64). Tuż przed syreną na "rzut rozpaczy" zdecydował się Olejnik. Ku radości zawodników z Pleszewa trafił do kosza i doprowadził do dogrywki. W niej lepiej z presją poradzili sobie gospodarze, którzy ostatecznie zwyciężyli różnicą aż 12 punktów. - W tym fragmencie postawiliśmy już wszystko na jedną kartę, odkryliśmy się i to zadecydowało o naszej wysokiej przegranej - oceniał Czeczuro.
Niedzielna porażka sprawiła, że koszykarze Open Basket praktycznie stracili szansę zajęcia pierwszego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej. Teraz głównym celem pleszewian pozostaje walka o drugą pozycję przed fazą play-off. - Chyba nikt już nie chce o tym pamiętać, ale przed sezonem naszym planem miał być awans do czołowej czwórki. I myślę, że uda nam się go zrealizować. Nasza dobra gra we wcześniejszych meczach chyba za bardzo rozbudziła oczekiwania związane z awansem i dlatego niektórzy kibice są rozczarowani porażką w Łowiczu. Mogę zapewnić, że broni nie składamy, chcemy w sobotę wygrać ze Szczecinem, a w play off rozprawić się najprawdopodobniej z akademikami z Poznania. Od początku przecież wiadomo, że kwestia awansu rozstrzygnie się dopiero w rywalizacji czołowej czwórki - mówi Wadim Czeczuro.
Księżak Łowicz - Open Basket Pleszew 85:73 (19:11, 10:19, 22:26, 16:11, d.18:6)
Księżak: Morawiec 23 (4x3), Kromer 16, Włuczyński 15, El-Ward 12, Kucharek 10 (1x3), Snochowski 8, Grabowski 1, Pełka 0, Pietrzko 0, Drelich 0.
Open Basket: Kaczmarzyk 26 (4x3), Olejnik 16 (2x3), Dryjański 15 (1x3), Kałowski 8 (2x3), Zyber 4, Machynia 2, Szymczak 2, Czarkowski, Gawroński, Kikowski 0.
|