|
|
Koszykarki Inei UKS 65 (nr 15 to Wioletta Wiśniewska) i Szprotavii Szprotawa awansowały do półfinału MP (fot. Andrzej Grupa0
|
Inea UKS 65 AZS Poznań i MUKS Poznań wśród dziewcząt oraz Pyra Poznań i Basket Team Opalenica wśród chłopców awansowały do najlepszej czwórki mistrzostw Polski kadetek i kadetów. Walka o medale - w sobotę i niedzielę.
Finałowy turniej kadetek z roczników 1994-1995 odbywa się w hali przy ul. Chwiałkowskiego w Poznaniu. Wśród ośmiu najlepszych w kraju drużyn są dwie poznańskie - Inea UKS 65 AZS oraz MUKS. I choć obie przegrały po jednym meczu, do półfinałów awansowały z pierwszych miejsc. Nie zagrają więc w tym samym półfinale - to oznacza szansą na wewnętrzny, poznański finał. Taki mieliśmy już w 2006 roku w tej samej hali wśród juniorek (U-18), gdy MUKS po zaciętym meczu ograł Olimpię. Przeciwko sobie grały wtedy m.in. Agnieszka Skobel i Weronika Idczak, które dziś odgrywają już dość istotną rolę w ekstraklasie. Z kolei w 1994 roku w juniorskim finale Lech Poznań ograł Unię Swarzędz. Także wśród kadetek taka sytuacja miała miejsce - w 1999 roku Quay 7 Poznań pokonał w walce o złoto Olimpię Poznań.
MUKS rozpoczął turniej bardzo udanie - na dzień dobry rozgromił bowiem MKS Polkowice 87:52. Wszystkie koszykarki z wyjściowej piątki miały dwucyfrowe zdobycze punktowe, a gwiazdą meczu była Dominika Owczarzak. 16-letnia rozgrywająca zdobyła 18 pkt (8/15 z gry), ale przede wszystkim miała aż 13 asyst. W drugim meczu z MUKS 21 Płock zespół Andrzeja Jabłońskiego zagrał jednak bardzo źle. W akcie rozpaczy Owczarzak decydowała się na indywidualne akcje, ale jej skuteczność była mizerna (9/33 z gry). Poznanianki przegrały 56:72, ale nie straciły szans na awans do półfinału. Okazało się, że ten awans wywalczyły jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego meczu z broniącą mistrzowskiego tytułu drużyną GTK Gdynia. Oto bowiem Płock przegrał po dogrywce z Polkowicami i w małej tabeli dla trzech drużyn mających po jednym zwycięstwie MUKS był najlepszy. Poznanianki postanowiły jednak awansować z pierwszego miejsca i po zaciętym meczu wygrały z GTK 77:69. Owczarzak znów była klasą dla siebie - zdobyła 23 pkt (8/11 z gry) i miała 11 asyst.
Z pierwszego miejsca awans wywalczył także organizujący turniej finałowy zespół Inei UKS 65 AZS Poznań. Drużyna Danuty Łabędzkiej pokonała w pierwszym meczu Szprotavię Szprotawa 83:67 - głównie dzięki świetnej postawie wysokich zawodniczek: Darii Marciniak (20 pkt i 24 zbiórki), Julii Adamowicz (21 pkt) i Wioletty Wiśniewskiej (21 pkt i 12 zbiórek). Nawet słabsza postawa czwartej z reprezentantek Polski Kingi Woźniak (aż osiem strat) nie miała większego wpływu na rozstrzygnięcie. Za to w drugim spotkaniu Inea niespodziewanie przegrała z SKS 12 Warszawa 69:72, a Adamowicz (0/11 z gry) i Wiśniewska (2/10 z gry) spisały się koszmarnie. W tej grupie sytuacja była mniej skomplikowana - zwycięzcy spotkań z trzeciego dnia mieli awansować do półfinałów. Najpierw dokonała tego Szprotavia, później zaś Inea. Jej mecz z Bryzą Kolbudy był jednak dziwny. Poznanianki miały już nawet 14 pkt przewagi, by na minutę przed końcem meczu prowadzić tylko 80:78. Znakomicie grała jednak Woźniak, a w ostatniej akcji meczu Marciniak zablokowała Klaudię Dawidowską i UKS 65 wygrał 82:80.
W półfinale MUKS zagra ze Szprotavią (mecz w sobotę o godz. 17), a Inea UKS 65 AZS z GTK Gdynia (mecz o 15).
Równie dużo radości wielkopolskiej koszykówce przynoszą kadeci, którzy o medale grają w Opalenicy. Wśród chłopców Wielkopolska tylko raz cieszyła się w tej kategorii wiekowej ze złota - pięć lat temu wywalczyła je Pyra Poznań. Był to też ostatni medal dla drużyny z naszego regionu.
Tym razem do najlepszej ósemki awansowały aż dwie ekipy - Pyra i Basket Team Opalenica. Poznaniacy wygrali swoje dwa pierwsze mecze (76:48 ze Stalą Stalowa Wola i 79:56 z UKS MOSM Bytom) i już wtedy mogli cieszyć się z awansu do półfinału. W piątek zagrali o pierwsze miejsce w grupie z faworytem do złota GTK Gdynia i przegrali 84:90, choć dopiero po dogrywce. Mecz miał ogromną dramaturgię, pod koniec czwartej kwarty obie ekipy seryjnie marnowały rzuty wolne. Do dogrywki trafieniem za trzy punkty doprowadził Michał Wielechowski. W niej lepsi byli rywale.
Basket Team Opalenica w pierwszym spotkaniu pokonał 97:89 broniący tytułu Zastal Zielona Góra. Kluczem do sukcesu było dla zawodników z Opalenicy oddanie 13 celnych rzutów z dystansu. W drugim meczu Wielkopolanie nie dali jednak rady wicemistrzowi Polski z poprzedniego sezonu WKK Wrocław (64:83), ale w decydującym o awansie meczu uporali się z Polonią Warszawa (83:54).
Dziś w półfinale Basket Team Opalenica zagra z GTK Gdynia (godz. 15.30), a Pyra zmierzy się z WKK (godz. 18).
|