|
|
Weronika Idczak to jedyna klasowa rozgrywająca w drużynie Inei-AZS (fot. Andrzej Grupa)
|
Grające w polskim składzie koszykarki Inei AZS Poznań odniosły dwa towarzyskie zwycięstwa nad zespołem niemieckiej Bundesligi - BBVL Eagles Lipsk. Drużyna ze stolicy Wielkopolski czeka na dwie Amerykanki, które mają dotrzeć w czwartek. Na razie kibice mogli podziwiać Agnieszkę Bibrzycką. Najlepsza polska koszykarka z trybun obserwowała niedzielne spotkanie.
- Katastrofa - wściekał się po zakończeniu drugiego meczu trener akademiczek Krzysztof Szewczyk. - O ile wczoraj zagraliśmy do przyjęcia, to dzisiaj, szczególnie w drugiej połowie, wyglądaliśmy katastrofalnie - nie krył zdenerwowania szkoleniowiec poznańskich koszykarek. Po sparingu zarządził jeszcze godzinny trening, podczas którego do znudzenia wpajał swoim podopiecznym jak mają wyglądać poszczególne zagrywki. Choć podczas okresu przygotowawczego Szewczyk miał do dyspozycji tylko sześć seniorek, to jego zespół spisywał się nad wyraz dobrze. Właściwie przegrał tylko jedno spotkanie. Na turnieju w Bydgoszczy z Widzewem Łódź, ale grał w nim praktycznie samą młodzieżą. Wcześniej poznanianki wywalczyły tytuł akademickich mistrzyń Polski oraz triumfowały w turniejach w Lipsku i właśnie Bydgoszczy.
Mimo to w Poznaniu zdają sobie sprawę, że bez zagranicznych koszykarek trudno będzie im zakwalifikować się do fazy play-off. - Przede wszystkim musimy wzmocnić siłę rażenia pod koszem - nie ukrywa Szewczyk. Na pozycji podkoszowych w Inea AZS grają tylko Joanna Kędzia, Aneta Kotnis i kontuzjowana obecnie Patrycja Mazurczak. W niedzielę rywalki po zbiórkach w ofensywie zdobyły aż 23 punkty. Wzmocnienia potrzebuje także rozegranie. W sparingach, kiedy parkiet opuszczała Weronika Idczak, to zastępowały ją juniorki: Kinga Woźniak albo Jessica Musijowska. Na domiar złego w sobotnim meczu kontuzji doznała Żaneta Durak, która też może grać na tej pozycji. Działaczom klubu udało się jednak pozyskać dodatkowe pieniądze do budżetu i najprawdopodobniej w czwartek do stolicy Wielkopolski przylecą dwie Amerykanki. Jedna z nich występuję na pozycji rzucającego obrońcy i ma za sobą występy w lidze portugalskiej, druga to silna skrzydłowa.
Rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy startują już w następną sobotę. Na szczęście poznanianki na zgranie i ostatnie przygotowania będą miały o tydzień więcej. Ich inauguracyjny mecz z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski został przełożony ze względu na udział Samanthy Richards i Jeleny Leuczanki w mistrzostwach świata w Czechach. Akademiczki zagrają w sobotę z zespołem z Gorzowa, ale towarzysko i na wyjeździe. Ponadto klub dopina sparingpartnera na niedzielę. Sezon 2010/2011 Inea AZS rozpocznie 2 października od starcia z ekipą CCC Polkowice.
INEA AZS Poznań - BBVL Eagles Lipsk 73:56 (18:18, 15:12, 22:9, 18:17)
INEA AZS: Mowlik 22, Kędzia 12, Kotnis 10, Makowska 7, Idczak 7 oraz Durak 12, Woźniak 3, Marciniak 0, Adamowicz 0.
INEA AZS Poznań - BBVL Eagles Lipsk 80:79 (25:15, 17:13, 18:28, 20:23)
INEA AZS: Idczak 21, Kotnis 20, Mowlik 16, Kędzia 8, Makowska 5 oraz Adamowicz 8, Marciniak 2, Musijowska 0.
|