<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Puchar też nie dla nich</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8262</link>
    <description>Koszykarki Ostrovii nie zdołały poprawić sobie nastrojów po kiepskich wynikach osiąganych w tym sezonie w lidze. W finałowym turnieju rozgrywek o puchar PZKosz przegrały już w pierwszym meczu z późniejszym triumfatorem imprezy Leanguage School Pabianice 41:61. 


Podopieczne Piotra Czaski pewnie już teraz marzą o wakacjach. Obecny sezon w ich wykonaniu jest sporym rozczarowaniem. Zamiast walki o czołowe miejsca i awans do ekstraklasy, czekają je spotkania o utrzymanie w I lidze. Puchar PZKosz miał być odtrutką na wcześniejsze niepowodzenia. Ostrowianki pewnie przeszły przez rundy eliminacyjne, ale w Final Four zatrzymały się już na pierwszej przeszkodzie.
 
Turniej z udziałem czterech czołowych ekip odbywał się w sobotę i niedzielę w Pabianicach. Los już na początku skojarzył Ostrovię z drużyną gospodarzy. Biało-czerwone niedawno z Leanguage School na wyjeździe przegrały (50:65). Teraz znów musiały uznać wyższość rywala..
 
Do sukcesu zabrakło przede wszystkim skuteczności. Zawodniczki Czaski z gry trafiły zaledwie 15 z 54 rzutów. Nie potrafiły się w strzelić ani dystansu (3/18), ani z bliższej odległości. Pabianiczanki w tym elemencie też nie prezentowały się rewelacyjnie (19/46), ale na ostrowską ekipę to wystarczyło.
 
Na początku spotkania Ostrovia nawet prowadziła (5:9), ale już pod koniec drugiej kwarty coraz trudniej było mieć nadzieję, na korzystny wynik. Zespół z Pabianic odskoczył najpierw na dziesięć punktów (29:19 w 19. minucie), a w 34. minucie jego przewaga wynosiła już dwadzieścia oczek (54:34).
 
W niedzielnym finale pabianicka ekipa pokonała innego ligowego rywala AZS RES-DROB Rzeszów 69:50 i zgarnęła główne trofeum oraz 10 tys. złotych nagrody. Ostrowianki wtedy były już w domach i pewnie myślały o rozpoczynającej się niebawem rywalizacji w grupie D,  której dokończą sezon ligowy.
 
 
LEANGUAGE SCHOOL PABIANICE - OSTROVIA 61:41 (16:13, 15:8, 18:13, 12:7)


LEANGUAGE SCHOOL: Szulc 12 (2x3), Sobczyk 12, Rozwandowicz 8, Błaszczyk 7 (1x3), Bogacka 6 (1x3), Krajewska 4, Salska 4, Piestrzyńska 4, Włodarek 2, Szałecka 2, Parus 0, Pietrzak 0.


OSTROVIA:  Parysek 13, Misiek 7, Cebulska 7 (1x3), Nowicka 5, Kaczmarek 3 (1x3), Paździerska 3 (1x3), Klimczak 2, Rosa 1, Mielczarek 0, Krygowska 0, Czaska 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8262&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-02-05 17:48:43</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Podwójne święto w Ostrowie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8243</link>
    <description>Ostatni weekend lutego upłynie w Ostrowie Wlkp. pod znakiem koszykówki. Kibice w tym mieście cieszą się podwójnie, bo nie dość, że BM Węgiel Stal zorganizuje turniej Final Four o Puchar PZKosz. to jeszcze w meczu o awans do ścisłego finału zmierzy się z odwiecznym rywalem Open Florentyną Pleszew. 
 
Wśród czterech drużyn, które przebrnęły przez cztery wcześniejsze rundy, oprócz wspomnianych już ekip z Ostrowa Wlkp. i Pleszewa, znalazły się także Śląsk Wrocław oraz Start Gdynia - jedyny przedstawiciel zaplecza ekstraklasy na tym etapie. Dwa ostatnie zespoły tworzą drugą parę półfinałową. Ostrowscy i pleszewscy kibice z niecierpliwością będą jednak wyczekiwać przede wszystkim spotkania pomiędzy ich ukochanymi drużynami. Pojedynki Stal - Open od dwóch lat elektryzują fanów basketu z południowej Wielkopolski. W tym sezonie koszykarska centrala zdecydowała, że obie ekipy występować będą w różnych grupach II ligi. To zmartwiło sympatyków jednych i drugich. Na pocieszenie w okolicach świąt Bożego Narodzenia miało dojść do konfrontacji podopiecznych Mikołaja Czai i Andrzeja Kowalczyka w meczu towarzyskim. Z tych planów jednak nic nie wyszło. Teraz stawką będzie finał rozgrywek zorganizowanych z myślą o klubach występujących w I i II lidze (gościnnie wystąpił także trzecioligowy Basket Piła) i prawo walki o główne trofeum oraz 20 tys. złotych nagrody finansowej.
 
Mecze półfinałowe rozegrane zostaną 25 lutego. Finał odbędzie się dzień później. W regulaminie nie przewidziano pojedynku o trzecie miejsce. Wszystkie spotkania będzie można obejrzeć na stronie pzkosz.pl.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8243&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-02-03 13:45:52</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Final Four nie dla nich</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8236</link>
    <description>Koszykarki Tęczy Leszno raczej pożegnały się z marzeniami o występie w turnieju Final Four Pucharu Polski. W pierwszym meczu IV rundy rozgrywek uległy na własnym parkiecie Enerdze Toruń 61:81. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 22 lutego. 
 
Zwycięzca tej rywalizacji awansuje do czołowej czwórki, w której bez udziału w eliminacjach pewne miejsce miały już trzy zespoły występujące w Eurolidze - Wisła Can-Pack Kraków, Lotos Gdynia i CCC Polkowice. Można być prawie pewnym, że ten zestaw uzupełni ekipa z Torunia. Trudno bowiem przypuszczać, by na swoim boisku zmarnowała 20-punktową zaliczkę z Leszna.
 
Drużyna gości pracowała na nią przez całe spotkanie. Może nie przeważała zbyt wyraźnie, ale z każdą kolejną kwartą powiększała swoją przewagę. Leszczynianki jeszcze do przerwy starały się trzymać bliski dystans do rywalek. Spora w tym zasługa rozgrywającej bardzo dobre spotkanie Eweliny Gali. Jeszcze na początku drugiej kwarty - po celnym rzucie Anny Kuncewicz - Tęcza na moment objęła nawet prowadzenie (22:21), ale później znów inicjatywę przejęły koszykarki z Torunia. Nie oddały jej do końca, a 20-punktowe zwycięstwo praktycznie rozstrzyga już kwestię awansu do turnieju Final Four. Zaplanowany na 22 lutego mecz rewanżowy wydaje się być formalnością.
 
Tęcza Leszno - Energa Toruń 61:81 (15:19, 18:23, 20:27, 8:12)
 
Tęcza: Gala 22, Kuncewicz 14, Grabowska 8, Bednarczyk 6, Moszak 5, Freeman 4, Łodziewska 2, Chomicka 0, Janowicz 0.
 
Energa: Page 20, Sepulveda 16, Maksimovic 13, Ratajczak 10, Metcalf 6, Mitchell 5, Idczak 4, Urbaniak 3, Tłumak 2, Płonka 2, Kowalska 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8236&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-02-01 22:43:04</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Open zagra w finale</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8194</link>
    <description>Koszykarze Open Florentyny Pleszew wystąpią w turnieju Final Four Pucharu PZKosz. W środowy wieczór pokonali na wyjeździe PWiK Piaseczno 99:86.
 
Dla drużyny z Wielkopolski była to zarazem kolejna okazja do bezpośredniej konfrontacji z liderem innej grupy II ligi. Pod koniec ubiegłego roku Open towarzysko zmierzył się z prowadzącym w grupie B Śląskiem Wrocław (wygrana 103:86), teraz jego rywalem była najlepsza (bilans meczów 14-1) ekipa grupy C. I znów górą byli pleszewianie.
 
O ich sukcesie zadecydowała trzecia kwarta. Po pierwszej odsłonie podopieczni Andrzeja Kowalczyka wprawdzie wygrywali różnicą siedmiu punktów (31:24), ale w następnej partii gospodarze zaczęli mozolnie odrabiać straty. W 18. minucie - po rzucie Tomasza Borkowskiego - PWiK przez moment nawet prowadził, ale do przerwy po dwóch trafieniach z wolnych Rafała Niesobskiego wciąż górą byli przyjezdni. Ich przewaga (51:48) nie gwarantowała jednak końcowego zwycięstwa. Dopiero w trzeciej kwarcie koszykarze Open Florentyny nie pozostawili już rywalom złudzeń. Z każdą minutą powiększali punktowy dystans nad drużyną z Piaseczna. Świetnie w ekipie gości spisywał się zwłaszcza Niesobski. Przed ostatnią partią pleszewianie wypracowali sobie 18-punktową przewagę i awansu do najlepszej czwórki mógł ich pozbawić już tylko kataklizm.
 
W decydującej rywalizacji o Puchar PZKosz oraz nagrodę finansową w wysokości 20.000 złotych, oprócz Open Florentyny wystąpią także drużyny BM Węgiel Stali Ostrów Wlkp., Śląska Wrocław i Startu Gdynia. Turniej finałowy zaplanowano 18-19 lutego, a rozlosowanie par półfinałowych nastąpi 30 stycznia. na razie nie wiadomo, kto będzie gospodarzem imprezy. Na pewno o jej organizację nie będzie się ubiegać klub z Pleszewa.
 
PWiK Piaseczno - Open Florentyna Pleszew 86:99 (24:31, 24:20, 11:26, 27:22)
 
PWiK: Borkowski 15, Zapert 13, Majewski 12, Wojtyński 12, Andres 10, Bocianowski 9, Wójcikowski 8, Paszkiewicz 7, Mowlik 0, Opalski 0.
 
Open Florentyna: Niesobski 25, Żurawski 24, Kaczmarzyk 15, Stokłosa 14, Dębski 12, Sulowski 5, Buczyniak 2, Czech 2, Michałek 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8194&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-27 20:51:17</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Stal w finale</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8179</link>
    <description>Koszykarze BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. wygrali z SKK Siedlce 78:65 i awansowali do finału Pucharu PZKosz. Dziś w najlepsze czwórce rozgrywek może znaleźć się Open Florentyna Pleszew.
 
Ostrowianie stoczyli z pierwszoligowcem zacięty bój, a o zwycięstwie zdecydowała dopiero ostatnia kwarta. Szansę walki o główne trofeum i 20 tys. złotych nagrody finansowej ekipie Mikołaja Czai zapewniło przede wszystkim trio Marcin Dymała - Łukasz Olejnik - Wojciech Szawarski. To właśnie oni trafiali najczęściej i w ważnych momentach, tak jak Szawarski, który w końcówce dwukrotnie skutecznie przymierzył zza łuku. Z kolei Dymała 11 ze swoich 19 punktów zdobył w ostatniej kwarcie, a tę część spotkania gospodarze zaczęli, mając zaledwie trzy oczka przewagi. Gościom do sukcesu zabrakło rzutu z dystansu. Przy dobrej grze obronnej ostrowian, wypchnięci na obwód gracze SKK trafić za trzy próbowali siedmiokrotnie. Żadna z tych prób się nie powiodła. U przeciwników ten element wyglądał zdecydowanie lepiej (9/26).
 
Pozostałe drużyny, które zakwalifikują się do finału poznamy w środę. Wśród ekip walczących o Final Four jest inny wielkopolski drugoligowiec - Open Florentyna Pleszew. Podopieczni Andrzeja Kowalczyka dziś o 20.30 zmierzą się na wyjeździe z liderem grupy C II ligi PWiK Piaseczno. Finałowa rozgrywka z udziałem czterech najlepszych zespołów odbędzie się 18-19 lutego.
 
 
BM WĘGIEL STAL OSTRÓW WLKP. - SKK SIEDLCE 78:65 (20:22, 17:13, 17:16, 24:14)
 
STAL: Dymała 19 (3x3), Olejnik 18 (1x3), Szawarski (3x3), Kałowski 9 (1x3), Dryjański 6, Matczak 4, Spała 3 (1x3), Sierański 2.
 
SKK: Czerwonka 22, Ratajczak 18, Kowalczuk 9, Przybylski 8, Czyż 4, Sulima 2, Basiński 2, Holnicki-Szulc 0, Nędzi 0, Rędzia 0, Rafał 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8179&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-25 14:44:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Pucharowy wtorek</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8149</link>
    <description>Zmiana w terminarzu IV rundy Pucharu PZKosz! Spotkanie pomiędzy BM Węgiel Stal Ostórw Wlkp. i SKK Siedlce odbędzie się we wtorek 24 stycznia. 
 
Według komunikatu, który pojawił się na oficjalnej stornie internetowej Polskiego Związku Koszykówki zaraz po losowaniu par IV rundy rozgrywek, wszystkie mecze decydujące o awansie do Final Four miały odbyć się 25 stycznia. Pojedynek Stali z pierwszoligowcem rozegrany zostanie jednak dzień wcześniej o godz. 18.30 w hali przy ul. Kusocińskiego w Ostrowie Wlkp. Zwycięzca tego starcia zachowa szanse na główne trofeum i 20 tys. złotych nagrody.
 
Drugi wielkopolski zespół, który uczestniczy w pucharowych zmaganiach - Open Florentyna Pleszew, swoje wyjazdowe spotkanie z PWiK Piaseczno rozegra w środę, 25 stycznia o 20.30.
 
A już w najbliższą sobotę obie ekipy stoczą pojedynki ligowe. Stal w bardzo ważnym meczu podejmować będzie wicelidera AZS AWF Katowice (godz. 18.30). Niepokonani dotąd w swojej grupie pleszewianie wyjeżdżają z kolei do Gniewina na spotkanie z czwartym w zestawieniu Żurawiem.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8149&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-20 18:21:54</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Tęcza zagra o Final Four</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8140</link>
    <description>Koszykarki Tęczy Leszno awansowały do IV rundy Pucharu Polski. W środę przegrały wprawdzie na wyjeździe z ŁKS Siemens AGD Łódź 63:67, ale na tak nikłą porażkę mogły sobie pozwolić. Na swoim parkiecie zwyciężyły bowiem różnicą aż 20 punktów. W dwumeczu o prawo gry w Final Four ich rywalem będzie Energa Toruń.

 
Ubiegłotygodniowa, wysoka wygrana 81:61 była sporą zaliczką przed spotkaniem rewanżowym. Leszczynianki jej nie zmarnowały, choć po pierwszej kwarcie ich awans wcale nie był taki pewny. Osłabiona brakiem kontuzjowanej Marke Freeman oraz z przeziębioną Justyną Grabowską na ławce Tęcza przegrywała bowiem po dziesięciu minutach 9:20. Gdy na początku drugiej partii przewaga ekipy gospodarzy wzrosła do 16 punktów, odrobienie strat przez łodzianki wcale nie wydawało się takie nierealne. Trener ŁKS Jarosław Zyskowski postanowił jednak oszczędzać swoje najlepsze koszykarki - środkowa Melisa Dalembert zagrała tylko w pierwszej kwarcie, a Lauren Prochaska ani na moment nie wyszła na boisko.
 
Na szczęście Tęcza w porę się przebudziła i jeszcze przed przerwą - między innymi dzięki dobrej postawie Anny Kuncewicz i Dominiki Urbaniak - ostudziła trochę zapędy rywalek. A już zupełnie wybiła im z głowy marzenia o awansie w trzeciej odsłonie. Dzięki serii skutecznych rzutów koszykarki z Leszna zdecydowanie zmniejszyły dystans do ŁKS i o grę w kolejnej rundzie mogły być już spokojne. Zwłaszcza, że w ekipie gospodarzy na parkiecie pojawiły się już zmienniczki.
 
Kolejnym rywalem leszczynianek w pucharowych rozgrywkach będzie Energa Toruń, która na tym etapie wyeliminowała akademiczki z Gorzowa Wlkp. Zwycięzca dwumeczu, który odbędzie się 1 i 22 lutego, awansuje do turnieju Final Four. Pewne miejsca w nim, bez gry w eliminacjach, są już trzy zespoły występujące w Eurolidze - Wisła Can-Pack Kraków, Lotos Gdynia i CCC Polkowice.
 
ŁKS Siemens AGD Łódź - Tęcza Leszno 67:63 (20:9, 19:17, 13:23, 15:14)
 
ŁKS: Urbanowicz 18, Kowalska 10 (1x3), McIntyre 9 (1x3), Dalembert 5, Jeziorna 2 oraz Modelska 11 (1x3), Schmidt 7, Danych 3 (1x3), Kowalczyk 2.
 
Tęcza: Chomicka 14 (4x3), Bednarczyk 10 (1x3), Kubicka 4, Janowicz 2, Moszak 0 oraz Kuncewicz 15,  Gala 10, Urbaniak 8 (2x3).</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8140&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-18 23:30:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Derby najwcześniej w finale</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8128</link>
    <description>Nie będzie derbowego starcia BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. - Open Florentyna Pleszew w IV rundzie Pucharu PZKosz. Obu wielkopolskim ekipom los przydzielił innych rywali. Swoje przeciwniczki w Final Four poznały też koszykarki Ostrovii.
 
Kibice liczyli, że odwieczni rywale, którzy w tym sezonie grają w różnych grupach II ligi, trafią na siebie na ostatniej prostej przed turniejem finałowym. Na potyczkę ekip z Ostrowa Wlkp. i Pleszewa przyjdzie jednak poczekać przynajmniej do Final Four. W IV rundzie Stal zagra bowiem z pierwszoligowym SKK Siedlce, a pleszewianie pojadą do lidera grupy C - PWiK Piaseczno. Oba spotkania rozegrane zostaną 25 stycznia. Pięć dni później rozlosowane zostaną pary finałowe.
 
Jedyną żeńską drużyną z naszego regionu, która przebrnęła przez wszystkie szczeble eliminacji w rozgrywkach zorganizowanych z myślę o klubach I i II ligi jest Ostrovia. Zespół Piotra Czaski w pierwszym meczu Final Four (4 lutego) zmierzy się z dobrymi znajomymi z Language School Pabianice. Jeśli ostrowianki wyjdą z tego pojedynku zwycięsko, następnego dnia czekał będzie na nie wygrany z pary SMS PZKosz Łomianki - AZS OPTeam Res-Drop Rzeszów.
 
Na razie nie wiadomo, kto będzie gospodarzem finałowych zmagań. Do 23 stycznia można składać wnioski o organizację imprezy.


 
Pary IV rundy Pucharu PZKosz mężczyzn:

PWiK Piaseczno - Open Florentyna Pleszew
WKS Śląsk Wrocław - Rosa Radom
BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. - SKK Siedlce
Novum Lublin - Start Gdynia
 
 
Pary Final Four Pucharu PZKosz kobiet:

SMS PZKosz Łomianki - AZS OPTeam Res-Drob Rzeszów
Language School Pabianice - Ostrovia
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8128&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-17 11:34:52</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Michałek się przyglądał</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8079</link>
    <description>Koszykarze Open Florentyny Pleszew bez większych problemów awansowali do IV rundy Pucharu PZKosz. Mimo osłabienia brakiem Macina Stokłosy wysoko pokonali na własnym parkiecie Wilki Morskie Szczecin 94:73. Na debiut w pleszewskim zespole czeka Karol Michałek.
 
Wielkopolski lider II ligi swoją postawą jakoś specjalnie nie zachwycił, ale też nie musiał zbytnio się wysilać, by odnieść zwycięstwo. Rywale przyjechali do Pleszewa w zaledwie ośmioosobowym składzie, a dodatkowo zmagający się z urazem Igor Trela zagrał niewiele ponad cztery minuty. Z kolei trener gospodarzy Andrzej Kowalczyk dał tym razem odpocząć swojemu podstawowemu rozgrywającemu - Marcinowi Stokłosie. Bez niego gra Open nie wyglądała najlepiej, ale szkoleniowiec Open wolał nie narażać jednego ze swoich liderów na dalsze kłopoty zdrowotne.
 
W tej sytuacji ciężar gry wzięli na sobie inni gracze. Wśród nich na czoło wysunął się Jacek Sulowski, dla którego był to drugi występ w pleszewskich barwach. Tym razem był on najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie. I to między innymi dzięki niemu, po upływie 30 minut gospodarze wygrywali różnicą 23 punktów (73:50). Z boku boiska, poczynaniom swoich nowych kolegów przyglądał się pozyskany z Noteci Inowrocław 24-letni Karol Michałek, który na swój debiut w barwach Open Florentyny będzie musiał poczekać do najbliższej soboty. Wtedy wielkopolski lider II ligi zmierzy się we własnej hali z Żyrardowianką.
 
Rywala w IV rundzie Pucharu PZKosz pleszewianie poznają natomiast w poniedziałek. Być może los sprawi, że zmierzą się w derbach ze... Stalą Ostrów Wlkp., która także wywalczyła awans do tej fazy rozgrywek.
 
Open Florentyna Pleszew - King Wilki Morskie Szczecin 94:73 (21:13, 30:13, 22:24, 21:23)
 
Open Florentyna: Sulowski 21, Dębski 16, Buczyniak 15, Czech 15, Niesobski 13, Żurawski 6, Kaczmarzyk 4, Szymczak 2, Zyber 2.
 
King Wilki Morskie: Majtyka 19, Koziorowicz 15, Bojko 16, Janecki 14, Adamkiewicz 6, Hamdaoui 2, Kwaśniewski 1, Trela 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8079&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-12 20:57:25</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Stal o krok od finału</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8073</link>
    <description>Koszykarze BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. awansowali do IV rundy Pucharu PZKosz. W środę pokonali na własnym parkiecie Albę Chorzów 81:50.


Obie drużyny już w najbliższą sobotę spotkają się ponownie - tym razem w lidze. Dlatego Mikołaj Czaja zapowiadał, że w meczu pucharowym nie odsłoni wszystkich kart i liczy się z odpadnięciem w III rundzie rozgrywek firmowanych przez koszykarską centralę. Okazało się, że wyrafinowana taktyka i podstawowi zawodnicy wcale nie są mu potrzebni, by pozostać w grze o główne trofeum i 20 tysięcy złotych nagrody. Alba przyjechała do Ostrowa osłabiona brakiem Marcina Waselaka, Adama Spychały, Karola Tyborowskiego oraz Krzysztofa Lisa i nie postawiła miejscowym zbyt trudnych warunków.
 
Stalowcy górowali w każdym elemencie - nawet oszczędzając swoich czołowych koszykarzy. Z graczy rezerwowych tylko Mikołaj Spała nie wszedł na parkiet ani na chwilę. Sporo czasu na boisku spędził za to jego brat Krzysztof. Ojcem zwycięstwa został jednak Marcin Kałowski, który popisał się bardzo dobrą skutecznością (9/15 z gry i 2/2 z rzutów wolnych). Pod koszem rządził z kolei Jakub Dryjański (14 pkt. i 12 zbiórek). W efekcie gospodarze, którzy do 10. minuty przegrywali, od drugiej kwarty już tylko budowali swoją przewagę.
 
Mecz decydujący o awansie do Final Four Stal rozegra 25 stycznia. Rywala wyłoni zaplanowane na najbliższy poniedziałek losowanie.
 
 
BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp. - Alba Chorzów 81:50 (19:17 20:12 15:15 27:6)
 
Stal: Kałowski 23 (3x3), Dryjański 14, Szawarski 13, Zębski 8, Dymała 8 (1x3), K. Spała 6 (1x3), Matczak 5, Olejnik 4, Sierański 0,  Radzik 0.


Alba: Wójcik 15,  Piotrowski 10, Woźniak 10, Gruth 8, Gembus 4, Magdziarz 2, Pełka 1, Podbiał 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8073&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-11 21:33:53</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Chociaż Puchar</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8074</link>
    <description>Koszykarki Ostrovii nie zrealizują prawdopodobnie założonego przed sezonem celu, jakim miał być awans do grupy C I ligi i gra o czołowe lokaty. Na pocieszenie zostaje im Puchar PZKosz. Po środowym zwycięstwie nad AZS Uniwersytet Gdański 64:55 są już w finale tych rozgrywek.
 
Na parkiecie hali przy Wrocławskiej w Ostrowie spotkali się równorzędni rywale. Akademiczki również tego sezonu nie zaliczą do udanych. W grupie A zajmują 7. miejsce i pozostaje im już tylko walka o utrzymanie. Podopieczne Piotra Czaski zachowały jeszcze szanse na awans do grona najlepszych zespołów na zapleczu ekstraklasy, ale w lidze spisują się ostatnio bardzo słabo, a na dodatek mają jeszcze do rozegrania trudne spotkania wyjazdowe. Wygląda więc na to, że pocieszenia szukać będą w finale Pucharu PZKosz, gdzie oprócz trofeum czeka 10 tys. złotych.
 
O awansie do najlepszej czwórki zdecydowała druga kwarta środowego spotkania, po której miejscowe prowadziły już czternastoma punktami (37:23). Potem szkoleniowiec biało-czerwonych posłał w bój rezerwowe, ale przewaga jego zespołu stopniała nieznacznie. Kibice zapamiętają ten mecz zapewne ze względu na fatalną skuteczność obu ekip z dystansu. Ostrovia zza łuku trafiła tylko 1 z 16 rzutów, AZS był tylko nieznacznie lepszy (1/11).
 
Turniej finałowy rozegrany zostanie 4-5 lutego. Jego gospodarza wyłoni poniedziałkowe losowanie.
 
 
Ostrovia - AZS Uniwersytet Gdański 64:55 (14:11, 23:12, 18:20, 9:12)


Ostrovia: Paździerska 16, Parysek 14, Misiek 7, Kaczmarek 7, Krygowska 5 (1x3), Nowicka 4, Mielczarek 4, Klimczak 4, Rosa 2, Czaska 1, Cebulska 0.


AZS: Hołownia 12, Wróbel 11, Jastrzębska 10, Bogucka 8, Formella 5, Myśków 5, Golemska 3 (1x3), Skiejka 1, Lampart 0, Wróbel 0.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8074&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-11 22:41:28</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Spora zaliczka Tęczy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8072</link>
    <description>Koszykarki Tęczy Leszno blisko awansu do IV rundy Pucharu Polski. W pierwszym spotkaniu pokonały na własnym parkiecie ŁKS Siemens AGD Łódź 81:61. Rewanż za tydzień na boisku rywala.
 
Tak wysoka wygrana Tęczy jest nieco zaskakująca - leszczynianki ostatnio raczej przegrywały mecze z zespołami od siebie lepszymi. ŁKS z Leszna zazwyczaj jednak wracał na tarczy, a gdy Tęczę prowadził Jarosław Krysiewicz, to w spotkaniach z łodziankami padało mało punktów. Tym razem zespół z Wielkopolski zagrał dobrze w ofensywie, a że defensywa działała na przyzwoitym poziomie, przed rewanżem ma sporą zaliczkę. Właściwie każda statystyka przemawiała na korzyść Tęczy - lepsza skuteczność, więcej zbiórek (aż 50:28!), asyst, przechwytów i bloków. Choć tak naprawdę o końcowym sukcesie przesądziła zaledwie jedna kwarta - ta druga, którą ekipa gospodarzy wygrała aż 26:4. Trzy pozostałe były bardzo wyrównane.
 
Pecha do Leszna ma trener Jarosław Zyskowski. Gdy pracował jeszcze w MUKS Poznań, przegrał tam wysoko tak w lidze, a po tym meczu złożył dymisję. ŁKS ma silniejszy skład, ale ostatnio i tak został on poważnie uszczuplony - z powodu zaległości finansowych innych pracodawców znalazły Natalia Trofimowa i Celeste Hoewisch, zaś kontuzjowane są Katarzyna Kenig i Stephanie Raymond. W efekcie Zyskowski miał w Lesznie do dyspozycji tylko cztery podstawowe zawodniczki, które wspierały juniorki i wracająca po długiej przerwie Agnieszka Modelska. Ta ostatnia spisała się zresztą bardzo dobrze - zastąpiła Justynę Jeziorną i rzuciła aż 21 punktów. Zresztą wszystkie cztery najlepsze koszykarki ŁKS zagrały tylko całą pierwszą czwartę - później trener łodzianek oszczędzał ich zdrowie na mecze ligowe.
 
Wszystkie koszykarki dostały też swoją szansę w Tęczy - na wyróżnienie zasługuje Katarzyna Bednarczyk, która świetnie rzucała za trzy punkty (5/7). Jeszcze w 21. minucie był remis 39:39, a po trzeciej kwarcie leszczynianki wygrywały już 63:42.
 
TĘCZA LESZNO - ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ 81:61 (18:21, 19:17, 26:4, 18:19)
 
Tęcza:  Kuncewicz 15, Freeman 15 (1x3), Grabowska 11 (1x3), Chomicka 9 (3x3), Urbaniak 6 oraz Bednarczyk 19 (5x3), Gala 6, Moszak 0, Kubicka 0, Janowicz 0.
 
ŁKS: Prochaska 9 (2x3), Dalembert 8, Kowalska 5, Urbanowicz 3 (1x3), Jeziorna 0 oraz Modelska 21 (4x3), Schmidt 8 (1x3), Kowalczyk 4, Morawiec 2, Danych 1.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8072&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-11 19:57:34</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Memoriał dla PBG Basket</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8009</link>
    <description>Koszykarze PBG Basket Junior Poznań triumfowali w 26. Memoriale Wacława Draba. Podopieczni trenerskiego duetu Eugeniusz Kijewski i Bartosz Sikorski wygrali wszystkie swoje spotkania. Trzecie miejsce zajęła ekipa gospodarzy, czyli poznańskiej Pyry.
 
W trzydniowej imprezie, która odbyła się w halach przy Chwiałkowskiego wystąpiło sześć juniorskich drużyn roczników 1994 i 1995. Zdecydowanie najlepsi okazali się młodzi zawodnicy PBG Basket Junior Poznań, którzy zakończyli turniej z kompletem zwycięstw. Już w pierwszym swoim występie zdecydowanie pokonali w derbach Pyrę 106:73, a w kolejnych także wygrywali wyraźnie. W decydującym o triumfie w całym turnieju meczu z Rosą Radom nie dali rywalom szans, zwyciężając 93:77. - Na początku było trudno, ale później graliśmy coraz lepiej w obronie i to też skutkowało w ataku - oceniał jeden z koszykarzy PBG Junior - Jędrzej Fornalik. W 4. kwarcie jego zespół mógł sobie już nawet pozwolić na kilka efektownych wsadów, które wzbudziły aplauz publiczności. - Na pewno stać ich na więcej. Są jeszcze pewne braki, ale trzeba pamiętać, że to jest młodzież i ma prawo popełniać błędy. Chwała im za to, że w tym ostatnim meczu dwóch niepokonanych drużyn wytrzymali presję - komentował trener Eugeniusz Kijewski.
 
Rosa musiała sią zadowolić drugą lokatą, a na trzecim stopniu podium stanęli gospodarze imprezy - Pyra Poznań. Zespół prowadzony przez Tomasza Błaszaka i Macieja Piekarczyka przegrał spotkania z wyprzedzającą go dwójką, ale był za to górą w starciach z pozostałymi trzema ekipami turnieju.
 
Wybrano także najlepszą piątkę zawodów. Znaleźli się w niej: Filip Taisner (PBG Basket Junior Poznań), Kacper Radwański (Rosa Radom), Max Drosik (Pyra Poznań), Marcin Jurkiewicz (Polonia Warszawa), Michał Kopij (Zastal Zielona Góra).
 
Wyniki 26. Memoriału Wacława Draba
 
środa
Pyra Poznań - PBG Junior Poznań 73:106
Zastal Zielona Góra - Polonia Warszawa 64:93
Rosa Radom - AZS Koszalin 83:66
PBG Junior Poznań - Polonia Warszawa 99:85
Zastal Zielona Góra - Rosa Radom 73:81
Pyra Poznań - AZS Koszalin 74:71
 
czwartek
PBG Junior Poznań - Zastal Zielona Góra 110:76
Pyra Poznań - Rosa Radom 40:86
Polonia Warszawa - AZS Koszalin 92:63
Pyra Poznań - Zastal Zielona Góra 72:66
Polonia Warszawa- Rosa Radom 106:57
PBG Junior Poznań - AZS Koszalin 113:52 
 
piątek
Pyra Poznań - Polonia Warszawa 62:58
Zastal Zielona Góra - AZS Koszalin 86:69
PBG Junior Poznań - Rosa Radom 93:77
 
Klasyfikacja końcowa
 
1. PBG Basket Junior Poznań
2. Rosa Radom
3. Pyra Poznań
4. Polonia Warszawa
5. Zastal Zielona Góra
6. AZS Koszalin</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8009&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-30 20:49:15</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Puchar dla Stali</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8004</link>
    <description>Koszykarze BM Węgiel Stali Ostrów Wlkp. triumfowali w rozegranym we własnej hali towarzyskim Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta. W finale imprezy pokonali drużynę Rosy Radom 82:77.
 
W środę rozegrano spotkania półfinałowe. W pierwszym z nich ekipa Rosy pokonała akademików z Kutna 83:73. Decydująca dla wyniku meczu była trzecia kwarta, w której w ciągu niespełna 6 minut radomianie zdobyli 16 punktów, nie tracąc żadnego. Tej straty rywale nie zdołali już zniwelować, choć w 35. minucie zbliżyli się na dystans zaledwie trzech &quot;oczek&quot; (70:73). Mecz był okazją do obejrzenia w akcji dwóch weteranów polskich parkietów - Mariusza Bacika i Pawła Wiekiery. W drugim półfinale Stal nadspodziewanie łatwo poradziła sobie z siódmym zespołem I ligi - SKK Siedlce. Zacięta walka trwała tylko do stanu 9:8. Później znakomite akcje Wojciecha Szawarskiego i Marcina Kałowskiego dały ostrowianom prowadzenie 25:12, a cała inauguracyjna kwarta zakończyła się 15-punktową przewagą gospodarzy (29:14). Ten dystans Stal w kolejnej odsłonie jeszcze powiększyła i do przerwy prowadziła 54:29. Bardzo dobrze w tym okresie prezentowali się Szawarski, Kałowski, a przede wszystkim Marcin Dymała. Gdy w 26. minucie koszykarze z Ostrowa wygrywali już 72:33, losy meczu były rozstrzygnięte. W tej sytuacji trener Mikołaj Czaja dał szansę gry wychowankowi wielkopolskiego klubu - Krzysztofowi Spale. Trema i brak doświadczenia młodego rozgrywającego przyniosły jednak sporo strat czego efektem były łatwe punkty dla SKK. Ale na odwrócenie losów rywalizacji drużyna z Siedlec nie miała już szans.
 
W czwartek najpierw w starciu o 3. miejsce w turnieju AZS Kutno pokonał po emocjonującym spotkaniu SKK Siedlce 82:81. Decydujący okazał się oddany równo z końcową syreną rzut Radosława Basińskiego. Później do decydującego meczu imprezy wyszły na parkiet ekipy Stali i Rosy. Lepiej zaczęli ostrowianie, których nie zdeprymowała nawet odniesiona w połowie pierwszej kwarty kontuzja Jakuba Dryjańskiego. Tę odsłonę zakończyła celna &quot;trójka&quot; Łukasza Olejnika, który ustalił wynik na 20:13. Na początku drugiej partii Stal zdobyła 10 kolejnych punktów, nie tracąc żadnego i w 14. minucie uzyskała najwyższe prowadzenie w meczu - 30:13. Jednak jeszcze przed przerwą wysoka obrona radomian oraz ich celne rzuty z dystansu pozwoliły Rosie odrobić część strat. Zmartwieniem trenera Czai mogła być słaba gra Kałowskiego, który zdobył zaledwie 1 punkt. Jak się później okazało, jedyny w całym meczu. W trzeciej kwarcie pudłował zresztą także Olejnik i rywale &quot;wrócili do gry&quot;. W 26. minucie po raz pierwszy objęli prowadzenie (46:47), a w czwartej odsłonie wygrywali już nawet 64:57! Znakomite akcje słabo spisującego się do tej pory Szawarskiego pozwoliły jednak Stali wyrównać i losy spotkania ważyły się do ostatnich akcji. Końcowe 60 sekund zdominowały rzuty wolne z obu stron. Lepiej wykonywali je ostrowianie, zwyciężając ostatecznie 82:77.
 
- Po bardzo dobrej grze zwyciężyliśmy w turnieju, pokonując teoretycznie silniejsze drużyny pierwszoligowe. Potwierdza to moją tezę, ze dużo trudniej jest wejść do I ligi, niż później się w niej utrzymać. Spośród najmłodszych zawodników najlepiej zaprezentował się Mateusz Zębski, który dzisiaj rozegrał świetne zawody - komentował trener Mikołaj Czaja. Po zakończeniu meczu finałowego, prezydent Ostrowa Wlkp. Jarosław Urbaniak wręczył wszystkim okolicznościowe puchary.
 
Wyniki turnieju
 
półfinały:
AZS WSGK Polfarmex Kutno - Rosa Radom 73:83 (18:18, 22:22, 15:25, 22:22) 
AZS: Grzesiński 13, Bacik 12, Deja 10, Marciniak 9, Małecki 9, Bręk 5, Glabas 5, Jakóbczyk 5, Linowski 5.
Rosa: Kardaś 15, Donigiewicz 15, Kosiński 14, Wiekiera 13, Zalewski 10, Radke 9, Nikiel 4, Cetnar 3, Podkowiński 0. 
 
BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp - SKK Siedlce 87:65 (29:14, 25:15, 24:21, 12:15)
Stal: Dymała 17, Kałowski 16, Szawarski 16, Olejnik 14, Zębski 7, Sierański 6, Dryjański 4, Matczak 4, M.Spała 2, K.Spała 1.
SKK: Basiński 19, Sulima 13, Czerwonka 9, Przybylski 8, Nędzi 6, Bartosz 4, Czyż 4, Kowalczuk 2, Chomka 0, Kotwicki 0, Ratajczak 0.
 
mecz o III miejsce
SKK Siedlce - AZS WSGK Polfarmex Kutno  82:81 (15:29, 19:18, 20:23, 28:11) 
SKK: Kowalczuk 14, Basiński 13, Sulima 12, Czerwonka 10, Kotwicki 7, Prostak 7, Ratajczak 6, Przybylski 5, Czyż 4, Nędzi 4, Rafał 0.
AZS: Deja 22, Bacik 14, Marciniak 9, Małecki 9, Rydlewski 9, Jakóbczak 8, Bręk 5, Linowski 3, Grzesiński.
 
mecz o I miejsce
BM Węgiel Stal Ostrów Wlkp - Rosa Radom 82:77 (20:13, 19:18, 16:24, 27:22)
Stal: Matczak 18, Szawarski 14, Dymała 13, Olejnik 13, Zębski 10, Sierański 7, Kałowski 1.
Rosa: Kardaś 23, Donigiewicz 19, Wiekiera 11, Zalewski 7, Podkowiński 4, Maj 1.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=8004&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-30 14:06:35</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Memoriał pod koszem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=7993</link>
    <description>Już po raz 26. młodzi koszykarze rywalizować będą w Memoriale Wacława Draba. Przez trzy dni w poznańskich halach przy Chwiałkowskiego wystąpi sześć juniorskich ekip.
 
W tej tradycyjnej imprezie, której patronem jest były prezes Lecha Poznań walczyć będa zawodnicy roczników 1994 i 1995. W tym gronie znalazły się dwie drużyny ze stolicy Wielkopolski - PBG Basket Junior i MKK Pyra. Ponadto stawkę uczestników uzupełnią Zastal Zielona Góra, Rosa Radom, Polonia Warszawa i AZS Koszalin. Wszystkie spotkania rozgrywane będą w halach A i B POSiR przy ul. Chwiałkowskiego. Przed rokiem pierwsze miejsce zajęli młodzi koszykarze Trefla Sopot, wyprzedzając Zastal oraz Pyrę.
 
W organizacji imprezy pomogła rodzina Wacława Draba oraz Urząd Miasta Poznania i Wielkopolski Związek Koszykówki. Portal WielkopolskiSport.pl jest jednym z patronów medialnych turnieju.
 
Program turnieju
 
środa
11.00 Pyra Poznań - PBG Junior Poznań
12.00 Zastal Zielona Góra - Polonia Warszawa
13.00 Rosa Radom - AZS Koszalin
17.00 PBG Junior Poznań - Polonia Warszawa
18.00 Zastal Zielona Góra - Rosa Radom
19.00 Pyra Poznań - AZS Koszalin
 
czwartek
10.00 PBG Junior Poznań - Zastal Zielona Góra
11.00 Pyra Poznań - Rosa Radom
12.00 Polonia Warszawa - AZS Koszalin
16.00 Pyra Poznań - Zastal Zielona Góra
17.00 Polonia Warszawa- Rosa Radom
18.00 PBG Junior Poznań - AZS Koszalin
 
piątek
09.00 Pyra Poznań - Polonia Warszawa
10.00 Zastal Zielona Góra - AZS Koszalin
11.00 PBG Junior Poznań - Rosa Radom
12.45 Zakończenie turnieju</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=2&amp;pod=43&amp;idn=7993&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-27 18:17:41</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/koszykowka,43,Inne,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
