Czy poznańskim kibicom uda się dzisiaj wypełnić wielką halę Arena? To w niej o godz. 19 PBG Basket zmierzy się z Anwilem Włocławek. Bilety na mecz kosztują tylko dwa złote!
Ostatni mecz PBG z Anwilem rozegrany w tej hali był pasjonującym widowiskiem i zakończył się po dwóch dogrywkach przegraną poznaniaków 104:107. Bohaterem tamtego spotkania był Krzysztof Szubarga, który wrócił do Anwilu i znów prowadzi jego grę. - To najlepszy polski rozgrywający, a do tego Anwil ma najlepszego środkowego w polskiej lidze, czyli Corsleya Edwardsa. Efekt jest taki, że to też najmocniejszy duet - mówi środkowy PBG Basket Damian Kulig, który w poniedziałek ustanowił w Łodzi swój strzelecki rekord kariery w ekstraklasie, a do tego po raz pierwszy był kapitanem drużyny. Zastąpił w tej roli Jacka Sulowskiego, z którym klub za porozumieniem stron rozwiązał umowę.
Anwil ma zupełnie inny cel w tym sezonie niż PBG Basket - zespół z Włocławka może włączyć się nawet do walki o mistrzostwo Polski. Poznaniacy za to będą mieć spore problemy z załapaniem się do fazy play-off. - Mają pięciu obcokrajowców, a do tego naturalizowanych Hajricia i Berishę to nawet siedmiu. Czyli tylu, ilu ja mam w sumie w systemie rotacji - mówi trener Milijia Bogicević.
Poznaniacy zapowiadają jednak walkę o zwycięstwo - skoro potrafili na wyjeździe pokonać Turów Zgorzelec, to może i ta sztuka uda im się w starciu z równie mocnym Anwilem. Mecz w hali Arena rozpocznie się o godz. 19 - bilety kosztują tylko dwa złote. - Każdy kibic to jeden procent więcej na sprawienie niespodzianki. Łatwiej jest wygrać w pełnej Arenie niż w pustej. W pustej może zabraknąć wiary, że cokolwiek się zdoła zrobić - uważa Bogicević. |
||
| grand, lp |

