|
|
Jak poznaniacy poradzą sobie bez Aleksandra Lichodzijewskiego? (fot. Andrzej Grupa)
|
Czy bez Aleksandra Lidzijewskiego koszykarze PBG Basket Poznań będą w stanie odwrócić złą passę i pokonać Śląsk Wrocław? - Po pięciu porażkach nie jesteśmy faworytami, ale wierzę, że zespół zagra tak, by mecz był wyrównany i ostatecznie o zwycięstwie decydowała lepsza dyspozycja tego dnia - mówi trener poznaniaków Milija Bogicević.
Jeszcze pięć kolejek temu poznaniacy byli w tabeli wyżej od Śląska i mogli marzyć o włączeniu się do walki o miejsce w play-off. Dziś z tych marzeń już zbyt wiele nie zostało - PBG z bilansem trzech zwycięstw w 11 meczach jest na dole tabeli. Śląsk za to się odbił, a wygrane w Sopocie z Treflem (82:77) czy przed swoją publicznością z Energą Słupsk (83:68) trzeba docenić. Dlatego trener Bogicević uważa Śląsk za faworyta.
Drugi powód - podobnie jak w ostatnim meczu w Kołobrzegu, w PBG Basket znów nie zagra Aleksander Lichodzijewski. - Trudno będzie załatać dziurę po Alku, szczególnie w tak skromnym kadrowo zespole jak nasz - martwi się Bogicević. Do pomocy w walce pod koszami ściągnięty został Mateusz Bartosz, ale to nie jest ta klasa zawodnika co Lichodzijewski. - Trzeba poczekać dobry miesiąc, by odzyskał formę, bo ostatnio grał tylko po kilka minut. Nie liczę, że odmieni oblicze zespołu, ale może pomóc w walce o zbiórki - przewiduje serbski trener, który zmieni nieco system gry PBG. Większy ciężar muszą wziąć na siebie zawodnicy obwodowi, bo pod koszem osamotniony Damian Kulig nie jest w stanie wygrać meczu. No i PBG musi wyjść z kryzysu, a mecz ze Śląskiem jest doskonałą okazją do tego. W Kołobrzegu poznaniacy zagrali fatalnie, zostali rozgromieni, rzucili tylko 51 pkt. - Myślałem, ze najgorsze już za nami, a tam w 2,5 minuty straciliśmy 13 pkt, co nie powinno się zdarzyć na tym poziomie. Gdy przegrywa się po chwili piętnastoma punktami i nie wiesz skąd się taka różnica wzięła, to zespół staje, jakby się film urwał. Pracowaliśmy też nad atmosferą w drużynie - utrzymuje Bogicević.
Czy coś udało się zmienić, przekonamy się w sobotę w hali AWF przy Drodze Dębińskiej. Początek meczu PBG Basket - Śląsk Wrocław o godz. 17.
|