MK-LB
Patronat klubom
EURO w Piwnicy
Zbliżające się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej to nie tylko mecze rozgrywane na...... więcej »
Koszykarze są zmęczeni 27.10.2011
Trener Bogicević zastanawiał się, czy po wyczerpującym meczu z ŁKS Djordje Micić (na zdjęciu) da radę w czwartek wstać z łóżka (fot. Andrzej Grupa)

Po takim meczu to nie wiem, czy jutro Djordje wstanie z łóżka czy będzie musiał leżeć - stwierdził po spotkaniu z ŁKS Łódź trener PBG Basket Milija Bogicević. Poznaniacy przez 19 dni rozegrali sześć spotkań, a już w niedzielę czeka ich kolejne.

 

Dla PBG to spory problem, bo Milija Bogicević ma do dyspozycji bardzo wątłą kadrę. Zazwyczaj Serb wystawia tylko siedmiu zawodników, jeżeli sytuacja jest naprawdę awaryjna, wpuszcza na boisko na rozegranie także młodego Fryderyka Szydłowskiego. Wszystko po to, by grający z przymusu na pozycji rozgrywającego Djordje Micić choć chwilę odpoczął na ławce.

 

W środę serbski zawodnik spędził na parkiecie ponad 39 minut - dopiero w ostatniej minucie wszedł za niego Szydłowski. Micić zagrał doskonale - zdobył 11 pkt, choć raczej przy słabej skuteczności, miał za to aż 14 asyst (rekord sezonu), pięć zbiórek i pięć wymuszonych fauli. - Na tę chwilę nie ma drugiej opcji. Dzisiaj myślałem, że mecz się inaczej ułoży, ale ponieważ cały czas był na styku, Djordje musiał grać. Nie mogłem zrobić żadnej rotacji na tej pozycji - mówił Bogicević po środowym starciu. Po chwili dodał: - Mam nadzieję, że w następnych meczach sytuacja będzie trochę inna i ktoś pozwoli mu odpocząć. Może na jedynce zagra Tomek Smorawiński, może Jacek Sulowski albo Fryderyk. Dzięki temu Djordje może na świeżości dokończyć mecz - oceniał szkoleniowiec. Schodząc z boiska Micić słaniał się na nogach.

 

To zmęczenie to nie jest jednak problemem tylko i wyłącznie Micicia. Efekty takiego kalendarza gier było widać także w postawie Damiana Kuliga, który kilka razy spudłował w dość prostych sytuacjach. Słabo też rzucał wolne (2/8), choć zwykle trafia trzy razy na cztery próby. Poznaniacy muszą jednak przetrwać ten trudny okres z wielkim natężeniem gier. Luźniej będą mieli dopiero w połowie listopada - wtedy czeka ich pauza w lidze i po starciu 12 listopada w Kołobrzegu kolejny mecz rozegrają dwa tygodnie później.. Do tego czasu muszą występować co trzy lub cztery dni. - Dajemy z siebie maksimum, nie mam żadnych wątpliwości, że ten zespół chce grać. Mamy ambicję, miejsce w ósemce nas motywuje, potencjał by coś zrobić i dobrą atmosferę.  Dobrze się teraz pracuje, a ludzie, choć gramy w środy, przychodzą na mecze i coraz mocniej nam pomagają. Nie ma się czego bać w przyszłości - mówił zadowolony  Bogicević.

 

Po słabym początku ligi i trzech porażkach, poznaniacy wygrali w ciągu tygodnia trzy pojedynki w hali AWF, na dodatek wszystkie różnicą kilkunastu punktów: 84:72 z Siarką Tarnobrzeg, 80:68 z Politechniką Warszawską i 78:62 z ŁKS Łódź. Rywale może nie zaliczają się do tuzów TBL, ale przecież PBG również nie, na dodatek poznański klub ma jeden z najmniejszych budżetów w ekstraklasie. - Zrealizowaliśmy swój cel, chcieliśmy wygrać te trzy spotkania. To pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość, a nawet pojechać do mocniejszych klubów z myślą o zwycięstwie. Cieszy to, że nasza wygrana nie jest oparta na trzech, czterech zawodnikach, ale sześciu, siedmiu. W przyszłości może to być nawet i ośmiu graczy. Oby tak się stało - stwierdził Jacek Sulowski, kapitan PBG Basket.

 

W niedzielę o godz. 20.15 PBG Basket zmierzy się we Włocławku z Anwilem (transmisja z tego spotkania na stronie plk.pl), później w środę o godz. 18 w hali AWF podejmie Trefla Sopot, a po trzech dniach zagra w Słupsku z Energą-Czarni. W tych pojedynkach nawet jedno zwycięstwo będzie sukcesem. Później znów będzie z górki.



Andrzej Grupa





Czwórka podwójna z poznanianką Natalią Madaj uzyskała przepustkę do startu w igrzyskach w Londynie! W kwalifikacjach olimpijskich w Lucernie Polki w świetnym stylu wygrały... więcej
Lech Poznań ogłosił plan przygotowań do nowego sezonu. Kolejorza czekają dwa zgrupowania (we Wronkach oraz niemieckim Bad Gogging), a to wszystko przeplatane występami w kwalifikacjach Ligi... więcej
Mieszkający w Kanadzie Michał Reid wygrał w poznańskim klubie My Squash Indywidualne Mistrzostwa Polski w squashu. Świetnie w finale wypadł lekarz poznańskiego Lecha dr Andrzej Pyda -... więcej
Już od najbliższego poniedziałku stolica Wielkopolski będzie gościć czołówkę graczy plażowej piłki siatkowej. Tegoroczna edycja Plaży Wolności po raz pierwszy odbędzie się... więcej
Lech chce mieć w składzie drugiego typowego skrzydłowego - ma nim być Węgier z Lombardu Papa Gergö Lovrencsics.   Do tej pory typowym skrzydłowym - szybkim, z niezłym... więcej
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu zadecydował, że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny."
Zarząd KKS Lech Poznań
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens