|
|
(fot.P.Figiel)
|
Porażką zakończył się ostatni mecz rundy zasadniczej kaliskich koszykarzy przed własną publicznością. W hali przy ul.Łódzkiej AZS PWSZ OSRiR Kalisz przegrał z MKS Dąbrowa Górnicza 69:86.
Z pewnością wpływ na przebieg meczu miała pierwsza kwarta. Lepiej rozpoczęli ją gospodarze, którzy jeszcze na trzy minuty przed końcem prowadzili 16:12. Za chwilę goście zdobyli jednak 10 punktów z rzędu i schodzili z parkietu wygrywając 22:16. Kolejna odsłona była znacznie bardziej wyrównana, ale AZS nie zdołał odrobić strat i do przerwy koszykarze MKS mogli cieszyć się z siedmiopunktowej przewagi (40:33).
W kolejnej odsłonie doskonale z dystansu rzucał Paweł Bogdanowicz z Dąbrowy. Zawodnik gości w całym meczu zaliczył sześć celnych "trójek". Gospodarze niestety znów fatalnie pudłowali i nie potrafili wypracować sobie pewnych sytuacji strzeleckich. Trzecią kwartę kaliszanie przegrali 18:29 i przez ostatnie 10 minut goście spokojnie kontrolowali już przebieg meczu. Choć zmarnowali kilka rzutów osobistych, to w całym spotkaniu zwyciężyli różnicą 17 punktów.
Jedynym usprawiedliwieniem dla postawy gospodarzy mógł być brak w zespole kontuzjowanego Roberta Morkowskiego i przeziębienie Sławomira Buczyniaka. - Chyba myślami jesteśmy już w meczach playout o utrzymanie się w gronie pierwszoligowców - ocenił krótko spotkanie Michał Krajewski z AZS.
AZS PWSZ OSRiR Kalisz - MKS Dąbrowa Górnicza 69:86 (16:22, 17:18, 18:29, 18:17)
AZS PWSZ: Józefowicz 15, Kalinowski 15, Olejnik 13, Malona 10, Krajewski 8, Warawko 4, Nowak 4, Paszyn 0, Buczyniak 0, Kowalski 0.
MKS: Bogdanowicz 20, Koziński 13, Basiński 11, Zieliński 10, Weselak 8, Malcherczyk 8, Szczypka 6, Deja 6, Zawierucha 4, Koczwara 0.
|