|
|
(fot.P.Figiel)
|
Nie było niespodzianki w meczu kaliskich koszykarzy z liderem pierwszoligowej tabeli. Drużyna AZS PWSZ OSRiR przegrała w hali Winiary Arena z Polonią 2011 Warszawa 74:95.
Początek starcia wcale nie wskazywał, że na parkiecie walczą lider i trzynasta drużyna w tabeli. Gospodarze przystąpili do gry skoncentrowani i podbudowani ostatnim zwycięstwem w Łodzi. W efekcie po pierwszych 10 minutach prowadzili z Polonią 18:17. Rownież kolejną odsłonę lepiej rozpoczął zespół z Kalisza, osiągając czteropunktową przewagę 26:22. Niestety chwilę później w ciągu 90 sekund zawodnicy Marka Białoskórskiego trzy razy zgubili piłkę i rywale doprowadzili do remisu 29:29. Co gorsze, w kolejnych minutach AZS nie potrafił zatrzymać doskonale rzucających w Polonii Dardana Berishy i Leszka Karwowskiego i do przerwy drużyna ze stolicy wygrywała 41:31.
W trzeciej kwarcie gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Po celnej "trójce" Bartłomieja Józefowicza i skutecznych rzutach Łukasza Olejnika przewaga gości stopniała do 4 punktów. Jednak lider tabeli znów wykazał się większym opanowaniem i doświadczeniem. Polonia ponownie złapała rytm i "odskoczyła" na 10 punktów (52:42). Tym razem przewagi nie oddała już do końca. W czwartej kwarcie goście kontrolowali już przebieg spotkania, systematycznie zdobywając punkty z rzutów osobistych i wykorzystując coraz częstsze błędy kaliszan. W sumie cały mecz zakończył się wygraną lidera 95:74.
- Myślę, że z gry wcale nie byliśmy dużo gorszym zespołem. Polonia wykończyła nas rzutami osobistymi i trójkami. To drużyna która ma dwunastu równorzędnych graczy z zapasem sił. Dlatego momentalnie wykorzystywała nasze, nawet najdrobniejsze potknięcia - podsumował mecz trener AZS Marek Białoskórski.
AZS PWSZ OSRiR Kalisz - Polonia 2011 Warszawa 74:95 (18:17, 13:24, 25:21, 18:33)
AZS PWSZ: Morkowski 19, Józefowicz 13, Poźniak 8, Olejnik 7, Warawko 7, Buczyniak 7, Krajewski 7, Kalinowski 4, Malona 2.
|