|
|
(fot.P.Figiel)
|
Szóstej z rzędu porażki doznali koszykarze AZS PWSZ OSRiR Kalisz. Tym razem w hali Winiary Arena przegrali z Sokołem Łańcut 52:55. Uniknięcie walki o utrzymanie w I lidze jest coraz mniej realne.
Początek spotkania był bardzo wyrównany, a po pierwszej kwarcie na tablicy widniał remis 16:16. W kolejnej odsłonie gospodarze dobrze radzili sobie ze zbiórkami, ale zaczęli mieć kłopoty ze skutecznością. W efekcie na przerwę goście schodzili z czteropunktowym prowadzeniem 32:28.
W trzeciej kwarcie obie drużyny zdobyły zaledwie po 10 punktów. Z gry pełnej błędów pierwsi otrząsnęli się koszykarze Sokoła. Na początku czwartej odsłony "odskoczyli" kaliszanom na dystans 10 punktów (50:40). Gospodarze poderwali się do walki w ostatnich trzech minutach. Niestety zabrakło już czasu i zimnej krwi. Choć straty udało się zmniejszyć, to z wygranej w całym meczu cieszyli się zawodnicy z Łańcuta.
- W drugiej połowie zabrakło organizacji gry - oceniał trener AZS Marek Białoskórski. - Nie rozumiem też, dlaczego zupełnie w moim zespole spadło tempo. Akcje rozgrywane były za długo. Nie było pomysłu przy wyprowadzaniu piłki, a z nieprzygotowanych akcji nie zdobywa się punktów. Widmo gry w play-offach o utrzymanie zbliża się wielkimi krokami - podsumował szkoleniowiec kaliskiej drużyny.
AZS PWSZ OSRiR Kalisz - Sokół Łańcut 52:55 (16:16, 12:16, 10:10, 14:13)
AZS Kalisz: Morkowski 14, Olejnik 9, Malona 9, Warawko 6, Buczyniak 5, Kalinowski 5, Krajewski 2, Józefowicz 2, Paszyn 0.
Sokół: Pisarczyk 16, Dubiel 13, Pisarczyk 9, Mroczek-Truskowski 6, Chromicz 5, Kułyk 3, Grzesiński 3, Kwiatkowski 0, Szurlej 0.
|