|
|
Piotr Gacek prawdopodobnie pożegna się z Pleszewem (fot. Tomasz Wojtasik)
|
Działacze drugoligowej Open Florentyny Pleszew kompletują kadrę koszykarzy na kolejny sezon. Na razie nie wiadomo, kto będzie nowym trenerem wielkopolskiego zespołu.
W sobotę podpisy pod kontraktami złożyli: Jakub Czech (poprzednio Sudety Jelenia Góra), Karol Dębski (SKK Siedlce) i Tomasz Madziar (Pogoń Prudnik). Wspomniana trójka zawodników w nowych rozgrywkach występować będzie w pleszewskiej drużynie. Już wcześniej umową z Open związał się także Rafał Niesobski z Sudetów, który walnie przyczynił się do... wyeliminowania Wielkopolan z gry na zapleczu PLK w ostatnim sezonie. W najbliższych dniach kontrakt powinien podpisać również doświadczony Wojciech Żurawski. Na liście zainteresowań klubu z Pleszewa znajdują się jeszcze Jarosław Kalinowski, Michał Krajewski, Jakub Kietliński, Marcin Stokłosa, Sławomir Buczyniak, Mateusz Nitsche, a także Łukasz Kwiatkowski. - Z tego licznego grona wybierzemy jeszcze jednego, góra dwóch koszykarzy - mówi prezes klubu Tomasz Nowaczyk.
Wiele wskazuje na to, że w Open zabraknie za to miejsca dla pozyskanych w poprzednim sezonie z Poznania Piotra Gacka i Pawła Stankiewicza. Najprawdopodobniej nie zagra także Marcin Ecka i rodowity pleszewianin Sławomir Nowak. Z kolei do Ostrowa Wlkp. przeniósł się Jakub Dryjański. - Niczego jeszcze nie możemy wykluczyć, ale chcemy stworzyć zespół, w którym ośmiu-dziewięciu koszykarzy stanowić będzie o jego sile. Pozostałym przypadnie rola zmienników - wyjaśnia Nowaczyk. - Zamierzamy też wprowadzić nowy system wynagrodzeń, polegający na zagwarantowaniu 80 procent finansowych należności i wypłaceniu reszty transferowej kwoty po zrealizowaniu przez koszykarzy przedsezonowych założeń - dodaje prezes Open.
Nadal nie wiadomo, kto będzie szkoleniowcem zespołu. Najwięcej szans daje się dobrze znanemu w Wielkopolsce Andrzejowi Kowalczykowi. - Bierzemy go pod uwagę - nie zaprzecza Nowaczyk. W gronie kandydatów są też trenerzy z zagranicy, choć na pewno drużyny nie poprowadzi już Serb Dusan Radović.
A jaki cel ma przyświecać graczom Open Florentyny w nowym sezonie? - Mamy grać w czołówce i walczyć o jak najwyższe miejsce - deklaruje Tomasz Nowaczyk.
|