|
|
Martyna Cebulska (z piłką) zdobyła 11 punktów (fot.H.Urbaniak)
|
W przedostatnim meczu sezonu, pierwszoligowe koszykarki Ostrovii pokonały na własnym parkiecie IDS-BUD Piaseczno 91:87. Zwycięstwo zespołu gospodarzy mogło bardziej okazałe, gdyby nie kiepska postawa w końcówce spotkania.
Po trzech kwartach ostrowianki prowadziły 76:63 i raczej nic nie wskazywało, że będą musiały jeszcze drżeć o wygraną. Zwłaszcza, że drużyna gości przyjechała w mocno osłabionym składzie, mając do dyspozycji w sumie tylko siedem zawodniczek. Podopieczne Piotra Czaski długo umiejętnie wykorzystywały liczne straty rywalek i ich słabszą skuteczność w rzutach z dystansu - z 25 prób trafienia "za trzy", koszykarki z Piaseczna wykorzystały 10. W ostatniej odsłonie zespół gospodarzy prowadził już nawet 83:67.
Nerwowo zaczęło się robić, gdy w końcówce meczu ekipa gości postawiła na agresywną obronę na całym boisku. Ostrowianki jakby zaskoczone faktem, że przeciwnik - mimo kadrowego osłabienia - podjął jeszcze walkę, popełniały coraz więcej błędów. Na kilkanaśnie sekund przed końcem ich przewaga zmalała do zaledwie... dwóch punktów! Na szczęście na więcej już rywalkom nie pozwoliły.
Przed ostatnią kolejką sezonu, Ostrovia zajmuje ósmą pozycję w pierwszoligowej tabeli. Na zakończenie rozgrywek wielkopolani zmierzą się w sobotę na wyjeździe z VBW Gdynia.
Ostrovia - IDS-BUD Piaseczno 91:87 (20:21, 32:28, 24:14, 15:24)
Ostrovia: Krzyżaniak 22, Krygowska 18, Parysek 12, Cebulska 11, Misiek 10, Czaska 8, Nowicka 6, Skrzypczak 4, Wiertelak 0, Klimczak 0.
IDS-BUD: Petryka 28, Arak 19, Kopeć 17, Toporowska 9, Głodek 6, Agnieszczak 6, Dąbrowska 2.
|