Nadspodziewanie dobrze radzą sobie w sparingach przed rundą wiosenną piłkarze drugoligowego Tura Turek. W dotychczasowych trzech meczach kontrolnych podopieczni Piotra Szarpaka odnieśli trzy zwycięstwa.
Najpierw pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1, później wygrali z Radomiakiem 3:2, a w minioną środę okazali się lepsi od Stomilu Olsztyn, zwyciężając 1:0. O ile w pierwszym spotkaniu nie brakowało zawodników testowanych, o tyle w dwóch następnych sparingach kolejnych "nowych twarzy" już nie było. - Mamy szeroką kadrę, z której spokojnie moglibyśmy ułożyć dwie jedenastki - mówił po ostatnim weekendzie trener Piotr Szarpak. W środowym meczu ze Stomilem wystąpili piłkarze, którzy byli w kadrze Tura jesienią, wzmocnieni jedynie przez Piotra Wieczorka, Michała Mikołajczyka i Huberta Olszaka, którzy trenują z zespołem już od dłuższego czasu. Jedyną bramkę w starciu z olsztynianami zdobył Daniel Wojciechowski, dla którego było to drugie trafienie w trakcie przygotowań. 23-letni stoper całą jesień leczył kontuzję, ale teraz po urazie nie ma już śladu i wiosną może być on realnym wzmocnieniem defensywy po odejściu Mateusza Roszaka i Bebeto.
- Pierwsza połowa stała na dobrym poziomie. Co prawda nie było aż tak dużo sytuacji podbramkowych, ale mecz był szybki i szczególnie przed przerwą mógł się podobać. Po zmianie stron było już nieco gorzej, ale cieszy zaangażowanie, zwycięstwo i fakt, że praca zmierza w dobrym kierunku. To tylko sparingi, ale w podświadomości zawodników na pewno siedzi to, że są w stanie wygrywać z naprawdę dobrymi przeciwnikami - podsumował potyczkę ze Stomilem szkoleniowiec Tura. - Mamy za sobą dwa i pół tygodnia bardzo ciężkiej pracy. Możemy cieszyć się, że warunki pogodowe nie utrudniają nam treningów. Do pierwszego meczu jeszcze daleka droga, bo rozgrywki wznawiamy dopiero 17 marca. Równie daleko jest nam więc do optymalnej dyspozycji - podsumował Piotr Szarpak.
Kolejny mecz kontrolny Tur rozegra w przyszłym tygodniu. W środę w Pruszkowie zmierzy się z drugoligowym Zniczem. |
||
| (dud) |
| Podziel się na: |
|
