|
|
(fot. Magdalena Sobkowiak)
|
Solidną lekcję futbolu dostali piłkarze Tura Turek od wicelidera drugoligowej tabeli. W sobotę przegrali na wyjeździe z Chojniczanką aż 1:5.
Osłabieni brakiem kontuzjowanych Artura Melona oraz Norberta Dregiera Wielkopolanie przez prawie pół godziny skutecznie bronili się przed naporem gospodarzy. Co więcej, nawet sami byli blisko objęcia prowadzenia, gdy po strzale jednego z piłkarzy Tura piłka trafiła poprzeczkę. Niestety, w 30. minucie obrońcy gości faulowali w polu karnym Szymona Kaźmierowskiego, a podyktowaną przez sędziego jedenastkę wykorzystał Paweł Posmyk. Nie minęło 120 sekund i było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Krystian Pieczara. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona spotkania.
Po zmianie stron do ataku ruszyli turkowianie. Udało im się zmniejszyć straty po trafieniu Pawła Adamca, który zdobył swoją piątą bramkę w sezonie. Na tym jednak się skończyło. Później na boisku do głosu znów bowiem doszli piłkarze Chojniczanki. Gole dla gospodarzy zdobywali Kacper Tatara, ponownie z karnego Posmyk oraz Marek Trojanowski, który w doliczonym czasie gry popisał się przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego.
Dla Tura sobotnia porażka była już trzecią z rzędu. Za tydzień na jego drodze stanie przedostanie w tabeli Zagłębie Sosnowiec. Jeśli Wielkopolanie chcą uciec z dołu drugoligowego zestawu, muszą tę kiepską passę przerwać.
Chojniczanka Chojnice - Tur Turek 5:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Posmyk (30. rzut karny), 2:0 Pieczara (32.), 2:1 Adamiec (56.), 3:1 Tatara (66.), 4:1 Posmyk (77. rzut karny), 5:1 Trojanowski (90.)
Chojniczanka: Primel - Kaśnikowski, Steinke, Jakosz, Marynowicz (80. Jurga) - Tarnowski (46. Trojanowski), Atanacković Ż, Szczepan Ż, Posmyk - Kaźmierowski (59. Tatara), Pieczara (62. Hajdamowicz).
Tur: Jaworek - Łucki Ż, Wenger, Bebeto Ż, Lipiński (69. Kaczorowski) - Bednarczyk Ż (Biel), Kowalski (83. Książek), Kazimierowicz, Dolewka - Adamiec, Gląba (74. Witczak).
|