|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Piłkarze Tura Turek po raz pierwszy w sezonie wygrali mecz na własnym boisku. W sobotę pokonali Bytovię 2:0.
Wprawdzie już raz w tych rozgrywkach drużyna z Turku zainkasowała komplet punktów za spotkanie na stadionie przy ul. Sportowej, ale była to zasługa... walkowera, jaki wielkopolskiemu drugoligowcowi przyznano za mecz z Czarnymi Żagań. Na boisku skończyło się bowiem remisem 2:2. Na normalne zwycięstwo przyszło miejscowym kibicom czekać aż do minionej soboty. Co ciekawe, sukces przyszedł w starciu z drużyną, która uchodziła za faworyta.
Beniaminek z Bytowa rozpoczął co prawda sezon od dwóch porażek, ale później popisał się świetną serią, zdobywając 20 punktów w ośmiu meczach. Tę znakomitą passę przerwał dopiero tydzień temu MKS Kluczbork. Mimo to, w Turku to właśnie gościom dawano więcej szans na wygraną. Okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Bytovia nie pokazała w sobotę nic, co wskazywałoby, że jeszcze niedawno zajmowała pozycję lidera w drugoligowej tabeli. Defensywa Tura pewnie radziła sobie z nielicznymi atakami rywali. W pierwszej połowie zresztą oba zespoły prezentowały się wyjątkowo mizernie. Na szczęście po przerwie przebudzili się przynajmniej gospodarze.
W 51. minucie prowadzenie dla Tura zdobył Jakub Kiełb, który uderzył piłkę obok interweniującego Mateusza Oszmańca. Szanse Bytovii na odrobienie strat zmniejszyło wyrzucenie z boiska Krzysztofa Bryndala, który tuż po stracie gole zastąpił słabo spisującego się w ataku gości, dobrze znanego w Turku Adivano Nascimento. Bryndal w krótkim odstępie czasu otrzymał dwie żółte karki i po niespełna... dziesięciu minutach gry musiał opuścić boisko. Nic dziwnego, że to Tur był zdecydowanie bliżej zdobycia kolejnych bramek, niż goście wyrównania. Szanse w ekipie gospodarzy zmarnowali Igor Witczak oraz Norbert Dregier. Ten ostatni zdołał się jednak w doliczonym czasie gry poprawić i po podaniu Tomasza Kazimierowicza dobił rywali, ustalając rezultat meczu.
Tur Turek - Bytovia Bytów 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Kiełb (51.), 2:0 Dregier (90.)
Tur: Melon - Łucki, Zalepa, Roszak, Kiełb (63. Dregier) - Dolewka, Kazimierowicz, Książek, Kowalski (90. Kaczmarek), Biel (65. Bednarczyk) - Gląba (73. Witczak)
Bytovia: Oszmaniec - Nawrocki, Wróbel, Szałek, Szmidke - Łapigrowski, Ambroziak, Kłos (56. Zejglic), Laskowski (61. Retlewski), Ciemieniewski (61. Pietrzyk) - Nascimento (53. Bryndal).
|