|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Piątej porażki w sezonie doznali piłkarze Tura Turek. W sobotę ulegli na wyjeździe Górnikowi Wałbrzych 0:2, po raz kolejny tracąc bramkę w początkowej fazie meczu.
Po ostatniej przegranej w słabym stylu z GKS Tychy w zespole wielkopolskiego drugoligowca doszło do kilku zmian w wyjściowym składzie. Na prawą stronę obrony przesunięty został nominalny stoper - Kamil Wenger, a na środku defensywy wystąpił Mateusz Roszak. Po raz pierwszy od początku spotkanie rozpoczął Bartosz Biel. Roszady w zestawieniu nie zapobiegły jednak temu, z czym turkowianie mają zazwyczaj problemy - brakiem koncentracji w pierwszych fragmentach spotkania. Tak było często wiosną, a sytuacja powtarza się również w obecnym sezonie, a którym Tur szybko tracił gole w potyczkach z Ruchem Zdzieszowice oraz Calisią. Żadnego z tych meczów nie udało mu się wygrać. Tak samo było w sobotę. Już w 2. minucie po rzucie wolnym wykonywanym z blisko... czterdziestu metrów, do siatki gości trafił Daniel Zinke. - Znów fatalnie zaczęliśmy. Tracimy bramkę po interwencji Macieja Jaworka, który w zasadzie sam sobie ją wrzuca za kołnierz. To w dużym stopniu ustawiło dalszy przebieg spotkania - komentował później trener Tura Paweł Kaczorowski. Na dodatek jeszcze przed przerwą wałbrzyszanie zdobyli drugiego gola - tym razem Roszak w łatwy sposób dał się ograć Romanowi Maciejakowi i w dodatku faulował napastnika Górnika. Arbiter podyktował rzut karny, a jedenastkę wykorzystał Marcin Morawski.
W drugiej odsłonie goście rzucili się do odrabiania strat, ale wyniku już im się zmienić nie udało. W końcówce rozmiary porażki mógł zmniejszyć Piotr Gląba, lecz jego uderzenie głową świetnie wybronił Damian Jaroszewski. - Po zmianie stron wyglądaliśmy już zdecydowanie lepiej. Było widać, że piłkarze walczyli o zmianę rezultatu, ale sytuacji, które stworzyliśmy nie udało się wykorzystać - podsumował trener Kaczorowski.
Górnik Wałbrzych - Tur Turek 2:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Zinke (2.), 2:0 Morawski (24.)
Tur: Jaworek - Wenger, Zalepa, Roszak, Kiełb - Biel, Kazimierowicz, Kowalski (70. Kaczmarek), Staroń (55. Bednarczyk) - Adamiec, Gląba.
|