|
|
Katarzyna Kędziora - podwójna mistrzyni Polski w kobiecej szabli (fot. Andrzej Grupa)
|
Trzy złote, trzy srebrne i trzy brązowe medale - to dorobek wielkopolskich szermierzy w 81. Indywidualnych i 54. Drużynowych Mistrzostwach Polski. Dwa złote krążki przypadły szablistce Katarzynie Kędziorze.
Mistrzostwa Polski zakończyły się w niedzielę we Wrocławiu. Dorobek Wielkopolan jest znacznie lepszy niż rok temu, bo wówczas udało się zdobyć tylko jeden tytuł - w drużynowej szabli kobiet. Szablistki nie zawiodły i tym razem. Indywidualnie aż trzy znalazły się w półfinale - tu Irena Więckowska pokonała 15:12 Bognę Jóźwiak, zaś Katarzyna Kędziora zwyciężyła 15:12 Martę Pudę z TMS Sosnowiec. Finał był bardzo zacięty - przy stanie 14:14 decydujące trafienie zadała młodsza o osiem lat od rywalki Kędziora i po raz pierwszy została indywidualną mistrzynią Polski. Złota medalistka do ćwierćfinału dotarła okrężną drogą - wcześniej przegrała bowiem z Jóźwiak 7:15 i o ćwierćfinał musiała walczyć w repasażach.
Warto jednak dodać, że w turnieju nie wystąpiła wicemistrzyni Europy Aleksandra Socha, która od kilku tygodni trenuje w Stanach Zjednoczonych. W tej sytuacji poznanianki nie miały też problemów z obronieniem złota w drużynie - pokonały w ćwierćfinale 45:17 AZS AWF II Warszawa, w półfinale 45:32 TMS II Sosnowiec, a w finale 45:21 pozbawiony Sochy AZS AWF I Warszawa. Oprócz Kędziory, Więckowskiej i Jóźwiak złoto wywalczyła także Agnieszka Zdrojewska.
Złoty medal w drużynie wywalczyli też szabliści KKSz Konin - pierwszy raz po czterech latach. Ostatnio najlepsza była bowiem trzy razy z rzędu drużyna AZS AWF Katowice. Aby zdobyć tytuł koninianie musieli w półfinale pokonać drugi zespół z Katowic (45:38), a w finale - pierwszy (45:39). Ten ostatni wynik jest trochę mylący, bo po ośmiu rundach KKSz wygrywał już 40:25. W ostatniej walce Patryk Pałasz dał się jednak trafić aż 14 razy mocno ryzykującemu Adamowi Skrodzkiemu, sam jednak zdołał wywalczyć zwycięskie pięć punktów. Oprócz Pałasza mistrzami Polski zostali Mateusz Górski, Jakub Kacprzak i Adrian Stanisławski. W turnieju indywidualnym brąż wywalczył Stanisławski, który w półfinale przegrał z późniejszym mistrzem Polski Marcinem Koniuszem z AZS AWF Katowice 9:15. W ćwierćfinałach odpadli Górski i Pałasz, a takze Krystian Stępień z OŚ AZS Poznań (AZS był szósty w drużynówce).
Wcześniej walkę o medale zakończyły florecistki i floreciści. Miłą niespodziankę sprawiła Martyna Synoradzka z AZS AWF Poznań. W ćwierćfinale pokonała 15:6 Annę Rybicką, w półfinale swoją koleżankę klubową Małgorzatę Wojtkowiak 11:9 i dopiero w finale nie sprostała Sylwii Gruchale (6:15). Poznanianki były za to bliskie przełamania 16-letniej hegemonii Sietomu AZS AWFiS Gdańsk w rywalizacji drużynowej. Przed ostatnią rundą prowadziły z Gruchałą i spółką 36:35, ale w ostatnim pojedynku Gruchałą rozbiła 6:0 Wojtkowiak i złoto pojechało do Gdańska. Srebro dla poznanienk zdobyły: Synoradzka, Wojtkowiak, Agata Kantorska i rezerwowa Marta Ciesielska.
Wśród florecistów zawiedli najbardziej utytułowani Wielkopolanie - byli mistrzowie Polski. Tomasz Ciepły z AZS AWF Poznań (mistrz kraju z 2000 i 2004 roku) zajął 13. miejsce, a Sławomir Mocek z IKS Jamalex Leszno (mistrz z 2002, 2003 i 2006 roku) był 10. Do ćwierćfinału zakwalifikował się tylko Damian Koper z AZS AWF, ale tu gładko przegrał z Tomaszem Gmerkiem (Wrocławianie) 8:15. Nie udało się też zdobyć medalu w turnieju drużynowym, choć dzięki postawie Mocka (bilans trafień 22:8) IKS Jamalex Leszno był w ćwierćfinale bliski sprawienia sensacji i wyeliminowania Sietomu Gdańsk. Faworyci wygrali jednak 45:42.
|