|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Drugiej porażki z rzędu doznali piłkarze Tura Turek. W piątek ulegli na wyjeździe Elanie Toruń 0:2.
Spotkanie rozgrywane było w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Ulewny deszcz i nasiąknięta murawa sprawiały, że mało było składnych akcji, a oba zespoły szukały swoich szans przede wszystkim w strzałach z dystansu lub po stałych fragmentach. Właśnie w taki sposób gospodarze objęli w 27. minucie prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Adrian Bartkiewicz, trafiając do bramki, w której tym razem stał 21-letni Maciej Jaworek. Zastąpił on między słupkami słabo spisującego się ostatnio Artura Melona. Pozyskany z łódzkiego SMS bramkarz jeszcze przed przerwą uchronił swój zespół od straty drugiego gola, udanie interweniując przy strzale Karola Lewandowskiego w sytuacji "sam na sam".
Kilka minut po zmianie stron najlepszą sytuację stworzyli sobie goście. Łukasz Staroń uciekł obrońcy, ale jego uderzenie zdołał sparować Łukasz Osiński. - Mieliśmy sporo stałych fragmentów gry, ale nie udało nam się tego wykorzystać. W tych warunkach ciężko było o składne akcje. Zabrakło nam trochę dojrzałości, jednak nie mogę odmówić zawodnikom zaangażowania - powiedział później trener Tura Paweł Kaczorowski. W ostatnich minutach spotkania jego zespół rzucił się do ataku, ale nie udało mu się doprowadzić do wyrównania. Za to tuż przed końcem meczu, po kolejnym stałym fragmencie gry najwięcej sprytu w polu karnym zachował Kelechi Iheanacho, zdobywając drugiego gola dla Elany.
- Do Torunia jechaliśmy z myślą, by zdobyć minimum punkt. Z przebiegu całego meczu byliśmy drużyną lepszą, było widać determinację, ale ciężko cieszyć się po porażce . Elana w stu procentach wykorzystała nadarzające się okazje, co nam się nie udało - podsumował Kaczorowski. Była to druga ligowa porażka Tura z rzędu. Po bardzo udanym początku sezonu, teraz wielkopolski drugoligowiec złapał lekką "zadyszkę". Szansa na złapanie drugiego oddechu w przyszłą sobotę, gdy do Turku przyjedzie beniaminek Energetyk ROW Rybnik.
Elana Toruń - Tur Turek 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Bartkiewicz (27.), 2:0 Iheanacho (89.)
Elana: Osiński - Bartkiewicz, Czarnecki, Sobolewski, Wróbel - Grudzień (71. Zamara), Świderek, Kikowski (57. Malczak), Sędziak Ż (57. Iheanacho), Mikołajczak - Lewandowski (76. Kaplarny)
Tur: Jaworek - Łucki, Bebeto Ż, Zalepa, Lipiński (46. Gląba) - Dolewka (75. Witczak), Kazimierowicz (55. Kowalski), Książek (77. Kaczmarek), Dregier Ż - Adamiec, Staroń.
|