Trzy wielkopolskie zespoły wystapią w środowych meczach I rundy piłkarskiego Pucharu Polski. O awans do kolejnej fazy rozgrywek walczyć będą Sokół Kleczew, Jarota Hotel Jarocin i Warta Poznań.
Kolejne futbolowe święto szykuje się w Kleczewie. Beniaminek III ligi wyeliminował już Polonię Słubice oraz Lecha Rypin, a teraz ma ochotę sprawić następną niespodziankę w potyczce w MKS Kluczbork. - Na pewno faworytem są rywale. W tym meczu nie możemy pozwolić sobie nawet na chwile niefrasobliwości. O ile bowiem w poprzednich spotkaniach pucharowych udawało nam się odrabiać straty z pierwszej połowy, o tyle w starciu z zespołem tej klasy będzie to niemożliwe - podkreśla trener Andrzej Ostański. W jego drużynie ze względu na kartki pauzować musi pomocnik Norbert Grzelak. - Bardzo chcielibyśmy awansować i sprawić sobie oraz kibicom nagrodę w postaci wizyty w kolejnej rundzie ekipy z ekstraklasy. To byłoby wielkie wydarzenie w Kleczewie - dodaje opiekun Sokoła. Mecz na stadionie przy ul. 600-lecia zaplanowano o godzinie 17:00.
Dla Jaroty Hotel Jarocin środowe starcie z Dolcanem Ząbki będzie inauguracją występów w pucharowych zmaganiach. Dwie wcześniejsze rundy wielkopolska drużyna przeszła bez gry. Najpierw bowiem z rywalizacji wycofał się jej pierwszy przeciwnik - Ilanka Rzepin, a następnie zespół Czesława Owczarka miał wolny los. Teraz na własnym boisku będzie podejmował pierwszoligowca, który na starcie sezonu radzi sobie całkiem nieźle. - Trenerem jest tam mój kolega Robert Podoliński, który pewnie wystawi do gry kilku zmienników. Ale mają na tyle szeroką kadrę, że i tak czeka nas ciężki mecz. Chcemy jednak wygrać i awansować dalej - mówi szkoleniowiec Jaroty, który na pewno nadal nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Patryka Cierniewskiego i Bartosza Kieliby. Pod znakiem zapytania stoi też występ Krzysztofa Czabańskiego, który w ostatnim meczu ligowym z GKS Tychy skręcił staw skokowy. - Wraca za to do składu Karol Danielak - dodaje Owczarek. Początek spotkania na stadionie przy ul. Sportowej o godzinie 17:00.
Po raz pierwszy do walki w pucharze przystąpi też poznańska Warta. Pierwszoligowiec ze stolicy Wielkopolski, który rozpoczyna swój udział w rozgrywkach pojedzie do Elbląga na spotkanie z tamtejszą Olimpią. To właśnie z tego klubu przyszedł przed sezonem do Zielonych bramkarz Dominik Sobański. - Ironia losu. Nie chciałem nich trafić. Znam część tych chłopaków i wiem, że zrobią wszystko, by utrudnić Warcie życie na boisku. Ale na pewno z mojej strony nie mogą liczyć na żadne sentymenty - mówi piłkarz Warty, który nadal między słupkami zastępować będzie Łukasza Radlińskiego. Trener Czesław Jakołcewicz chce też w Elblągu dać szansę gry piłkarzom, którzy w lidze pojawiali się rzadziej. Także to spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00. |
||
| (b) |
| Podziel się na: |
|

