|
|
.
|
Spory upał nie przeszkodził piłkarzom Tura Turek w rozegraniu kolejnego meczu sparingowego. Przebywający na zgrupowaniu w Szamotułach drugoligowiec pokonał Concordię Murowana Goślina 5:3.
Podobnie, jak w poprzednim spotkaniu kontrolnym grano 3 x 30 minut. Mimo tropikalnej aury padło aż osiem goli. Dla trenera Tura Tomasza Wichniarka ważniejsza od wyniku była jednak kolejna okazja do zobaczenia w akcji testowanych w jego drużynie piłkarzy. Był wśród nich między innymi dobrze mu znany obrońca Michał Steinke. Wychowanek poznańskiej Warty trafił później do Zagłebia Lubin, skąd ostatnio wypożyczono go do Polonii Słubice, której opiekunem był właśnie Wichniarek. Niedawno lubiński klub rozwiązał z nim kontrakt. Byc może w nowym sezonie zagra w Turze.
Wśród sprawdzanych piłkarzy byli także kolejni obrońcy - Mariusz Szyszka (ostatnio Nielba Wągrowiec) i Bartosz Wrzesiński (Warta Poznań). - Wyjechali za to dwaj zawodnicy KSZO Ostrowiec, którzy z nami trenowali. Z dobrej strony pokazał się zwłaszcza boczny pomocnik i będzięmy rozmawiać na temat jego pozyskania - mówi Wichniarek, który czeka też na załatwienie formalności kontraktowych z trójką Brazylijczyków - Ailtonem, Jamaicą i Marcelo. - Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze paru zawodników, ale mam nadzieję, że do nastepnego poniedziałku trzon zespołu już będziemy mieli. Zwłaszcza, że w przyszłą środę czeka nas już spotkanie w Pucharze Polski - dodaje trener Tura.
Na razie jego podopiecznie już za dwa dni rozegrają następny sparing. Tym razem zmierzą się z Pogonią Barlinek.
Tur Turek - Concordia Murowana Goślina 5:3 (1:2, 2:0, 2:1 - grano 3 x 30 minut)
|