|
|
Samuelson Odunka ma mieć wiosną konkurenta (fot. Marcin Ostajewski)
|
Nie będzie ormiańskiego duetu w Calisii. Napastnik FC Ararat Erywań Tigran Gharabaghtjan, który miał dołączyć do trenującego od kilku tygodni z ekipą Grzegorza Dziubka Rafaela Safarjana, zostaje w ojczyźnie. Oddala się także transfer Łukasza Derbicha.
Gharabaghtsjan to 27-latek, który rozegrał kilka spotkań w fazach eliminacyjnych europejskich pucharów oraz dwa mecze w dorosłej reprezentacji Armenii. Miał wzmocnić konkurencję w ataku Calisii, bo na razie jedynym nominalnym napastnikiem jest Samuelson Odunka. Okazuje się jednak, że nowych piłkarzy na tę pozycję trzeba będzie poszukać gdzie indziej, bo Ormianin zostaje w swoim dotychczasowym klubie. - Ararat podpisał ostatnio umowę o współpracy z jedną z francuskich drużyn, a w związku z tym wstrzymano wszystkie transfery. Przez najbliższe pół roku prawdopodobnie nie będzie szans na pozyskanie któregokolwiek z tamtejszych graczy. Przynajmniej my nie jesteśmy na tyle mocni finansowo, żeby tego dokonać - wyjaśnia trener Dziubek. Alternatywą dla ormiańskiego snajpera może być Ukrainiec, który ma pojawić się podczas sparingu z Sokołem Kleczew (środa, godz. 19.00 w Jarocinie).
Nie wiadomo, czy środowym sprawdzianie uczestniczył będzie Łukasz Derbich. Były defensor m.in. Cracovii i Ruchu Chorzów ćwiczył przez jakiś czas z kadrą beniaminka, ale ostatnio przebywa na testach w Olimpii Elbląg. - Podchodziłem trochę sceptycznie do tego transferu. Wiadomo było, że Łukasz będzie szukał raczej gry na wyższym poziomie niż druga liga. Wygląda na to, że zadomowi się w Elblągu - przyznał dziś kaliski szkoleniowiec.
|