|
|
Michał Krygowski w Zielonej Górze rozegrał najlepszy mecz w sezonie (fot. Marcin Ostajewski)
|
Szczypiorniści MKS Kalisz konsekwentnie kompletują zwycięstwa w 2012 roku. W sobotę wygrali trzeci mecz z rzędu, wysoko pokonując na wyjeździe AZS UZ Zielona Góra 38:25.
Gospodarze tylko do stanu 7:7 stawiali skuteczny opór ekipie Bruno Budrewicza. Kaliszanie, którzy do Winnego Grodu pojechali bez Tomasza Klary (na początku tygodnia mocno rozciął dłoń) zaczęli od prowadzenia 2:0, ale akademicy mocno stanęli w obronie, wyprowadzili kilka skutecznych kontrataków i do połowy pierwszej części meczu trzymali się blisko rywala. Przyjezdni mieli problemy zwłaszcza z powstrzymaniem najbardziej doświadczonego z ekipie AZS Cypriana Kociszewskiego, który zdobył cztery z pierwszych siedmiu goli dla swojej drużyny. Potem jednak zielonogórzanie się pogubili. Mnożyły się błędy zarówno w obronie, jak i ofensywie. MKS tylko na to czekał. Gracze wicelidera zdecydowanie przyspieszyli i zaczęli "odjeżdżać". W 19. minucie na 11:7 trafił Piotr Nowicki, a najwyższe prowadzenie przed przerwą (14:8) dał gościom Arkadiusz Galewski.
Druga połowa to już dominacja Wielkopolan, którzy pierwsze minuty tej odsłony wygrali 10:3. Wówczas z ekipy Marka Książkiewicza, która przecież z wyżej notowanymi przeciwnikami grać potrafi, o czym świadczy choćby wyjazdowe zwycięstwo w pierwszej rundzie ze Spartą Oborniki (30:27), czy zacięty mecz u siebie z MKS Poznań na inaugurację serii rewanżowej (31:34), zupełnie zeszło powietrze. Miejscowi ostrzeliwali słupki i poprzeczkę kaliskiej bramki, podczas gdy rywale trafiali tam gdzie trzeba. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania akademicy zmniejszyli jeszcze stratę do ośmiu bramek, ale ostatnie fragmenty znów należały do gości. - Przy kilkunastobramkowym prowadzeniu dałem pograć młodzieży. Wtedy trochę się pogubiliśmy, bo każdy chciał się pokazać i zdobyć bramkę. Cieszę się, że premierowe trafienie w ligowym debiucie zaliczył Grzegorz Salamon. Bardzo dobre zawody rozegrał też - zwłaszcza w pierwszej połowie - Michał Krygowski, który w końcu pokazał, na co go stać. Generalnie za postawę w ofensywie cały zespół zasłużył na pochwałę - mówił po spotkaniu Budrewicz.
Dzięki sobotniemu zwycięstwu jego podopieczni mogą być pewni, że przynajmniej do derbowego pojedynku z Tęczą Kościan za dwa tygodnie (w najbliższy weekend jest przerwa w rozgrywkach) utrzymają drugą pozycję w tabeli.
AZS UZ ZIELONA GÓRA - MKS KALISZ 25:38 (13:18)
AZS: Madaliński, Mielczarek - Kociszewski 9, Jakób 4, Wittke 4 (2/2), Jaworski 2 (1/1), Nogajewski 2, Gałach 1, Książkiewicz 1, Szpara 1, Kłosowski 1, Skrzypek, Karp, Góral, Uchal,
Kary: 14 min. Rzuty karne: 3/3
MKS: Potocki, Matuszczak, Cieślak - Galewski 8 (4/5), Krygowski 8, Krupa 8, Kaczmarek 3, Stefański 3, Woźniczka 2, Kobusiński 1, Nowicki 1, Salamon 1, Ibron1, Staniek 1, Hoffmann 1, Szefner.
Kary: 8 min. Rzuty karne: 4/5
WSZYSTKIE WYNIKI I TABELA
Uwaga! Mecz Pogoń Oleśnica - Olimp Grodków się nie odbył, bo... obie drużyny nie miały badań lekarskich wykonanych przez lekarza medycyny sportowej. Na rozegranie spotkania w ramach meczu ligowego nie wyraził zgody delegat ZPRP.
|