|
|
O piłkę walczy Anton Wergiłow. Z tyłu, w specjalnej masce ochronnej Piotr Nawrocki (fot. Michał Sobczak)
|
Piłkarze Calisii mają za sobą pierwszy oficjalny sparing tej zimy. W sobotę zremisowali z czwartoligową Spartą Konin 2:2. Po meczu zrezygnowano z testowanego ostatnio Piotra Józefiaka z zespołu Młodej Ekstraklasy Jagiellonii Białystok.
Józefiak nie przekonał do siebie trenera Grzegorza Dziubka ani sobotnim występem, ani grą w wewnętrznym sprawdzianie przed kilkoma dniami. Losy pozostałych piłkarzy mają się rozstrzygnąć w najbliższych dniach. Działacze wznowili rozmowy w sprawie sprowadzenia Daniela Żurawskiego z Mazur Karczew i podobno jest szansa, aby zakończyły się one sukcesem. Nad Prosną raczej pozostanie Ormianin Rafael Safarjan, który w sobotę testowany był zarówno w obronie, jak i w drugiej linii.
Największy kłopot jest z bramkarzami. Daniel Rozmus, który już jedną nogą był w Calisii, w ostatnich meczach popełnił sporo błędów, a Arkadiusz Fabiański w pierwszej połowie spotkania ze Spartą był praktycznie bezrobotny, więc trudno wystawić mu ocenę. - Sondujemy jeszcze możliwość sprowadzenia bardziej doświadczonego zawodnika na tę pozycję, ale nie ukrywam, że między słupkami wolałbym młodzieżowca. Wówczas zwalnia się jedno miejsce w polu - przyznaje trener beniaminka. - Jeśli jednak żaden z obecnie testowanych graczy nie spełni naszych oczekiwań, zrezygnujemy z tego planu - dodaje.
Bramki w meczu z konińską ekipą padały dopiero w ostatnim kwadransie. Goście, którzy latem doznali w Kaliszu zawstydzającej - nawet jak na mecz kontrolny - porażki (0:12), tym razem byli bliscy zwycięstwa. Do 89. minuty bowiem prowadzili. Kontaktowego gola w sytuacji sam na sam zdobył wówczas Maciej Pakulski (trzecia bramka w czwartym meczu podczas testów!), a w doliczonym czasie gry, dobijając swój strzał wyrównał Maciej Sowiński. - Jestem zadowolony z tego sparingu. Wynik był tu najmniej ważny, ale przyjemnie jest, kiedy w samej końcówce strzela się dwie bramki i doprowadza do remisu. Zwłaszcza w tak beznadziejnych warunkach, na zmrożonym boisku, gdzie każdy przede wszystkim uważa na kontuzje - komentował szkoleniowiec kaliskiej jedenastki, która jest w trakcie obozu przygotowawczego. Mecz ze Spartą Calisia rozgrywała dwie godziny po zajęciach w siłowni, co w pewnym stopniu może tłumaczyć słabszą postawę jej piłkarzy, zwłaszcza w pierwszej połowie.
W czwartek (godz.15.) kaliszanie rozegrają kolejny sparing. W Sieradzu zmierzą się z miejscową Wartą. W przyszłą sobotę planują z kolei spotkanie z Polonią Środa Wlkp.
CALISIA - SPARTA KONIN 2:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Kąpielski (78.) 0:2 Grabowiecki (79.) 1:2 Pakulski (89) 2:2 Sowiński (90+1.)
Calisia (I połowa): Fabiański - Wiącek, Wergiłow, Nawrocki, Gralewski - Ciesielski, Safarjan, Nediałkow, Kowalczuk, Stojczew - Odunka.
Calisia (II połowa): Rozmus - Nawrocki, Safarjan, Wandzel, Józefiak - zawodnik testowany, Kotwica, Lis, Roszak, Sowiński - Pakulski.
|