|
|
(fot.Krzysztof Kaczyński)
|
Hokeiści na trawie Grunwaldu Poznań walczą o pozostanie w tzw. pierwszej dywizji europejskiej. W sobotnich meczach rozgrywanego w Kolonii finałowego turnieju Halowego Pucharu Europy ulegli Dynamu Electrostal Moskwa 1:5, a następnie pokonali duński Orient Lyngby 9:3.
Poznaniacy najpierw w ostatnim swoim spotkaniu grupowym zmierzyli się z Rosjanami. Podobnie jak w piątkowych starciach ze Slavią Praga i miejscowym Rott-Weiss, do przerwy przegrywali 1:2, by w drugiej odsłonie stracić szanse na korzystny rezultat. Tym samym bez zdobyczy punktowej rozpoczęli drugą fazę imprezy, w której walczą o utrzymanie w europejskiej elicie.
Swoje nadzieje na osiągnięcie celu przedłużyli pokonując w serii popołudniowej duński Orient Lyngby. W tym przypadku także losy spotkania rozstrzygnęły się po przerwie, choć tym razem na szczęście na korzyść Grunwaldu. Zespół Roberta Grzeszczaka wygrał 9:3 i w ostatnim swoim występie zmierzy się z Amsterdam H&BC, który w sobotę zwyciężył Slavię 4:1. Wynik potyczki z Holendrami (początek godz. 10:00) zadecyduje o pozostaniu w gronie najlepszych zespołów Starego Kontynentu. Dwie najsłabsze ekipy turnieju czeka bowiem degradacja. W finale niemieckiej imprezy hiszpański Atletic Terrassa zagra z Rot-Weiss Kolonia.
Sobotnie mecze Grunwaldu:
Grunwald Poznań - Dynamo Electrostal Moskwa 1:5 (1:2)
Bramka dla Grunwaldu: S.Choczaj.
Grunwald Poznań - Orient Lyngby 9:3 (2:2)
Bramki: S.Choczaj 3, Grzeszczak, Poltaszewski, Dutkiewicz, T.Choczaj, Bratkowski, Marcinkowski.
tabela grupy walczącej o utrzymanie (mecze, punkty, bramki)
5. Amsterdam H&BC 2 4 8-5
6. Grunwald Poznań 2 3 9-7
7. Slavia Praga 2 3 12-11
8. Orient Lyngby 2 1 7-13
|