|
|
Laskarze Grunwaldu znów mogli cieszyć się z wysokiej wygranej (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Hokeiści na trawie Warty Poznań stracili pozycję lidera I ligi. Zieloni wprawdzie wygrali swój kolejne spotkanie, ale w tabeli wyprzedził ich Pomorzanin Toruń, który odrobił meczowe zaległości.
Poznaniacy w ten weekend zmierzyli się z Polonią Środa Wlkp. i dość niespodziewanie do przerwy przegrywali 0:1. Po zmianie stron zdobyli jednak trzy bramki mogli cieszyć się z kolejnego zwycięstwa. Ale już nie z pozycji lidera, którą przejął toruński Pomorzanin. Wicemistrzowie kraju rozegrali bowiem dwa mecze. Najpierw w zaległym spotkaniu pokonali Polonię, a następnie zwyciężyli LKS Gąsawa i są jednym z dwóch zespołów, które nie straciły jeszcze w tym sezonie punktów. Drugim jest Grunwald Poznań. Broniący tytułu wojskowi urządzili sobie kolejne ostre strzelanie, wygrywając ze Startem 1954 Gniezno 10:2! - Do każdego meczu podchodzimy skoncentrowani. Dlatego strzelamy dużo bramek i mało tracimy - cieszył się kapitan zespołu Miroslaw Kluczyński. Jego drużyna na trzecim miejscu w tabeli jest tylko dlatego, że ma do rozegrania zaległy mecz z Pomorzaninem.
Ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad AZS AWF Poznań nie okazało się przełomem dla laskarzy Pocztowca. Zespół Zbigniewa Rachwalskiego prowadził w wyjazdowym starciu ze Stellą Gniezno już 3:0, by... przegrać 4:5! Katem łącznościowców okazał się powracający po dłuższej nieobecności do gry Hubert Grotowski, który zdobył trzy gole z krótkich rogów.
Wyniki:
LKS Rogowo - AZS AWF Poznań 3:2 (0:0)
Stella Gniezno - Pocztowiec Poznań 5:4 (3:4)
Pomorzanin Toruń - LKS Gąsawa 8:4 (0:1)
Grunwald Poznań - Start 1954 Gniezno 10:2 (4:1)
Warta Poznań - Polonia Środa Wlkp. 3:1 (0:1)
Pomorzanin Toruń - Polonia Środa Wlkp. 6:2 (3:1)
|