|
|
(fot. Maciej Kląskała)
|
Podwójnym sukcesem zawodników Polonii 1912 Leszno zakończyły się rozegrane w tym mieście 37. Indywidualne Mistrzostwa Polski w kręglarstwie klasycznym. Wśród mężczyzn swój pierwszy złoty medal wywalczył Mikołaj Konopka, a w gronie kobiet dwunasty tytuł w karierze zdobyła Beata Włodarczyk.
Piątkowy początek eliminacji to dobra, a nawet bardzo dobra gra kilku mężczyzn i słaba postawa kobiet. Dość powiedzieć, że żadna z występujących tego dnia zawodniczek nie zdołała wywalczyć awansu do wąskiego finału, choć kilka faworytek pojawiło się na torach. Z walki o medale odpadły między innymi Joanna Lajtke i Agata Banaszak.
Z kolei najlepsze "męskie" wyniki z piątku, utrzymywały się w czubie do końca eliminacji i dopiero ostatni występujący w sobotę zawodnik zdołał wyprzedzić trójkę liderów. W tym gronie znaleźli się gracze, po których oczekiwano dobrej postawy - Marek Majer (606), Mikołaj Konopka (600) i Jakub Osiewicz (583).
Drugi dzień eliminacji sypnął kilkoma niespodziankami i przede wszystkim przyniósł lepsze wyniki wśród kobiet. Na pewno zaskoczeniem była bardzo dobra postawa zawodniczki Doroty Januszewskiej z Tucholanki, która rezultatem 579 pkt wygrała eliminacje. Druga była znakomicie finiszująca Dorotą Orłowska z Gdańska (574), a kolejne miejsca zajęły faworytki gospodarzy - Beata Włodarczyk (565) i Kinga Konopa (561).
Sensacją eliminacji męskich była z pewnością słaba dyspozycja broniącego tytułu Leszka Torki. Mający za sobą świetny sezon "Leon" nie przebrnął eliminacji. Ten sam los spotkał innego z faworytów - Michała Dębickiego. Tomaszowianin ostatecznie zajął 13. miejsce a do finału awansowało 12 graczy. Najlepsze wyniki zanotowali Michał Grędziak (623), Marek Majer (606) oraz Mikołaj Konopka (600). Połowę miejsc w ścisłym finale obsadzili reprezentanci Alfy Vector Tarnowo Podgórne, co jest dowodem, że drużynowe mistrzostwo kraju wywalczone przez ten klub nie było przypadkowe. Z kolei leszczyńska Polonia miała w tym gronie dwóch kandydatów do najwyższych laurów - Majera i Konopkę.
Niedzielne finały rozkręcały się aż do dwóch ostatnich bloków, gdy walka o medale toczyła się przy żywiołowym dopingu kibiców. Na niewielkiej kręgielni w Lesznie aż huczało ale też miejscowi zawodnicy walczyli o najcenniejsze miejsca. Gdy grę rozpoczęła najlepsza czwórka kobiet, można było zadawać sobie pytanie, czy prowadząca Januszewska wytrzyma "ciśnienie" i atak duetu gospodarzy - Włodarczyk i Konopy. Liderka walczyła o swój pierwszy medal indywidualny i bardzo długo utrzymywała się w grze o "złoto". Nie zdołała jednak ostatecznie odeprzeć ataku Włodarczyk ale obroniła się przed następnymi rywalkami. O brązowym medalu decydowały tzw. rzuty zerowe, bowiem trzy kolejne zawodniczki zbiły po 1109 kręgli i wszystkie miały identyczny układ "pełne-zbierane"! Ostatecznie z trzeciego miejsca na podium mogła cieszyć się Barbara Danek z Czarnej Kuli Poznań.
Nie mniej emocji było w finałowej rywalizacji mężczyzn. O losach złotego i srebrnego medalu decydowały ostatnie dwa rozbicia! Ku ogromnej radości miejscowych kibiców tytuł mistrzowski przypadł ostatecznie Konopce, który uzyskał łączny wynik 1212 kręgli (600 + 612), wyprzedzając Grędziaka (1207) i Majera (1178). Zawodnik miejscowej Polonii potwierdził tym samym swój duży talent. W tym sezonie wcześniej został już najlepszym juniorem w Polsce. Teraz dorzucił to niego tytuł seniorski - pierwszy także w tej kategorii w historii leszczyńskiego klubu.
|