|
|
Natalia Bąk była bardzo blisko wygrania swojego pojedynku (fot. Anna Bernard)
|
Tenisistki stołowe Stelli Gniezno wciąż pozostają bez zwycięstwa w ekstraklasie. We wtorek uległy we własnej hali Bronowiance Kraków 0:3.
Po dwóch wcześniejszych - raczej przewidywanych - porażkach z AZS UE Wrocław oraz Forbetem Tarnobrzeg, właśnie starcie z ekipą spod Wawelu miało być dobrą okazją na pierwszy ligowy sukces wielkopolskiego beniaminka. Zwłaszcza, że rywalki są jednym z nielicznych zespołów, występujących tylko w polskim składzie. Niestety na oczekiwaniach się skończyło.
Olbrzymie znaczenie dla losów spotkania miał pierwszy pojedynek pomiędzy Natalią Bąk i Renatą Gumulą. Zawodniczka gospodarzy pewnie wygrała pierwszego seta 11:4 i wydawało się, że będzie kontrolować przebieg meczu. W kolejnych dwóch partiach górą była jednak rywalka. W czwartej odsłonie Gumula prowadziła już 10:7, ale gnieźnianka najpierw obroniła trzy piłki meczowe, a następnie wygrała seta 13:11. Wydawało się, że w decydującej partii Bąk pójdzie za ciosem, ale przy jej prowadzeniu 5:1, trener Bronowianki poprosił o czas. Krótka przerwa pomogła zawodniczce z Krakowa, która zdobyła po niej sześć punktów z rzędu! Wojnę nerwów w dramatycznej końcówce wygrała niestety Gumula.
- Po tej porażce nasze morale mocno spadło - nie ukrywał trener Stelli Tadeusz Nowak. Dwa kolejne spotkania nie przyniosły już emocji. Magdalena Górowska nie sprostała dobrze sobie znanej Antoninie Szymańskiej, a Paulina Klimas nie miała najmniejszych szans w starciu z Martą Piłką.
Kolejny mecz zespół z Gniezna rozegra już w najbliższy piątek. Na wyjeździe zmierzy się z MKSTS Polkowice. A 21 pażdziernika do Gniezna zawita SKTS Sochaczew, w barwach którego występuje nasza czołowa pingpongistka - Natalia Partyka.
Stella Gniezno - Bronowianka Kraków 0:3
Natalia Bąk - Renata Gumula 2:3 (11:4, 5:11, 8:11, 13:11, 11:13)
Magdalena Górowska - Antonina Szymańska 0:3 (6:11, 4:11, 6:11)
Paulina Klimas - Marta Piłka 0:3 (4:11, 3:11, 2:11)
|