|
|
Chorwat Antonio Veic pożegnał się już z poznańskim turniejem (fot. P.Modliński)
|
Na golęcińskich kortach poznaliśmy pierwszych ćwierćfinalistów tenisowego challengera Poznań Porsche Open. Z rywalizacją deblistów pożegnali się Polacy - Grzegorz Panfil i Maciej Smoła.
Występ tego duetu był jedynym polskim akcentem kolejnego dnia imprezy. Mieszanka rutyny z młodością (Smoła ma dopiero 17 lat) nie wystarczyła do pokonania rywali, choć nasi tenisiści tanio skóry nie sprzedali. Ulegli francusko-rosyjskiej parze Jonathan Dasnieres de Veigy - Andriej Kuzniecow 4:6, 3:6. - Nie ma co rozpaczać, bo zagraliśmy całkiem niezły mecz. Trochę brakowało nam zgrania, ale nie ma się czemu dziwić. Znamy się w zasadzie dopiero od tygodnia - podsumował Panfil.
W turnieju singlistów w środę odbyły się tylko cztery mecze. Niespodzianek nie było. Do ćwierćfinałów awansowali m.in. dwaj Portugalczycy - rozstawiony z nr 2 Frederico Gil oraz grający z nr 4 Rui Michado.
W czwartek na korcie pojawi się ostatni z polskich tenisistów, który został w turnieju singlistów - Dawid Olejniczak. W spotkaniu drugiej rundy zmierzy się z Francuzem De Veigy. Ich mecz powinien rozpocząć się około godziny 12.00.
Wyniki środowych meczów 2. rundy
Frederico Gil (Portugalia, 2) - Andrej Martin (Słowacja) 6:1, 6:2
Daniel Munoz-de la Nava (Hiszpania) - Roman Vogeli (Czechy) 6:2, 6:2
Rui Michado (Portugalia, 4) - Alberto Brizzi (Włochy) 1:6, 6:3, 6:4
Andriej Kuzniecow (Rosja) - Antonio Veic (Chorwacja, 7) 6:4, 3:6, 6:2
gra deblowa
Jonathan Dasnieres de Veigy (Francja)/Andriej Kuzniecow (Rosja) - Grzegorz Panfil/Maciej Smoła (Polska) 6:4, 6:3
|